piątek, czerwca 16, 2017

Pokusa grzechu warta czyli EISENBERG J'OSE

Marka Eisenberg nosi nazwisko swojego twórcy - włoskiego magika kosmetycznego i perfumiarskiego José Eisenberga. Ten wielki miłośnik piękna, doskonałości i ludzkiego geniuszu ma dwie pasje, które zasadniczo wpływają na jego życie i twórczość: sztukę i hi-tech. J'Ose to zapach EISENBERG, który uzyskał już miano kultowego zarówno w wersji dla kobiet jak i dla mężczyzn. To zapach niezapomniany, prowokujący i wzruszający. 


EISENBERG J'OSE dla niej - to kompozycja zapachowa nut:

Nuta Głowy: Cytryna, Bylica, Mięta.
Nuta Serca: Lawenda, Kawa Mokka, Jaśmin.
Nuta Bazy: Paczula, Cedr, Piżmo, Sandałowiec, Ambra.


Męska wersja EISENBERG J'OSE to zapach niezwykle seksowny i bardzo tajemniczy. Kusi bowiem już od samego początku tajemniczym aromatem Mięty i Bylicy spoczywających na bogatej nucie serca Kawy Mokki, rozwijających się na ciepłej bazie Ambry i Paczuli. To zapach wielowymiarowy, trochę trudny do zdefiniowania ale zdecydowanie zapadający głęboko w naszą pamięć. 

EISENBERG J'OSE dla niego to kompozycja zapachowa nut:

Nuta Głowy: Cytryna, Bylica, Mięta.
Nuta Serca: Lawenda, Kawa Mokka, Jaśmin.
Nuta Bazy: Paczula, Cedr, Piżmo, Sandałowiec, Ambra.


Te dwa zapachy cudownie się ze sobą komponują i wzajemnie przenikają - jak dwie połówki tego samego jabłka. To idealny duet dla zakochanej pary, która będzie pachniała podobnymi do siebie nutami. 


A jeśli masz ochotę zabawić się wspólnie z marką EISENBERG oraz Bluewater - międzynarodową firmą słynącą z najlepszych jachtów na świecie z siedzibą na Riwierze Francuskiej i zostać twarzą najnowszej kampanii Beauty of Yachting to masz właśnie szansę.

8 komentarzy:

  1. To trzeba będzie sprawdzić! Jak miło dowiedzieć się te coś o danej marce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam wiele zapachów od EISENBERG i chociaż to Eau Fraiche jest moim ulubionym, to J'Ose jest booooski

      Usuń
  2. Kocham lawende, wiec mysle ze to cos dla mnie i mojego meza <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w damskim lawenda jest mocniej wyczuwalna - to piękny i bardzo seksowny zapach a męski mmmm sama również używam ahahaha

      Usuń
  3. J'ose jakoś mi nie do końca podchodzi, ale mam kilku innych ulubieńców tej marki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo on jest specyficzny - trochę... męski ale jak go uwielbiam <3

      Usuń
  4. Męski zapach jest genialny, dobrze go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.