środa, sierpnia 13, 2014

Czas na relaks czyli Relaxing Creamy Mask od Eisenberg

Eisenberg to marka kosmetyków ekskluzywnych dostępnych w Drogerii Sephora - kosmetyki te nie są na każdą kieszeń i tym bardziej cenię sobie to, że mam okazję ich używać. Musze też przyznać, że co raz częściej w tzw. "słowach kluczowych" pojawiają się zapytania o kosmetyki Eisenberg, więc wiem, że jednak warto o nich pisać. 


MASQUE CRÈME RELAXANT EISENBERG - Intensywnie nawilżająca kremowa maseczka, już od pierwszego zastosowania przywraca nadzwyczajnie rozświetlenie cery! Bisabolol oraz Olej z Dzikiej Róży niwelują napięcia twarzy, Witamina E zapewnia działanie przeciwstarzeniowe, podczas gdy wyciąg z kwiatów Stokrotki Pospolitej i Witamina C widocznie zmniejszają przebarwienia i ujednolicają koloryt. Nie zawiera ani perfum ani barwników. Przywraca rozświetlenie cery i przeciwdziała powstawaniu brązowych plam. Szara cera wyraża zmęczenie i nie prezentuje się dobrze. Ten niezwykły kosmetyk pomaga przywrócić rozświetlenie cery i przeciwdziałać powstawaniu brązowych plam. Skutecznie współdziałające składniki aktywne razem z formułą Trio-Moléculaire® ujednolicają koloryt cery i walczą ze wszystkimi przebarwieniami. Wszystkie produkty PURE WHITE są testowane dermatologicznie, także na cerze azjatyckiej. Tubka 75 ml – 359 zł


  • Bisabolol - łagodzi podrażnienia skóry, chroni przed powstawaniem zaczerwienień i uczuleń, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych
  • Olej z Dzikiej Róży - działanie nawilżające, zmiękczające i wygładzające skórę jest efektem głównie organicznych kwasów owocowych. Przyczyniają się one do rozluźnienia komórek naskórka, głównie w niższych rzędach warstwy rogowej, połączonych z warstwą ziarnistą, nie wywołują zaś wpływu na komórki leżące zewnętrznie. Powstająca z karotenu witamina A wspólnie z kwasem askorbinowym stanowią czynniki przeciwpiegowe – rozjaśniają skórę i zapobiegają powstawaniu plam pigmentacyjnych. 


Maska zamknięta jest w dużej 75 ml tubie charakterystycznej dla estetyki całej linii Pure White. Ma gęstą i treściwą konsystencję i bardzo subtelny kwiatowy zapach. Stosuję ją dwa - trzy razy w tygodniu po powrocie z pracy, gdy moja skóra po całym dniu w makijażu jest zmęczona, lekko zaczerwieniona i wymaga szczególnej troski. Nakładam ją na całą twarz - jest bardzo wydajna i nie musimy paćkać jej na gęsto - wystarczy niewielka ilość aby pokryć buzię.

Maska wchłania się praktycznie całkowicie nie pozostawiając tłustej i lepkiej warstwy. Raz na dwa tygodnie nakładam ją na całą noc zamiast kremu - rano budzę się z promienną, rozświetloną skórą - jakbym wróciła z tygodniowych wakacji. Maseczka nie zapycha porów, nie powoduje podrażnień ani na skórze twarzy ani pod oczami. Odkąd stosuję kosmetyki z linii Pure White nie pogłębiają się moje przebarwienia, chociaż te istniejące nie znikają, chociaż mam wrażenie, że są jaśniejsze. Przy regularnym stosowaniu skóra odzyskuje zdrowy koloryt i nie wygląda już na zmęczoną. Stosowanie tej maseczki daje nie tylko ukojenie skórze ale dzięki jej zapachowi możemy się zrelaksować - dla mnie to takie moje domowe luksusowe SPA.


Jeśli macie zasobny portfel, lubicie kosmetyki ekskluzywne i chcecie wyglądać promiennie oraz na wypoczęte to ta maska jest z pewnością dla Was. Eisenberg to rzeczywiście firma, które może nam podarować dotyk luksusu. 

33 komentarze:

  1. Chętnie bym wypróbowała, ale cena odstrasza. Niemniej jednak może uda mi się kiedyś upolować ją w promocji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety Eisenberg to bardzo wysoka półka - tym niemniej super że mam okazje je używac dzięki blogowi

      Usuń
  2. Jak już wygram w totka i będę obrzydliwie bogata na pewno się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. cena skutecznie odstrasza mój portfel :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam maseczki i chętnie bym wypróbowała tę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. 359 zł ?! ... nawet jakby działała cuda chyba bym się nei skusił.. zdecydowanie za dżo jak na 75 ml

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam - moja koleżanka regularnie kupuje kosmetyki Eisenberga i wydanie 1000 zł na dwa kosmetyki to dla niej chleb powszedni. Ja gdybym tyle zarabiała, też kupowałabym te z górnej półki bo czułabym się wtedy luksusowo - a lubię :)

      Usuń
  6. Może i fajny, ale przez cene ewidentnie odpada ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z lini eisenberg miałam cała linie pure white i cos tam robiła z moja twarzą ale zadnej rewelacji nie było .z racji tego ze mieszkam za granica a tu mozna otwarty i zużyty raz krem ( jesli cos sie dzieje ze skora lub krem nie współgra z nia ) oddac do sklepu zaoszczędzone mi kupę wpadek kosmetycznych i pieniedzy niestety większość kremow z drogerii typu dauglas okazała sie dla mnie nie dobra .Został mi tylko rodial na noc a z kremów na dzień dla mnie liczy sie tylko firma darphin .Nie zmieniam kremow nie testuje innych rzeczy trzymam sie tego co mam dobrane i moja skora jest w dobrej kondycji od czasu do czasu jak sobie przypomnę zrobię sobie maseczkę glamglos i tyle dobrze dobrane kremy robią swoje .Jednoczesnie lubię czytać Twoje recenzje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, że za granicą fajna jest opcja możliwości zwrotu otwartego i na wpół zużytego kosmetyku. Polska do tego jeszcze musi dojrzeć. Nie znam żadnej z marek o których piszesz chyba tylko słyszałam o Glam i przymierzam się do jej zakupu na jesień. Jeśli chodzi o Eisenberga - to najlepiej na moją skórę działał krem Hydralifting i to do niego najchętniej bym powróciła. Dzięki za miłe słowa!!!

      Usuń
  8. Kupiłabym ! Gdybym wiedziała, ze będzie służyć mojej cerze, to jestem w stanie inwestowac :)
    Na razie nie mam oporów wydac wiekszej sumy na krem pod oczy, ale zalezy ile dla kogo znaczy dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak - krem pod oczy to podstawa - ja używam dobrych i póki co jeszcze się nie sypnęłam pod oczami :)

      Usuń
  9. Nie stać mnie, a nawet gdyby było, nie wydałabym na kosmetyk prawie czterystu złotych, więc na pewno nie będę miała okazji przetestować na swojej skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o nie juz wcześniej ale kupie ja jak wygram w lotka : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo niedawno Ewela z Pracowni Porannych Przyjemności o niej pisała :)

      Usuń
  11. Fajnie by było wypróbować, ale cena zdecydowanie mnie odstrasza na dzień dzisiejszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj tak chciałabym ją mieć...ale cena, chociaż kto wie może kiedyś się uda, zazdroszczę, że możesz ją poczuć na twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie przyszłam do domu i ją nałożyłam - to maseczka która sprawia że cały dzień w pracy odchodzi precz

      Usuń
  13. Prawdziwy luksus! Czysta rewelacja - takie kosmetyki naprawdę poprawiają samopoczucie i wygląd, ale niestety rujnują budżet! ;) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda - dzięki niej czuję się luksusowo :)

      Usuń
  14. Wygląda bardzo kusząco i luksusowo, ale chyba na razie to jednak dla mnie zbyt duży wydatek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi tez było cięzko wydac prawie 400 zł na maseczke do twarzy ale i o takich drogich kosmetykach musze pisac bo "kasiaste babeczki" szukaja o nich informacji

      Usuń
  15. Czyta się fajnie o niej ale na tym poprzestanę ;) Po 1 cena nie dla mnie po 2 Sephora za daleko ;D a żaby kupić coś musze najpierw to widzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z Tobą. Drogie kosmetyki aby je kupic musiałabym chociaż miec w próbkach

      Usuń
  16. no i cóż... teraz tylko pozostaje obwąchać monitor z postem, aby poczuć kosmetyk i wyobrazić sobie działanie ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja siedze już z tą maseczką na twarzy chyba już ze 3 godziny :) co prawda zapachu juz nie czuję ale wiem, że po jej zmyciu buźka będzie wypoczęta po całym dniu w makijażu

      Usuń
  17. Ja osobiście uwielbiam przeogromnie ich maskę oczyszczającą - działa jak żadna inna..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem też ją mam - chociaż już na wykończeniu

      Usuń
  18. Patrząc na pojemność, nie jest jakiś przesadnie drogi, po prostu jak z wyższej półki. Mi by się przydał, jednak muszę poczekać. :)

    OdpowiedzUsuń