poniedziałek, maja 10, 2021

Kwitnąca Bogini i Bóg Zwycięstwa czyli Paco Rabanne Olympéa Blossom i Invictus Victory

Była sobie bogini, odziana w najprostszą szatę, spowijała się woalem kwiatów. Jej imię kojarzy się z wolnością, Emanuje kobiecością, a jej pewność siebie przyćmiewa wszystkich dookoła. Niczym fala czaru wzbudzająca radość i niewypowiedziane rozkosze. Chcesz wiedzieć, jak ma na imię? Jest na ustach wszystkich. Poznasz ją w boskim ogrodzie - to Olympéa Blossom. Jej kobiecości towarzyszy nieziemska zmysłowość. Wszak odważna kobiecość i śmiała zmysłowość idą w parze. Jaki jest jej sekret? Zapach.


Olympéa Blossom Woda Perfumowana dla Niej to nowe dzieło Paco Rabanne, Boski kontrast między eksplozją kwiatów a absolutną zmysłowością. Najpierw pieprzowa nuta świeżo ściętych róż niesie ze sobą musujący sorbet z czarnej porzeczki, I wyraża beztroskę młodości, oszałamiające uczucie towarzyszące temu, co ma się zdarzyć po raz pierwszy.

Zwiewność delikatnego kwiatu zwiastuje niebywale seksowny kontrast, zalotne spotkanie subtelnych flirtów wanilii z cashmere wood. Akord doskonały: roztaczający piżmową, łagodną i zmysłową aurę. Ta dwoistość zapowiada powoli kwiatowo-owocowy zapach, symbol wibrującej i zaskakującej kobiecości.
Zapach emanujący szczęściem, apoteoza radości i blasku życia, musujący jak różowy szampan... wprost nie sposób mu się oprzeć.


Flakon Olympéa został odziany w czarne kwiaty Olympéa Blossom. To zaskakujące spotkanie zapachu delikatnej róży z graficznymi, czarnymi kwiatami, inspirowanymi modą Paco Rabanne, przeobrażającymi legendarny już flakon Olympéa. To istna oda do kobiecości. Flakon jest zarazem zmysłowy, zwycięski i ponadczasowy.


Uzupełnieniem damskiego zapachu Olympéa Blossom jest zapach dla Niego - Invictus Victory - zapach triumfu. Z jednej strony wibrująca świeżość, uosabiana przez żywy, cytrusowy zapach spowity wzmocnionym kadzidłem, Męski i łatwy do noszenia - niczym miejska bluza Paco Rabanne z kapturem. Z drugiej strony niezwykła intensywność: delikatność wanilii podkreślona słodyczą bobu tonka, wywołująca tajemniczy, balsamiczny i zniewalający efekt.


Paco Rabanne Invictus Victory to zapach świeży, orientalny i roztaczający potężną, hipnotyzującą aurę, Magnetyczny i wyjątkowy. Po prostu niepohamowany. Jego falkon to totem - niekwestionowane trofeum - czarny i tajemniczy. Invictus Victory postawiony na majestatycznym piedestale. Na jego flakonie lśni wyryty znak triumfu: Złote V jak Zwycięstwo.

10 komentarzy:

  1. Mega jestem ciekawa damskiego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg mnie jest dużo ładniejszy niz klasyczna Olympea, która jest mega ciężka.

      Usuń
  2. Męska wersja to ulubieniec Romka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jestem pod wrażeniem Olympea Blossom - jest to nie tylko trwały ale i piękny zapach na wiosnę i lato

      Usuń
  3. Ale cudownie wygląda ta Olympea, chętnie bym powąchała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam tych zapachów, ale z opisu wydają się bardzo ciekawe ;) Przepiękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to sa marcowe nowości - warto poznać się z nimi bliżej.
      No i dziękuję za przemiły komplement.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.