środa, grudnia 02, 2020

Linia AA Aloes czyli przepis na szczęśliwą skórę

Zdrowa skóra to skóra szczęśliwa, czyli taka, o którą dbamy kompleksowo i nie od przypadku. Odnalezienie właściwej i ukierunkowanej pielęgnacji, to często długa i mozolna droga. Ale gdy już odnajdziemy to, co pokocha nasza skóra - z pewnością nam się odwdzięczy. Już w starożytności, potrafiono wydobyć z aloesu to, co w nim najlepsze i stosowano go głównie w medycynie - jako preparat przyspieszający gojenie ran, do leczenia oparzeń oraz odmrożeń.  I chyba każdy z nas pamięta, gdy w dzieciństwie, babcia smarowała nam ranki na skórze sokiem wyciśniętym z aloesu stojącego na jej parapecie lub przykładała listek babki lancetowatej. 

Najnowsza linia marki AA - czyli eksperta w pielęgnacji skóry wrażliwej od ponad 40 lat, bazuje na 100% Aloe Vera Extract. Ten dobroczynny sok działa bowiem kojąco na wszelkie podrażnienia. Ma również silne właściwości nawilżające, regenerujące, utrzymuje prawidłowe nawodnienie skóry, oczyszcza, wygładza, poprawia elastyczność i jędrność cery, dostarcza witaminy A, C i E, działa przeciwzapalnie oraz wspiera regenerację naskórka. 

AA Aloes to multinawilżający program naturalnej pielęgnacji skóry wymagającej ukojenia, regeneracji i długotrwałego nawodnienia czyli krótko mówiąc - taki natychmiastowy ratunek dla skóry uszkodzonej, przesuszonej i swędzącej, która już po pierwszej aplikacji, staje się wygładzona, miękka i dobrze nawilżona. Receptury linii AA Aloes bazujące na ekstrakcie z aloesu są hipoalergiczne i wegańskie - posiadają certyfikat fundacji VIVA!


Seria AA Aloes składa się z pięciu kosmetyków: płynu łagodząco-nawilżającego micelarnego, regenerująco-kojącego toniku oraz trzech kremów - lekkiego sorbetu nawilżająco-kojącego, kremu odżywczo-nawilżającego oraz kremu regenerująco-wzmacniającego. Wszystkie te kremy można stosować zarówno na dzień, jak i na noc, gdy nasza cera wymaga super dawki nawilżenia, ukojenia, a także, gdy jest problematyczna - jak moja. Linia ta jest również wskazana, gdy nasza skóra cierpi na trądzik mechaniczny wywołany noszeniem maseczek ochronnych, czyli maskne. 


Duże, bo aż 400 ml pojemności płynu micelarnego oraz toniku oraz niezwykle estetyczna szata graficzna opakowań, od razu rzucają nam się w oczy. Nie wiem jak Wy, ale ja kupuję kosmetyki oczami i dużą wagę przywiązuję do ich opakowań, a tutaj soczysta zieleń aloesu wręcz kapie i od razu woła "kup mnie, kup mnie". Te niezwykle łagodne płyny, maja za zadanie oczyścić naszą skórę, nawilżyć ją i przygotować do kolejnych kroków pielęgnacji. 


Moim faworytem wśród linii AA Aloes jest zdecydowanie lekki Sorbet dzienno-nocy nawilżająco-kojący 48h - krem o delikatnej, żelowej konsystencji, który z powodzeniem możemy stosować pod makijaż. Krem nie pozostawia na skórze tłustego filmu i doskonale się wchłania łagodząc przy tym podrażnienia i gojąc niewielkie ranki (np. po trądziku). Oczywiście jego największą zaletą jest wielogodzinne nawilżenie skóry, która od razu już po aplikacji staje się szczęśliwsza. 


Na noc, warto sięgnąć po jeden z dwóch bardziej treściwych kremów, a mianowicie po Dzienno-nocny krem regenerująco-wzmacniający, który intensywnie regeneruje, wzmacnia i nawadnia skórę, zapewnia jej głębokie odżywienie, pozostawia skórę przyjemnie zrelaksowaną - zwłaszcza po długiej nocy, a także wspiera naturalny mikrobiom skóry, ujędrnia ją i uelastycznia. Zawiera 100% Aloe Vera Extract, olej z kiełków ryżu, awokado i mączkę kukurydzianą.

Dzienno-nocny krem odżywczo-nawilżający wzmacnia natomiast funkcje barierowe naskórka, chroni skórę przed szkodliwym wpływem środowiska, wygładza ją, zmiękcza i koi. Zawiera 100% Aloe Vera Extract, witaminę E, olej ryżowy i kwas hialuronowy. 


Zielona linia AA Aloes to z pewnością doskonały przepis na szczęśliwą skórę - nie tylko teraz - podczas trwającej pandemii. Bo aloes, niezależnie od rodzaju posiadanej przez nas cery, to po prostu świetny sposób na bardziej promienną i wygładzoną skórę. Najnowszą linię kosmetyków AA Aloes kupicie w sklepie internetowym formy Oceanic <KLIK> oraz w drogeriach Rossmann stacjonarnie i online <KLIK>


Godną uwagi nowością, o której chciałabym przy okazji wspomnieć, jest hipoalergiczny, antybakteryjny i jednocześnie naturalny podkład AA Go Green, który stanowi doskonałe uzupełnienie codziennej naturalnej pielęgnacji kosmetykami z linii AA Go Green, o której pisałam latem <KLIK>. Ten nawilżający, lekki podkład gwarantuje efekt zdrowego, promiennego, pięknego wyglądu oraz ujędrnionej i gładkiej skóry. Jego idealnie stapiająca się ze skórą formuła oraz średni poziom krycia zapewniają skórze komfort aplikacji i naturalny efekt.


Jego hipoalergiczna, wegańska receptura składa się z minimum 99% składników naturalnego pochodzenia i zawiera również:
  • Ekstrakt z selera naciowego, który  przeciwdziała starzeniu się skóry i ją uelastycznia wspomaga detoksykację i regenerację przywraca cerze gładkość, świeżość i zdrowy koloryt;
  • Antybakteryjny Lactobacillus ferment wspomaga natomiast barierę ochronną skóry stanowi profilaktykę poprawy odporności.
Podkład AA Go Green występuje w 3 wariantach kolorystycznych - jasnym, naturalnym oraz ciemnym. Podkład również posiada certyfikat Fundacji VIVA!, nie zawiera mikroplastiku, a jego opakowanie typu airless zapewnia jeszcze wyższy poziom bezpieczeństwa i higieny. Podkład kupicie oczywiście w drogeriach Rossmann oraz e-sklepie Oceanic <KLIK>

* wpis powstał we współpracy z marką AA

12 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, ze mają taką fajną serię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta linia to nowość - dla mnie strzał w 10!!!!

      Usuń
  2. Już widziałam tę linię, mega mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta piękna, zielona szata graficzna opakowań jest niezwykle kusząca - nie dziwię się

      Usuń
  3. Ta seria aloesowa to wybawienie dla mojej skóry!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wszystko co aloesowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba każda skóra - zwłaszcza wrażliwa kocha aloes

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. przy skórze z tendencją do niedoskonałości - super się sprawdza

      Usuń
  6. Niestety taki aloes mi nie sluzy, ale nowa seria AA bardzo mnie zaciekawila, ogolnie lubie jak takie marki sie rozwijaja i ida za potrzebami konsumentow <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.