poniedziałek, maja 28, 2018

W rytmie Grease z OPI Chills Are Multiplying!

Jako mała dziewczynka namiętnie oglądałam kultowy już musical Grease z Olivią Newton-John i Johnem Travoltą. Kochałam się w Dannym Zuko i koniecznie chciałam być jak Sandy w piosence You're The One That I Want. Z najnowszą kolekcją OPI, która celebruje 40 lat musicalu Grease, mogę w końcu poczuć się jak Sandy. 


Ta limitowana, letnia kolekcja inspirowana legendarnym już musicalem wszechczasów idealnie obrazuje nam energię jaka została uwieczniona w filmie oraz nawiązuje do szalonych lat 60-tych. Musical powstał jednak w 1978 roku, gdy ja miałam 2 latka. Muzykę napisał do niego m.in. jeden z muzyków grupy Bee Gees - Barry Gibb a kreacje Olivii Newton-John i Johna Travolty przeszły już do historii kina. 


Rewelacyjna muzyka i taniec splotły się tu z wątkiem młodzieńczej miłości, wielkimi uniesieniami i prawdziwym amerykańskim stylem i obyczajami. Kultowe przeboje, cukierkowe stroje, rock'n'rollowy styl życia to po prostu widowiskowe WOW! "Grease" w języku angielskim oznacza żel lub pomadę do włosów, zatem tytuł jest w 100% adekwatny do tego, co widzimy na ekranie. 


Jeśli jeszcze ktoś z Was nie zna tego filmu, koniecznie musi go obejrzeć. To prawdziwa perła. Aż trudno uwierzyć, że ma już 40 lat. Marka OPI oddaje hołd kolorom i energii zarówno filmu, jak i tamtych lat. Poczuj zatem klimat retro razem z OPI Grease Collection. 


Metaliczny granat Chills Are Multiplying! to nawiązanie do popularnego w tamtych latach jeansu. Ta moda przetrwała do dnia dzisiejszego, bo chyba każda z nas ma w swojej szafie chociaż jedną jeansową kurtkę.  Chills Are Multiplying zostało zaczerpnięte z piosenki You're The One That I Want śpiewanej w duecie przez Sandy i Danny'ego po zjawiskowej metamorfozie Sandy z grzecznej dziewczyny w demona seksu. 

Teraz, dzięki OPI, każda z nas może przejść taką metamorfozę. Czujecie ten klimat? A może podśpiewujecie razem ze mną?

10 komentarzy:

  1. "Grease" obejrzałam w swoim życiu niezliczoną ilość razy ♥ Bardzo cieszy mnie ta kolekcja i bez trudu wybrałam z niej coś dla siebie :) Akurat tego dżinsowego atramentowca pominęłam i postawiłam na pastele, ale jak widzę po Twoich zdjęciach, jest czego żałować :> Cudny kolorek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również postawiłam na pastele, ale ten granat od razu przypadł mi do gustu. I od razu poszedł na pierwszy ogień

      Usuń
  2. Ja ogladalam Grease wieki temu chyba czas na powtorke, a kolor bardzo mi sie podoba i sama choc innej marki mam praktycznie identyczny ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to dość popularny kolor nie mniej jednak uwielbiam takie. A Grease oglądam co najmniej raz do roku i nigdy mi sie nie nudzi

      Usuń
  3. Również kocham ten film. Twoje paznokcie wyglądają świetnie, też będę musiała sobie takie zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dzięki wielkie. Niestety teraz straciłam jeden paznokietek i reszta kolekcji musi poczekać buuuu.

      Usuń
  4. Uwielbiam muzykę z Grease <3 tyle razy oglądałam :) Piękny granat na paznokciach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja znam na pamięć wszystkie piosenki :) ta muzyka jest wieczna!!!! A granat jest boski!!!!

      Usuń
  5. Oj jestem bardzo ciekawa całej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.