poniedziałek, stycznia 05, 2015

Revlon ColorStay Ultimate Suede Lipstick czyli piękny kolor to nie wszystko

Do tej pory uwielbiałam wszystkie kosmetyki spod znaku Revlon ColorStay. Jednak Revlon ColorStay Ultimate Suede Lipstick totalnie mnie rozczarowała. Owszem - kolory Ready To Wear oraz Stylist są prześliczne ale przecież piękny kolor to nie wszystko.


Makijaż o aksamitnym wykończeniu. Pomadka Revlon ColorStay Ultimate Suede™ zawiera kompleks składników aktywnych: masło Shea, witaminę E oraz aloes, które natychmiast nawilżają skórę. Dzięki temu usta nie wyglądają na przesuszone, spierzchnięte i matowe.

Wykorzystanie technologii ColorStay™ sprawia, że pomadka nie ściera się podczas jedzenia i picia oraz zapewnia pełne krycie. 12 odcieni zgodnych z najnowszymi trendami to idealne połączenie mody z funkcjonalnością. A więc teraz z nową pomadką Revlon ColorStay Ultimate SuedeTM możesz wyglądać wspaniale, bez rezygnacji z uczucia komfortu.

Bardzo przyjemna formuła zapewnia makijaż przez cały dzień. Dzięki połączeniu masła Shea, witaminy E i aloesu natychmiast nawilża usta. Równomiernie pokrywa usta kremowym kolorem jednoczenie ich nie obciążając. Usta stają się gładkie i odżywione - nie waży się i nie rozmazuje. 92% kobiet czuło, że ich usta są lekkie, 95% kobiet stwierdziło, że ich usta są gładkie, 95% kobiet stwierdziło, że czują się komfortowo, 95% kobiet zauważyło, że pomadka się nie waży i nie rozmazuje.

Cena 49,40 zł - aktualnie w drogerii Douglas jest 29% przeceny na te pomadki i kosztują 34,70 zł ale ja ich nie polecam.

Pomadka jest łatwa w aplikacji - już jedna warstwa daje ładny mocny kolor, po jej nałożeniu usta rzeczywiście są niezwykle gładkie a kolor jakby stapiał się z nimi (czytaj: wżera się w nie i to dosłownie). I tu po chwili mamy problem. Nie wiem o co chodzi ale po jakiś 15 minutach od wewnętrznej strony ust nagle pomadka zaczyna się dziwnie ważyć i ścierać prawdopodobnie od wilgoci naszych ust.

Po tej nieudanej próbie postanowiłam ją zetrzeć chusteczką bowiem śpieszyłam się do pracy a nie mogłam wyjść na ulicę z tak zważoną pomadką. Chusteczka kompletnie nie dała rady jej zetrzeć - dopiero nasączony wacik woda micelarną i mocne tarcie przez kilka minut usunęły ją bezpowrotnie - ale trwało to dość długo. 


W dodatku przez kolejne kilka dni miałam strasznie spieczone usta - nie wiem czy to od samej pomadki czy też od usilnej próby zmycia a raczej zeskrobania jej z moich ust ale fakt faktem - ta pomadka to niestety Revlonowy bubel. Kolor Stylist dodatkowo posiada brokatowe drobinki a ja, co jak co, brokatu w pomadkach nie znoszę. Ready To Wear to przepiękny delikatny róż (takie kolory lubię najbardziej) i wielka szkoda, że pomadka tak nieładnie zachowuje się na ustach bo w kolorze totalnie się zakochałam.

56 komentarzy:

  1. mów co chcesz, ale to w Stylist Ci lepiej :D szkoda, że tak się zachowają, bo po opisie można oczekiwać cudów-wianków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak patrzę na to zdjęcie to rzeczywiście Sytlist lepiej wygląda ale już więcej się nimi nie pomaluję oj nie!!!!

      Usuń
  2. Szkoda, że się nie sprawdziły, bo ładnie wyglądasz w tym kolorze ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak je zobaczyłam to aż oczy mi się zaświeciły a potem czar prysł ech

      Usuń
  3. Szkoda, że za taką cenę dostajemy takiego bubla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielka szkoda ale i tak nadal uwielbiam ColorStay

      Usuń
  4. Kurcze... no to mnie zaskoczyłaś, ale wyglądają przepięknie!!! Już sobie pomyślałam - Sprawdzę!Jak może zauważyłaś mam bzika na punkcie szminek, nooo ból z tym starciem :( Jeśli chodzi o kolor to bardzo podobasz mi w tej czerwieni. Ty ogólnie masz jak ja to nazywam "czystą twarz" i większość kolorówki dobrze leży...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jako mój guru fotografii fajnie że tak to fachowo nazywasz "czysta twarz" - jest w tym duzo racji bo większośc nawet tych koszmarnych kolorów u mnie wygląda całkiem nieźle

      Usuń
    2. Ja to Ci powiem, tak po szczerości, że guru ze mnie jak z koziej dupy...ale dobra, ta łatka krąży, to niech sE krąży... ja się tylko bawię fotkami... Kiedyś, jak będziesz miała ochotę to możemy coś cyknąć - będę miała mało do obróbki :D :D :D No i twarz masz dobrą do portretówek - mowa o tej "czystości" i "drobności" :D ... a mnie po maksie kręcą zdjęcia typu beauty - tylko takie nieprzesłodzone... ;)

      Usuń
    3. Martuś - dla mnie Twoja jak to mówisz "zabawa" to czysta poezja dla moich oczu. Uwielbiam Twoje zdjęcia - pack shoty i portrety i sesje - wszyyyyystko. Chętnie zostanę Twoją modelką!!!!!

      Usuń
    4. No i git... to trzeaa się kiedyś ustawić na portretówkę, ale pleneru ze Śliwakiem też potrzebujemy - jak będzie cieplej, też można cyknąć... Mój stosunek do moich zdjęć wynika z tego, że siedzę w temacie i widzę co ludzie robią i jaki mają sprzęt ... iiii.... yyyyy.... noooo niejednokrotnie przepaść, trzeba uważać, bo oglądanie zdjęć np. na 500px potrafi zniszczyć zapał :D ale noty ostatniego foto Eweli na 500 px podniosły mnie na duchu. W ogóle to zauważyłam, całkiem niedawno, że im bardziej człowiek się bawi i nie traktuje wszystkiego tak serio, to wszytko jakoś płynie... Niby oczywista sprawa, a jakże ciężko wdrożyć ją w życie... :D

      Usuń
    5. To tak jak z blogiem - na poczatku była zabawa a teraz to cięzka praca ktora pochłania mnóstwo czasu i energii. Czekamy na cieplejsze dni i cykamy!!!! Jak mi zrobisz takie foty jak Eweli czy Nunce to sobie powiększę i oprawię w ramki cmoook

      Usuń
  5. Szkoda, że bubel, bo na prawdę Ci w nich ślicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Klau :) ale niestety już się nimi nie pomaluję

      Usuń
  6. Kolor stylist jest fenomenalny! szkoda, że sama pomadka okazałą się być bublem i do tego sieje spustoszenie :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że się nie sprawdziły :(

    OdpowiedzUsuń
  8. no popatrz, a ja prorokowałam hit, bo wizualnie wszystko na to wskazywało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli nie wszystko złoto co się świeci - kolory obłędne - jakoś okropniasta

      Usuń
  9. mam jedną szminkę z tej serii i ekstremalnie rzadko po nią sięgam więc rozumiem rozczarowanie.
    A jakby co - polecam Ci zerknąć w Sephorze na olejek do demakijażu ust - w takiej małej tubce 15ml zamknęli coś co faktycznie daje sobie radę z pomadkami typu stain albo takimi właśnie zastygającymi. Fajny bajer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurczaki rzeczywiście musi byc niezłym bajerkiem- z pewnością się za nim rozejrzę - thx Kaś :)

      Usuń
  10. O nie nie nie, takim gagatkom to dziękujemy! A szkoda,bo w pierwotnej wersji na ustach wyglądają bosko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na ustach przez 15 minut wyglądają obłędnie potem zaczyna się koszmar

      Usuń
  11. O jaa, wyglądają super a tu buble :/ Jaka szkoda! :(

    OdpowiedzUsuń
  12. A mnie się bardziej podobasz w jaśniejszym odcieniu:) Szkoda, że pomadki okazały się niewypałem;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też siebie wolę w jasnym różu

      Usuń
  13. Na zdjęciu wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że tak się dziwnie zachowują bo spodziewałam się po nich naprawdę fajnego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo ale nie ma tak że wszystko jest ekstra czasem i nam trafiają się niewypały

      Usuń
  15. Kolory piękne, ale skoro w używaniu takie marne, to raczej ich nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  16. To zdecydowanie produkt nie dla mnie. Kolory mnie nie przekonują a pozostałe kwestie jeszcze bardziej działają na niekorzyść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat te kolory sa w moim guście ale co z tego, ech...

      Usuń
  17. Kolorki faktycznie piękne, ale raczej nie chcę, żeby "coś" wżerało i się w usta :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale ten róż dziwnie wygląda na ustach ;/ nawet grosza bym nie dała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justi ona tak właśnie stapia się ze skórą i to widac na tych zdjęciach

      Usuń
  19. czytałam, że kiepskie ;)
    jeszcze swoich nie otworzyłam, boje się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koszmarne są Kasia, nie otwieraj bo jest czego się bac

      Usuń
  20. śliczne kolorki szkoda że nie sprawdziły się :o

    OdpowiedzUsuń
  21. Czyli moje mieszane uczucia nie były jednak przypadkowe...

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale okropność, na pewno będę omijać szeroookim łukiem!

    OdpowiedzUsuń
  23. e no szkoda, ze pomadka nie sprawdziła się, bo kolorek śliczny, ja z Revlona kupuję tylko podkład Colorstay, oczywiście dopóki nie znajdę tego idealnego na całe życie, pomadki jakoś omijałam, ale patrz jaka trwałość, skoro nie mogłaś jej zetrzeć z ust hi hi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia ale to tylko taka pozorna trwałośc - bo od wewnątrz ust zaczyna się szybko ścierac

      Usuń
  24. kolory przepiękne, szkoda że jakoś taka kiepska

    OdpowiedzUsuń
  25. Też niecierpie brakatu w pomadkach ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Kilka razy pochylałam się już nad tymi pomadkami, ale nie do końca podobało mi się to, co zostawiały testery na dłoni. I chyba tylko to mnie trzymało w ryzach :) Całe szczęście, że się nie skusiłam, bo takie 'efekty' na ustach są mało poszukiwane.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  27. Niestety się zgodze, kocham Revlon i kupiłam odcień Runway.... ale dzieje się coś dziwnego, tak jakby była to pierwsza próba zrobienia (fenomenalnej) szminki HD. No ale, kto nie ma wad i tak dalej! Od siebie polecam też bardzo cienie z Revlonu, o nich nie widziałam żebyś pisała, a mam wrażenie że są trwalsze i lepsze od polecanego na prawo i lewo makeup revolution.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety coś im tu nie wyszło :( chociaż efekt na zdjęciach jak teraz patrzę jest piękny. Cienie Revlon znam ale o cieniach mało pisze bo nie mam wprawy w malowaniu oczu i pokazałbym jakieś moje bohomazy hahaha

      Usuń
  28. Nie jest tak źle jak wymiesza się go z bezbarwną pomadką, ja wymieszałam z lip butter nivea, ale wychodzi o wiele słabszy kolor :/

    Co do cieni to zawsze jest czas żeby się nauczyć :D Swoją drogą maskary też mają znakomite, przymierzam się do wypróbowania eyelinera. Pozdrawiam!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo dobrze wiedzieć ale juz się wszystkich odcieni pozbyłam hihihi. Jednak najlepsze dla mnie są ich podkłady

      Usuń