wtorek, sierpnia 23, 2011

Dermacol Double Effect Make-Up - dwufazowy podkład - perfekcja w każdym calu

Ostatnio mam fazę na Dermacol. Postanowiłam zakupić kilka produktów, o których pisałam we wcześniejszej notce. Dzisiaj szykując się do pracy wypróbowałam jeden z nich - Double Effect Make-Up, czyli produkt 2 w 1 - zawierający zarówno bazę pod makijaż jak i fluid. Byłam bardzo ciekawa tego kosmetyku bowiem mam odwieczny problem z podkładami - są albo za ciężkie albo za mało kryjące, świecę się po niektórych już po 2 godzinach, a inne po prostu spływają i kompletnie nie kryją niedoskonałości, a moja cera ma ich mnóstwo.






Co o nim pisze producent, czyli firma Elpol:

"To hipoalergiczny, długotrwały, dwufazowy podkład łączy w sobie jedwabiste wygładzenie z idealnym, jednolitym kolorem skóry przez cały dzień.Idealnie kryje, wygładza, matuje i ujednolica cerę.

Dzięki bazie podkład idealnie rozprowadza się na twarzy, nie tworzy smug ani plam. Skóra przez cały dzień jest idealna, gładka. Baza pod podkład wygładza skórę i sprawia, że jest aksamitnie gładka. Matuje, wypełnia drobne zmarszczki i wszelkie nierówności na skórze. Podkład nie tworzy efektu maski, idealnie stapia się ze skórą, nadaje skórze zdrowy wygląd, ma półpłynną konsystencję.


Podwójny efekt makijażu 


Długotrwały dwufazowy makijaż w dwóch krokach łączy unikalne wygładzenie i ujednolicenie koloru cery na cały dzień.

1 krok. Podkład wygładza i rozmiękcza cerę. Wypełnia zmarszczki oraz pory, cera zostaje zmatowiona. Nanieść na całą twarz i dokładnie rozsmarować.

2 krok. Długotrwały makijaż z ceramidami wyrównuje przebarwienia i nadaje cerze wygląd wypoczętej. Cera jest przez cały dzień doskonale chroniona i wspaniale ujednolicona kolorystycznie"



No i co? Producent miał w tym przypadku 100% rację. Jestem wprost zachwycona tym podkładem - po powrocie do domu spojrzałam w lusterko i byłam zaskoczona - podkład był na swoim miejscu, nie było widać suchych skórek, krycie nadal było doskonałe a błyszczenie znikome. 

Muszę się przyznać tylko do jednego - nie zastosowałam rano bazy - jakoś w ten dzisiejszy upał nie chciałam obciążać skóry dodatkowym specyfikiem. Ale i bez tego podkład sprawdził się na 5+.

Podkład wykończyłam moim nowym pudrem matującym Dermacol z serii Acnecover (Acnecover mattifying powder - myślę, że perfekcyjny i zmatowiony makijaż był również i jego zasługą.

Jedyny minus - opakowanie zawiera po 15ml każdego produktu, więc podkładu mamy o połowę mniej niż zwykle, ale to w istocie maleńki minusik przy tak wspaniałych właściwościach tego kosmetyku. 

5 komentarzy:

  1. Ciekawy ten podkład, zastanawiałam się kiedyś nad nim. Chwilowo mam 4 więc go sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. zaciekawiłaś mnie :) no ale już dziś w końcu kliknęłam Colorstay'a więc na razie spasuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. też byłabym ciekawa jaki to odcień.. zastanawiam się nad kupnem koloru 01, choć jest on trudniej dostępny na allegro, niż pozostałe dwa. Z pasków kolorystycznych podanych na stronach ciężko wywnioskować jaki odcień będzie odpowiedni, więc proszę o jakąś radę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam odcień 02 jest dość jasny ale bardziej żółty niż porcelanowy. Mam jasną karnację - 02 jest dla mnie idealna aczkolwiek nie wiem jak wygladają pozostałe kolorki.

    OdpowiedzUsuń