Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem matujący. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem matujący. Pokaż wszystkie posty
Jak dbać o skórę mieszaną czyli Murad Blemish Control

środa, sierpnia 19, 2020

Jak dbać o skórę mieszaną czyli Murad Blemish Control

Doktor Howard Murad to ceniony na całym świecie dermatolog i farmaceuta, który w 1989 roku założył markę Murad, której celem było i jest dzielenie się przełomowymi formułami z dziedziny pielęgnacji skóry. Marka Murad w ciągu 30 lat pracy i badań klinicznych wypracowała aż 19 unikatowych patentów w dziedzinie pielęgnacji. Sam Doktor Murad jest wybitnym ekspertem w dziedzinie nawilżania skóry, a swoją pozycję ugruntował prowadząc pionierskie badania o nazwie „The Science of Cellular Water”. Kosmetyki Murad - tak uwielbiane przez gwiazdy Hollywood są doceniane na całym świecie i rekomendowane przez ponad 30 000 specjalistów.


Niebieska seria Murad Blemish Control jest dedykowana do cery tłustej, mieszanej i problematycznej - jak moja. W jej skład wchodzi cała gama kosmetyków, które pomagają oczyszczać, tonizować i utrzymywać skórę w równowadze. Teraz - zwłaszcza latem, doskonałymi kosmetykami dla cery tłustej, mieszanej i ze skłonnością do niedoskonałości są oczyszczający tonik Murad Blemish Control oraz krem matujący Murad Oil and Pore Control Mattifier z wysokim filtrem SPF 45. Ale tę serię można stosować oczywiście przez cały rok, chociaż to właśnie latem nasza skóra jest najbardziej podatna na błyszczenie się. 


Oczyszczający tonik Murad Blemish Control <KLIKnie tylko reguluje nadmierne wydzielanie sebum, ale i zwęża pory. Jego delikatnie chłodząca formuła usuwa nadmiar sebum i wszelkie zanieczyszczenia ze skóry dając uczucie natychmiastowego odświeżenia. Zawarty w nim oczar wirginijski zamyka pory, podczas gdy wyciąg z ogórka łagodzi podrażnienia i koi skórę. Ten tonik jest ideałem, gdy mamy przetłuszczającą się skórę nie tylko w strefie T - doskonale matuje ale i łagodzi podrażnienia, gdy mamy tendencję do wyprysków. 


Niezwykle lekki, beztłuszczowy krem nawilżająco-matujący Murad Oil and Pore Control Mattifier SPF 45 <KLIK> zmniejsza nie tylko widoczność porów o 54% ale redukuje błyszczenie się skóry nawet do 10 godzin od aplikacji, a ponadto chroni skórę przed słońcem. 

Zawarte w nim mikrokapsułki absorbujące sebum matują i wygładzają skórę oraz zmniejszają widoczność niedoskonałości. Ekstrakt z awokado i wyciąg z afrykańskiego drzewa Yellow Wood kontrolują nadmierne wydzielanie sebum i wyraźnie zmniejszają pory. Szerokie spektrum ochrony UVA/UVB chroni przed promieniami UV i szkodliwym działaniem wolnych rodników. 


Krem Murad Oil and Pore Control Mattifier SPF 45 ma lekką konsystencję fluidu i po kilkudziesięciu sekundach wchłania się całkowicie - nie pozostawiając na skórze białego filmu - który przez wiele z nas jest niepożądany. Zaaplikowany na skórę rano, po przetarciu jej tonikiem - utrzymuje piękny mat nawet do wieczora. Dodatkowo, co ważne - nie wysusza skóry. Teraz, gdy moja skóra potrzebuje wysokiej ochrony po zabiegach laserowych - ten krem jest moim najlepszym przyjacielem. 


Stosowanie toniku Murad Blemish Control w połączeniu z matującym kremem Murad Oil and Pore Control Mattifier stanowi idealną rutynę w pielęgnacji skóry, która uwielbia się błyszczeć i ma rozszerzone pory. Ten matujący duet, z powodzeniem może być stosowany zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn. Wszystkie kosmetyki Murad kupicie w sklepie Puder i Krem.
Mat idealny czyli Murad MattEffect Blotting Perfector

poniedziałek, czerwca 03, 2019

Mat idealny czyli Murad MattEffect Blotting Perfector

Chyba każda posiadaczka mieszanej skóry boryka się z jej świeceniem już po kilku godzinach od nałożenia makijażu. Poza świeceniem się skóry, ja borykam się również z niedoskonałościami, dlatego też nie mogę stosować tradycyjnych kremów matujących, bowiem to właśnie one często są odpowiedzialne za wysyp pryszczy na mojej skórze. Niezwykle ciekawym produktem, który nie tylko matuje skórę ale i nie powoduje "wylęgania" się nieprzyjaciół na skórze, jest Murad MattEffect Blotting Perfector.


Murad MattEffect Blotting Perfector jest to opatentowany produkt, który może być stosowany na makijaż, jak i pod niego - jako matująca baza. Zamknięty w ładnym puzderku produkt to taka gąbeczka nasączona płynem, który nabieramy za pomocą dołączonego aplikatora. Kosmetyk natychmiast matuje, odświeża i pokrywa skórę delikatną warstwą satynowego filmu, który sprawia, że w mig staje się ona matowa, ale nie rujnuje przy tym naszego makijażu.


Ten matujący produkt jest bardzo łatwy w aplikacji - natychmiast pochłania sebum z naszej skóry. A jego półprzezroczysta, płynna formuła zapewnia piękne, matowe wykończenie skóry. Zawarte w nim matujące kulki Soft Focus minimalizują również nasze pory a chłodząca, antybakteryjna formuła nie narusza nałożonego rano makijażu. Dla zachowania odpowiedniej higieny, aplikator możemy oczywiście czyścić za pomocą wody i delikatnego mydełka.


Kosmetyk może być z powodzeniem stosowany również na oczyszczoną skórę jako baza pod makijaż. Dzięki temu pozwoli przetrwać naszemu makijażowi przez wiele godzin w idealnie matowym wykończeniu. Produkt nie wysusza skóry jak inne tradycyjne matujące kosmetyki, no i nie powoduje wysypu pryszczy na skórze. A małe, poręczne opakowanie zmieści się w każdej kosmetyczne i zawsze możemy je mieć pod ręką. 


Kosmetyk nie zawiera siarczanów i ftalanów - jest bezpieczny dla skóry, bowiem został stworzony we współpracy z najlepszymi dermatologami. Murad MattEffect Blotting Perfector w swoim składzie zawiera również zieloną glinkę, która absorbuje sebum i dostarcza skórze niezbędne minerały, ekstrakt z granatu - dostarczający skórze antyoksydanty, marshmallow powder, który zmiękcza skórę, absorbuje z niej sebum, ale nie absorbuje zwartej w niej wody, dzięki czemu zapobiega jej odwodnieniu. Kosmetyki Murad możecie kupić wyłącznie w drogerii Sephora.
W walce ze starzeniem skóry czyli FILORGA NCTF-REVERSE

poniedziałek, stycznia 21, 2019

W walce ze starzeniem skóry czyli FILORGA NCTF-REVERSE

Już w latach 70-tych XX w. założyciel Laboratoires FILORGA, dr Tordjman zauważył, że twarz najbardziej postarza jakość skóry, która z wiekiem ulega pogorszeniu, dlatego swoje badania postanowił poświęcić na opracowanie produktu odmładzającego skórę, który działa na 5 podstawowych wskaźników starzenia: na wielkość porów, koloryt i tonację skóry, na poziom jej nawilżenia i jej mikrostrukturę.


Tak powstał NCTF® - polirewitalizujący preparat przeznaczony do mezoterapii iniekcyjnej, który zawiera kwas hialuronowy oraz unikalny kompleks ponad 50 przeciwstarzeniowych składników aktywnych - witamin, aminokwasów, koenzymów i przeciwutleniaczy - wnika on w głąb komórek, pobudza je do pracy i przywraca skórze młodzieńczą jakość. Ponad 3 lata trwały badania nad nową linią przeciwstarzeniową, która po raz pierwszy zawiera tę samą ilość NCTF® co fiolka produktu używana do iniekcji. W unikalnej linii NCTF-REVERSE® stężenie NCTF® jest 10 razy większe niż w przypadku innych formuł proponowanych przez FILORGA.Aby wzmocnić skuteczność NCTF®, Laboratoires FILORGA opracowały 3-etapowy program pielęgnacyjny składający się z toniku, serum, kremu na dzień i maski na noc.


TONIK NCTF-ESSENCE® z linii NCTF-REVERSE® to pierwszy etap pielęgnacyjny linii NCTF-REVERSE®. Zawiera NCTF® w ilości odpowiadającej zawartości jednej fiolki regenerującego preparatu, co pozwala na osiągnięcie wzmocnionego efektu opartego na azjatyckich rytuałach piękna. Esencja posiada ciut gęstszą konsystencję niż tradycyjne toniki i doskonale przygotowuje skórę do dalszej pielęgnacji. Pozostawia skórę nawilżoną, gładką i mięciutką. Zawiera czujnik wody oraz wyciąg z szałwii o działaniu nawilżającym, detoksykuje skórę i usuwa wszelkie zanieczyszczenia.


Kolejnym krokiem jest nałożenie serum NCTF-INTENSIVE® SERUM. To drugi etap pielęgnacyjny linii  NCTF-REVERSE®. Serum również zawiera NCTF® w ilości odpowiadającej zawartości jednej fiolki regenerującego preparatu wykorzystywanego w zabiegu mezoterapii iniekcyjnej. Ma silne właściwości absorpcyjne oraz intensywnie stymuluje skórę. Serum wchłania się całkowicie i nie obciąża naszej skóry. Zawiera 10-krotnie wyższe stężenie składnika NCTF® niż produkty z innych linii marki Filorga. Przynosi pełną regenerację skóry i wyjątkową stymulację komórkową. Regularnie stosowane zmniejsza widoczność zmarszczek, dzięki zawartości retinolu oraz kolagenowi i stymulatorowi elastyny. Zawarte w nim DNA roślinne z zarodków pszenicy oraz składniki przeciwdziałające starzeniu się skóry, poprawiają jej jędrność. 


Maseczka na noc NCEF® NIGHT MASK to jeden z moich ulubionych rytuałów w pielęgnacji. Skóra przez sen chłonie bowiem najwięcej aktywnych składników a jak wiemy, utrzymujący się niedobór snu powoduje przedwczesne starzenie się skóry, dlatego naukowcy z Laboratoriów Filorga opracowali skuteczną formułę regenerującą, która rekompensuje zmęczonej i zestresowanej skórze brakujące godziny snu. Maska na noc to, więcej niż zwykły krem: oddziałuje bowiem na procesy wydzielania melatoniny i przeciwdziała efektom braku snu. Ponadto maksymalizuje dobroczynne działanie nocnego odpoczynku, dzięki zastosowaniu składników aktywnych używanych w preparatach do mezoterapii iniekcyjnej, które wnikają w skórę i podczas nocnych godzin przynoszą widoczny efekt regeneracji. 
 
To połączenie kremu i maski na noc . Produkt o niezwykłej formule, która dosłownie otula skórę ultra-zmysłowym kokonem i daje natychmiastowy efekt odświeżenia. Maska błyskawicznie się wchłania i nie zostawia śladów na pościeli ani resztek produktu na twarzy o poranku.
 
 
Jeśli lubicie lekkie i delikatnie matujące skórę formuły, to krem NCTF-REVERSE® będzie doskonałym uzupełnieniem pielęgnacji przeciwstarzeniowej. Krem również zawiera 10-krotnie wyższe stężenie składnika NCTF® niż produkty z innych linii marki Filorga. Przynosi pełną regenerację skóry i wyjątkową stymulację komórkową. Poprawia jędrność skóry, regeneruje ją, odżywia i lekko matuje. Doskonale nadaje się na dzień - jako baza pod makijaż. Idealnie współgra z każdym podkładem i daje gwarancję, że skóra nie będzie się nieestetycznie błyszczeć.
 
 
Zawarta w kremie witamina A z delikatnym efektem złuszczającym, odbudowująca witamina G, witamina E i polifenole o działaniu detoksykacyjnym poprawiają strukturę dojrzałej skóry oraz nadają jej blasku. A kolagen biomimetyczny w połączeniu ze stymulatorem endogennego kolagenu (organiczny krzem + kwas alginowy) wpływają na poprawę sprężystości skóry.
 
 
Od ponad 35 lat Laboratoires FILORGA opracowuje preparaty do iniekcji używane przez wiodących lekarzy medycyny estetycznej, dermatologów i chirurgów plastyków. Wraz z linią MEDI-COSMETIQUE® FILORGA po raz pierwszy wprowadziła przeciwstarzeniowe produkty do pielęgnacji skóry, których formuła zawiera składniki aktywne występujące dotychczas wyłącznie w preparatach do iniekcji. NCEF® - unikalny kompleks biorewitalizujący zawiera bowiem ponad 50 składników przeciwstarzeniowych oraz kwas hialuronowy o medycznie ustalonej masie cząsteczkowej. Dzięki kosmetykom FILORGA możecie obyć się bez zabiegów medycyny estetycznej, bo FILORGA to gwarancja pięknej skóry już w 7 dni od zastosowania tych niezwykłych kosmetyków, które rzeczywiście mają zbawienny wpływ na dojrzałą skórę.
Maska na noc NCEF-NIGHT - połączenie kremu i maski na noc. Produkt o niezwykłej galenowej formule, która otula skórę ultra-zmysłowym kokonem i daje natychmiastowy efekt odświeżenia. Wyjątkowa konsystencja: błyskawicznie się wchłania, nie zostawia śladów na pościeli ani resztek produktu na twarzy o poranku. Kiedy stosować? Codziennie lub co 2. wieczór, po oczyszczeniu skóry i zastosowaniu esencji NCEF-ESSENCE

Czytaj więcej na https://www.styl.pl/kosmetyki/do-twarzy/news-filorga-maska-na-noc-ncef-night,nId,2646655#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Formuła regenerująca maski NCEF-NIGHT rekompensuje zmęczonej i zestresowanej

Czytaj więcej na https://www.styl.pl/kosmetyki/do-twarzy/news-filorga-maska-na-noc-ncef-night,nId,2646655#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Formuła regenerująca maski NCEF-NIGHT rekompensuje zmęczonej i zestresowanej

Czytaj więcej na https://www.styl.pl/kosmetyki/do-twarzy/news-filorga-maska-na-noc-ncef-night,nId,2646655#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Formuła regenerująca maski NCEF-NIGHT rekompensuje zmęczonej i zestresowanej

Czytaj więcej na https://www.styl.pl/kosmetyki/do-twarzy/news-filorga-maska-na-noc-ncef-night,nId,2646655#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Formuła regenerująca maski NCEF-NIGHT rekompensuje zmęczonej i zestresowanej skórze brakujące godziny snu. Maska na noc FILORGA to więcej niż zwykły krem: oddziałuje na procesy wydzielania melatoniny i przeciwdziała efektom braku snu. Ponadto maksymalizuje dobroczynne działanie nocnego odpoczynku dzęeki zastosowaniu składników aktywnych używanych w preparatach do mezoterapii iniekcyjnej, które wnikają w skórę i podczas nocnych godzin przynoszą widoczny efekt regeneracji.

Czytaj więcej na https://www.styl.pl/kosmetyki/do-twarzy/news-filorga-maska-na-noc-ncef-night,nId,2646655#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Formuła regenerująca maski NCEF-NIGHT rekompensuje zmęczonej i zestresowanej skórze brakujące godziny snu. Maska na noc FILORGA to więcej niż zwykły krem: oddziałuje na procesy wydzielania melatoniny i przeciwdziała efektom braku snu. Ponadto maksymalizuje dobroczynne działanie nocnego odpoczynku dzęeki zastosowaniu składników aktywnych używanych w preparatach do mezoterapii iniekcyjnej, które wnikają w skórę i podczas nocnych godzin przynoszą widoczny efekt regeneracji.

Czytaj więcej na https://www.styl.pl/kosmetyki/do-twarzy/news-filorga-maska-na-noc-ncef-night,nId,2646655#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Formuła regenerująca maski NCEF-NIGHT rekompensuje zmęczonej i zestresowanej skórze brakujące godziny snu. Maska na noc FILORGA to więcej niż zwykły krem: oddziałuje na procesy wydzielania melatoniny i przeciwdziała efektom braku snu. Ponadto maksymalizuje dobroczynne działanie nocnego odpoczynku dzęeki zastosowaniu składników aktywnych używanych w preparatach do mezoterapii iniekcyjnej, które wnikają w skórę i podczas nocnych godzin przynoszą widoczny efekt regeneracji.

Czytaj więcej na https://www.styl.pl/kosmetyki/do-twarzy/news-filorga-maska-na-noc-ncef-night,nId,2646655#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Formuła regenerująca maski NCEF-NIGHT rekompensuje zmęczonej i zestresowanej skórze brakujące godziny snu. Maska na noc FILORGA to więcej niż zwykły krem: oddziałuje na procesy wydzielania melatoniny i przeciwdziała efektom braku snu. Ponadto maksymalizuje dobroczynne działanie nocnego odpoczynku dzęeki zastosowaniu składników aktywnych używanych w preparatach do mezoterapii iniekcyjnej, które wnikają w skórę i podczas nocnych godzin przynoszą widoczny efekt regeneracji.

Czytaj więcej na https://www.styl.pl/kosmetyki/do-twarzy/news-filorga-maska-na-noc-ncef-night,nId,2646655#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Różowa pielęgnacja czyli ORIGINS Original Skin

poniedziałek, kwietnia 23, 2018

Różowa pielęgnacja czyli ORIGINS Original Skin

Zgodnie z dewizą marki ORIGINS - codzienna pielęgnacja nie powinna być wymagająca. Marka ORIGINS rozumie, jak ważna jest nie tylko odpowiednia procedura demakijażu ale również nawilżanie skóry a także przygotowanie jej do nałożenia makijażu. ORIGINS Original Skin to tercet, który właśnie odpowiada na te trzy potrzeby skóry - dokładny ale delikatny demakijaż, nawilżenie skóry oraz jej zmatowienie a także perfekcyjne jej przygotowanie do nałożenia makijażu.


Original Skin™ Cleansing Makeup Removing Jelly to niepowtarzalny, lekki i łagodny żel oczyszczający, który w kontakcie ze skórą przybiera postać mleczka błyskawicznie zmywającego pozostałości makijażu, brud oraz nadmiar sebum. Bezzapachowa i zawierająca naturalne składniki o  silnym działaniu kojącym substancja rozpuszcza zatykające pory kosmetyki do makijażu twarzy oraz powiek, pozostawiając skórę miękką, gładką i promienną.


Składniki:
  • wierzbówka kanadyjska - pomaga skórze odzyskać promienny wygląd oraz Dzięki niej Twoja skóra zyska promienny blask!
  • róża Pink Rock - znana ze swoich właściwości łagodzących podrażnienia,
  • olej słonecznikowy - bogaty w substancje odżywcze i przeciwutleniacze, o silnych właściwościach natłuszczających, który wspomaga naturalną barierę ochronną skóry. 

Original Skin™ Matte Moisturizer to innowacyjny różowy krem wodny, który nawilża, w jednej chwili wchłaniając przy tym nadmiar sebum, aby dać efekt idealnej skóry o delikatnym matowym wykończeniu, co ułatwia późniejszą aplikację makijażu. Skóra promienieje zdrowym blaskiem, bez efektu nadmiernego błyszczenia.


Niezależnie od tego, czy zależy nam na perfekcyjnym makijażu, czy stawiamy na naturalne piękno, ten bezolejowy, udoskonalający krem nawilżający zadba dosłownie o wszystko. Skóra jest rozświetlona, widoczność porów się zmniejsza, a efekt utrzymuje się przez cały dzień.

Kiedy odżywcze nawilżenie łączy się z matowym wykończeniem, nawet tłusta cera wygląda świeżo i jest pełna energii. Główne składniki Original Skin™ Matte Moisturizer, wierzbówka kanadyjska i czystek kreteński, natychmiast przywracają skórze blask i jednolitą strukturę, sprawiając, że skóra jest miękka w dotyku i gładsza.


Składniki:
  • wierzbówka kanadyjska - występująca na północnych obszarach Kanady, pomaga zwalczać matowość i przywraca skórze piękny blask,
  • czystek kreteński - stosowany w tradycyjnej ziołowej medycynie, łagodzi podrażnienia i pomaga skórze utrzymać zdrowy i promienny wygląd,
  • perski kwiat jedwabiu - znany jest ze swoich właściwości obniżających napięcie i zwany jest także „drzewem szczęścia”, ze względu na ziołowe właściwości uspokajające.


ORIGINS podziela pogląd, zgodnie z którym chłodząca moc lodu może błyskawicznie polepszyć kondycję skóry. W myśl tego przekonania, naukowcy z laboratoriów ORIGINS opracowali przełomową innowację w dziedzinie pielęgnacji skóry, która pomoże w stworzeniu idealnej bazy pod aplikację makijażu.

Original Skin™ Pore Perfecting Cooling Primer to pierwsza w swoim rodzaju baza optymalizująca cerę, która przygotowuje, gruntuje i lekko nawilża skórę dzięki formule chłodzącej, która błyskawicznie zmniejsza widoczność porów sprawiając, że cera staje się gotowa na nałożenie makijażu.


Pierwsza w ofercie ORIGINS baza chłodząca zawiera unikalną, lekką piankę, która przekształca się w podkład wygładzający, przygotowujący skórę pod gładką aplikację makijażu. Lekka formuła pianki z zawartością krzemionki i pigmentów mineralnych działa na skórę matująco, a autorska technologia chłodząca ORIGINS dostarcza skórze odświeżających doznań.

Pianka w niesamowity sposób wygładza skórę i zmniejsza pory (psssst ale jest o niebo lepsza od bazy Benefit The POREfessional Pearl Primer, o której ostatnio pisałam). Stanowi idealny kor przed nałożeniem makijażu, a zastosowana solo będzie działać jak lekki i wygładzający krem tonujący. Chłodzi, matuje, nawilża i wygładza - to magia w piance!


Ta seria jest głownie dedykowana do posiadaczek cery tłustej oraz mieszanej. Jeśli Wasza skóra jest sucha - to nie zachęcam do jej zakupu. Co zrobiło na mnie największe wrażenie? Oczywiście pianka, która rzeczywiście jest niewiarygodna. Dzięki niej skóra nabiera koloru ale pozostaje też idealnie zmatowiona i wygładzona. Photoshop w piance? Zdecydowanie tak!
Mat i rozświetlenie czyli GlamGlow VOLCASMIC Matte Glow Moisturizer

niedziela, stycznia 21, 2018

Mat i rozświetlenie czyli GlamGlow VOLCASMIC Matte Glow Moisturizer

Nadmierne błyszczenie się skóry - nie tylko w strefie T - z pewnością może zrujnować nawet najpiękniejszy makijaż.  Jednak tradycyjne kosmetyki matujące potrafią przesuszać skórę. Efekt? Pojawiające się na twarzy krostki oraz przesuszone skórki. Ideałem, który matuje ale jednocześnie nawilża skórę jest GlamGlow VOLCASMIC Matte Glow Moisturizer - krem, który absorbuje sebum pozostawiając skórę doskonale nawilżoną i rozświetloną.


GlamGlow VOLCASMIC Matte Glow Moisturizer to jedyny w swoim rodzaju, matujący balsam nawilżający, który dostarcza skórze intensywnego nawilżenia bez niepożądanego błyszczenia. Satynowa konsystencja kremu rozświetla skórę, stanowiąc tym samym perfekcyjną bazę dla naszego codziennego makijażu. Dodatkowym atutem tego niezwykłego balsamu jest jego zapach. GlamGlow VOLCASMIC Matte Glow Moisturizer pachnie bowiem jak cytrynowa tarta.


Ten lekki, kremowy balsam na bazie wody, zawiera minerały wulkaniczne, które działają jak mikroskopijne gąbki pochłaniające nadmiar sebum. Po nałożeniu kremu skóra staje się gładka, miękka i nawilżona. Twarz wygląda promiennie, bez zbędnego błyszczenia się. Opracowany i opatentowany przez markę GlamGlow kompleks TEAOXI (w skład którego wchodzi: opuncja, liść pomidora koktajlowego, wawrzynek wonny) odżywia skórę i przywraca jej naturalną barierę. Skóra w kilka chwil staje się kusząco gładka, promienna i rozświetlona. 


Czy wiecie, że marka GlamGlow pierwotnie była przeznaczona dla profesjonalistów do pracy za kulisami w Hollywood? Jednak w 2011 roku współzałożyciele marki - Shannon i Glenn Dellimore wprowadzili GlamGlow na światowy rynek. Od tamtej pory, ich przełomowe formuły zawierające wysokiej klasy technologię o przedłużonym działaniu, uwalniającym cenne składniki dla natychmiastowego efektu są dostępne dla nas na wyciągnięcie dłoni.


Teraz, dzięki GlamGlow i szerokiemu wachlarzowi produktów - nasza cera z każdym dniem staje się lepiej odżywiona, oczyszczona i bardziej promienna. A z GlamGlow VOLCASMIC Matte Glow Moisturizer będzie również idealnie matowa i przygotowana do nałożenia makijażu, który utrzyma się na skórze przez cały dzień. 


Kosmetyki GlamGlow kupicie m.in w drogeriach Sephora oraz Douglas. A niezwykły GlamGlow VOLCASMIC Matte Glow Moisturizer kosztuje 209 zł za słoiczek o pojemności 50 ml. Czy macie już swój ulubiony produkt od GlamGlow? Koniecznie o tym napiszcie!

Zakochaj się w kremie czyli MIYA myWONDERBALM

piątek, października 07, 2016

Zakochaj się w kremie czyli MIYA myWONDERBALM

Gdy na Instagramie umieszczałam jakiś czas temu fotkę kremu MIYA I'm Coco Nuts napisałam "Gdybym do końca życia miała kupować tylko jeden krem, byłby to I'M Coco Nuts od MIYA". I nadal podpisuję się pod tym stwierdzeniem, bo w kremie MIYA I'm Coco Nuts nie można się nie zakochać już od pierwszego użycia. 


MIYA to młoda, polska marka kosmetyczna, za którą stoją dwie fantastyczne dziewczyny - Założycielki MIYA - Ania Koss i Anna Białas-Bednarczyk. To właśnie one wpadły na doskonały pomysł stworzenia kremów, z którymi zaprzyjaźni się nasza skóra i które nie zrujnują naszego portfela. Dziewczyny powiedziały NIE parabenom, olejom mineralnym, parafinie, silikonom, PEG-om i sztucznym barwnikom. Postawiły w swoich kremach na naturalne składniki i emolienty roślinne, olejki, woski, witaminy i minerały. W rezultacie stworzyły 4 kremy, które po prostu powalają na kolana. 


Cztery kremy, cztery kolory, cztery zapachy, cztery receptury - I'm Coco Nuts - turkusowy gagatek, bez którego nie wyobrażam sobie życia, Hello Yellow - energetyczna żółta bomba, I Love Me - różowy amorek, który idealnie sprawdza się na noc i Call Me Later - niebieski, który otula skórę i przez sen działa jak kompres. 


Jeśli lubicie zapach kokosa - to myWONDERBALM I'm Coco Nuts jest własnie tym, czego szukacie. Cudownie rajski zapach batonika Bounty jest nienachalny i po jakimś czasie utlenia się. Jest gęsty w swojej konsystencji ale po nałożeniu staje się lekki jak mus - idealnie rozprowadza się po skórze. Wchłania się całkowicie i kompletnie nie wyczuwamy go na skórze, która staje się matowa ale i doskonale nawilżona. To ideał pod makijaż (zawiera specjalną formułę QuickAbsorb) - współgra z każdym podkładem a dzięki niemu skóra staje się gładsza, pory mniej widoczne a syfki (jeśli takowe macie) mniej zaognione. 

Olejek kokosowy zawarty w tym kremie nawilża, regeneruje i koi skórę, odbudowując jej płaszcz hydrolipidowy. Olejek sezamowy, witamina E i prowitamina B5 odżywiają skórę, nadając jej elastyczność i miękkość oraz regulują jej nawilżenie. 

Ingredients: Aqua (Water), Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Glyceryl Stearate SE, Cetearyl Alcohol, Phenoxyethanol, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Sodium Polyacrylate, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Sodium Phytate, Alkohol, Parfum (Fragrance), Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamalaldehyde.


Chcecie poczuć się jak na egzotycznych wakacjach? Sięgnijcie po żółty myWONDERBALM Hello Yellow! Nie sposób się oprzeć zapachowi owocu mango, który sprawia, że życie staje się bardziej kolorowe. 

Masło mango zawarte w tym kremie nawilża i odżywia skórę, poprawiając jej elastyczność. Olejek z pestek winogron, witamina E i prowitamina B5 łagodzą i koją podrażnienia, pozostawiając skórę gładką i odżywioną. Dzięki lekkiej, kremowej formule QuickAbsorb również szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż. To najlżejszy ze wszystkich kremów myWONDERBALM, jeśli zatem nie lubicie treściwej konsystencji w swoich kremach to żółty jest własnie dla Was. 

Ingredients: Aqua (Water), Propylheptyl Caprylate, Decyl Oleate, Glycerin, Potassium Cetyl Phosphate, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Panthenol, Phenoxyethanol, Sodium Polyacrylate, Tocopheryl Acetate, Triethanolamine, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Sodium Phytate, Alkohol, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.


Różowe ukojenie to właśnie myWONDERBALM I Love Me. Posiada delikatny różany zapach, który nasza skóra kocha już od pierwszego muśnięcia. I Love Me - to doskonały sposób na dobry sen. Różany zapach skutecznie ukoi zszargane po całym dniu nerwy a my poczujemy się jak w orientalnym SPA. 

Olejek z róży tonizuje i rozświetla skórę, zmniejsza zaczerwienienia, poprawia kondycję skóry, wyrównując jej koloryt. Olejki makadamia, sezamowy i słonecznikowy odżywiają i wygładzają skórę, odbudowując jej warstwę ochronną. Ekstrakt z alg i witamina E nadają jej elastyczność i miękkość. Pomimo tego, że również posiada formułę QuickAbsorb i nadaje się na dzień pod makijaż - ja stosuje go na noc bowiem sprawia, że skóra staje się bardziej wypoczęta, doskonale nawilżona i odżywiona. 

Ingredients: Aqua (Water), Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Decyl Oleate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Stearic Acid, Glycine Soja (Soybean) Oil, Glycine Soja (Soybean) Oil Unsaponifiables, Rosa Canina (Rosehip) Fruit Oil, Sodium Polyacrylate, Phenoxyethanol, Helianthus Annuus Seed Oil, Algae Extract, Plankton Extract, Ascophyllum Nodosum Extract, Fucus Vesiculosus Extract, Crithmum Maritimum Extract, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine, Sodium Phytate, Alkohol, Parfum (Fragrance), Citronellol, Geraniol.


myWONDERBALM Call Me Later działa jak kompres. Ukoi nawet najbardziej przesuszoną skórę a nałożony na noc pozwoli się jej zregenerować. Ma delikatny ciut kwiatowy zapach i jeśli nie lubicie zapachu różanego, mango czy też kokosowego to postawcie na ten wariant myWONDERBALM. 

Masło shea o właściwościach regenerujących wpływa na zwiększenie nawilżenia, jędrności i sprężystości skóry. Olejek jojoba, witamina E i prowitamina B5 wygładzają i odżywiają skórę, chroniąc ją przed wysuszeniem. Dzięki lekkiej, kremowej formule QuickAbsorb szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż.

To według mnie, najbardziej treściwy z cudownej czwórki - jeśli chodzi i zastosowanie na dzień - należy go nakładać odrobinę mniej niż poprzedników. Natomiast nałożony na noc, podziała na skórę jak azjatycka sleeping mask. Rano skóra jest wypoczęta, gotowa do dziennej pielęgnacji i do wykonania makijażu. 

Aqua (Water), Propylheptyl Caprylate, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Cetyl Alcohol, Glycerin, Decyl Oleate, Panthenol, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Phenoxyethanol, Glycine Soja (Soybean) Oil, Glycine Soja (Soybean) Oil Unsaponifiables, Ceteareth-20, Tocopheryl Acetate, Sodium Polyacrylate, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Sodium Phytate, Alkohol, Parfum (Fragrance).


Kremy MIYA to nie tylko cudowna zawartość, to również niesamowicie estetyczne, duże (75 ml) i kolorowe opakowania, które przypominają nam o tym, że pielęgnacja twarzy powinna być przyjemna również i dla naszych oczu. Tubki są lekkie, poręczne i rzeczywiście cieszą oko, chociaż są bardzo proste. Kremy MIYA to również niska cena - 29,99 za taką dużą tubkę, to rzeczywiście niewiele. 


Anie, czyli Założycielki MIYA, stworzyły kremy uszyte na miarę kobiet naszych czasów - zabieganych, zaganianych, aktywnych i nie mających zbyt dużo czasu na codzienne pielęgnacyjne rytuały. Dlatego też kremy MIYA są tak wyjątkowe - jeden krem posiada wiele zastosowań. Wszystkie te kremy świetnie nadają się do smarowania dłoni czy innych suchych partii naszego ciała. Idealnie sprawdzą się i w podróży - jedna tubka wystarczy aby nasza skóra otrzymała to, czego tak bardzo pragnie. To po prostu kremy z efektem WOW!


PS I chociaż jest to post sponsorowany - nie będę Wam ściemniać, że nie jest - to mam nadzieję, że zaufacie mi w kwestii tych kremów, bo są one wyjątkowe. Sama jestem zaskoczona, że tani krem nie musi okazać się bublem a jego stosowanie może dosłownie uzależnić. Jestem wdzięczna Aniom, że dzięki tej kampanii miałam okazję poznać myWONDERBALM bo chyba w tym ogromie kosmetycznych nowości mogłabym przegapić obecność takiego kosmetycznego rarytasu. 

Dziewczyny z MIYA są dumne ze swoich produktów a ja jestem przekonana, że niedługo posypią się za nie kosmetyczne laury i usłyszy o nich świat. Koniec ochów i achów - teraz marsz na stronę MIYA www.miyacosmetics.com i zamawiać kolorowe kremiki! Przekonajcie się na własnej skórze, że to, co napisałam to prawda.