niedziela, sierpnia 28, 2016

Zmysłowe usta każdego dnia czyli reportaż z modelowania ust w PROFEMED Medycyna Estetyczna

Od zawsze miałam kompleks zbyt wąskich i małych ust. U mnie to rodzinne - odziedziczyłam je po Babci. Odkąd zaczęłam prowadzić bloga i prezentować na ustach pomadki chciałam, aby moje usta były większe ale... oczywiście bez przesady. Moim marzeniem nie były nigdy usta Angeliny Jolie czy tym bardziej "pontony" naszych niektórych celebrytek, których "karpi pyszczek" wcale nie jest estetyczny. Chciałam, aby moje usta nadal wyglądały normalne ale były po prostu pełniejsze. 


Od 4 lat, czyli mniej więcej od momentu, kiedy zostałam blogerką powiększam delikatnie usta. W końcu nadszedł czas, kiedy po poprzednim zabiegu nie było prawie śladu i ponownie postanowiłam poddać się zabiegowi. Postawiłam na PROFEMED Medycyna Estetyczna, która należy do Grupy LUX MED. Już kilkakrotnie poddawałam się zabiegom w centrum PROFEMED, która mieści się w warszawskim hotelu Marriott i mam zaufanie nie tylko do lekarzy ale i kosmetologów tam pracujących. 


W końcu nadszedł wyczekiwany dzień umówionej wizyty i cieszyłam się już od rana, że moje usta będą w końcu takie, jakie sobie wymarzyłam. Wizytę w gabinecie poprzedziło wypełnienie karty oraz podpisanie zgody na wykonanie zabiegu. Pan doktor Przemysław Styczeń na wstępie przeprowadził ze mną wywiad - pytał czego oczekuję i dokładnie opisał jak będzie wyglądał zabieg (chociaż dla mnie była to pierwszyzna). Na pierwszy ogień poszło oczywiście znieczulenie maścią Emla. Moje usta zostały posmarowane maścią i dokładnie przykryte folią, aby znieczulenie lepiej zadziałało i powiem Wam szczerze, że leżenie przez 40 minut w tej folii jest chyba najmniej przyjemną częścią całego zabiegu powiększania ust. 


Znieczulenie maścią Emla jest bardzo mocne - podczas zabiegu kompletnie nic nie czujemy i możemy zamknąć oczy (jeśli nie lubimy widoku igieł) i poddać się wprawnym dłoniom lekarza. A muszę przyznać, że Pan doktor Styczeń od samego początku wzbudził moją sympatię i okazał się świetnym i bardzo empatycznym specjalistą. 


Wypełniacz, jaki został użyty do zabiegu modelowania moich ust to Emervel Lips. Emervel Lips Lidocaine jest żelem polimerowym jednofazowym, izotonicznym, sterylnym, niepirogennym oraz biowchłanialnym składającym się z usieciowanego kwasu hialuronowego pochodzenia niezwierzęcego. Kwas hialuronowy jest polisacharydem, naturalnym składnikiem skóry i tkanki łącznej.


Zabieg za pomocą Emervel Lips Lidocaine polega na zwiększaniu objętości skory właściwej ust przez okres od 6 do 9 miesięcy. Proces korekcji trwa przez cały czas wchłaniania się preparatu, które jest kontrolowane dzięki usieciowaniu kwasu hialuronowego za pomocą czynnika BDDE. Za pomocą preparatu można korygować całą okolicę ust poprzez: zwiększenie objętości czerwieni wargowej, modelowanie konturu ust, wypełnienie drobnych zmarszczek wokół ust i uniesienie kącików ust.


Pan doktor Styczeń w dolną i górną wargę podał odpowiednio dobraną ilość kwasu hialuronowego tak, by uzyskać pożądany przeze mnie i ustalony z nim podczas konsultacji kształt. Bo przecież zasadą medycyny estetycznej jest uwypuklanie naszego naturalnego piękna a zabieg ma korygować i upiększać bez efektu „sztuczności i przerysowania”. Po aplikacji preparatu doktor dokładnie masował wargi, by rozprowadzić tym samym preparat i wymodelować pożądany kształt ust. 


Co ciekawe, pozostałą część preparatu, doktor wstrzyknął w bruzdy przy ustach i nosie aby zniwelować powstające zmarszczki - to również bezpieczny wypełniacz zmarszczek i nic się nie marnuje!


Usta po zabiegu były oczywiście delikatnie obrzmiałe, ale już na drugi dzień poszłam do pracy i wyglądałam doskonale. Usta stały się pełniejsze, kąciki ust delikatnie uniesione, a dolna warga odrobinę większa od górnej - taki efekt własnie chciałam uzyskać, bo takie są kanony proporcjonalnych ust - wyjaśnił mi pan doktor Styczeń. Jak widać na zdjęciu - był bardzo zadowolony z wykonanego zabiegu a ja również byłam zachwycona!


Chciałabym w tym poście obalić również mity na temat powiększania ust. W usta nie wstrzykujemy botoksu, jak często można usłyszeć od osób, które kompletnie się nie znają na medycynie estetycznej i będących jej przeciwnikami - w usta lekarz podaje kwas hialuronowy, który jest naturalnym składnikiem naszego organizmu i który wchłania się w przeciągu kilku następnych miesięcy. Najważniejsze, aby oczywiście najpierw wybrać renomowaną klinikę, sprawdzonego lekarza i obdarzyć go zaufaniem. Bo dobry lekarz nas nie oszpeci - dobry lekarz nie zrobi nam napompowanych ust jak u Natalii Siwiec - dobry lekarz wydobędzie z nas naturalne piękno.

A tak wyglądałam jakieś 5 lat temu, kiedy jeszcze miałam długie włosy i malutkie usteczka

Zabieg powiększenia ust jest skierowany do wszystkich osób, bez względu na wiek (oczywiście pełnoletnich), które nie są zadowolone z kształtu swoich ust, mają nieharmonijną linię warg, i których problemem są pozbawione elastyczności oraz objętości usta. To również doskonały zabieg dla tych, którzy chcą podkreślić atuty swojej urody i uwypuklić ich naturalne piękno. Sam zabieg jest bardzo komfortowy i praktycznie bezbolesny. Niewielki obrzęk ust zazwyczaj ustępuje po 2-3 dniach a właściwy, ostateczny kształt ust formuje się po około dwóch tygodniach od zabiegu.


Ile kosztuje zabieg modelowania ust? To oczywiście zależy od kliniki w której go wykonujemy i od preparatu, jaki zostanie wykorzystany. Ceny kształtują się od 1000-1500 zł ale ja uważam, że inwestycja w nasze lepsze samopoczucie jest bezcenna!


Dla tych z Was, które zdecydują się na zabieg powiększenia ust w PROFEMED Medycyna Estetyczna i podadzą hasło Siouxie, zabieg kosmetyczny Dottore Retino Booster możecie wykonać z 50 % rabatem (normalnie kosztuje 350 zł).