środa, stycznia 15, 2014

Nie taki botoks straszny jak go malują czyli filmowy reportaż z zabiegu

Wokół zabiegu z zastosowaniem toksyny botulinowej czyli popularnie mówiąc botoksu krąży wiele mitów i niepochlebnych opinii. Postanowiłam rozwiać te wątpliwości i pokazać, że zabiegi dermatologii (medycyny) estetycznej robione z umiarem i "z głową" mogą pomóc kobietom chociaż na trochę zatrzymać młodość i pozwolić im poczuć się lepiej.


Na swój pierwszy zabieg z wykorzystaniem botoksu wybrałam się do Gabinetu Dermatologii Ogólnej i Estetycznej Dermea znajdującego się niedaleko mojego domu, bowiem tam od lat oddaję się w ręce Pani dr Ivany Stanković i z to z jej pomocą do tej pory walczyłam z niedoskonałościami mojej cery a teraz z pierwszymi oznakami starzenia.

W tym roku skończę 38 lat - to jak się okazuje doskonały czas na poddanie się takiemu zabiegowi. Nie mam zbyt dużych zmarszczek mimicznych wokół ust i oczu ale na czole od dobrych kilku lat widnieje wielka poprzeczna zmarszczka od tzw. "dziwienia się". W sumie nie była moją zmorą i już się do niej przyzwyczaiłam, ale kiedy Pani dr Ivana zaproponowała mi, ze może ją zniwelować za pomocą botoksu, nie wahałam się ani przez chwilę. Należę do osób odważnych, nie boję się igieł a z zabiegami estetycznymi jestem od dawna za pan brat. 


Razem z zespołem Dermea postanowiliśmy nakręcić cykl filmików, w których przybliżymy kobietom (potencjalnym pacjentkom) kilka zabiegów z oferty gabinetu i pokażemy w nich na czym te zabiegi polegają i jak wygląda ich przebieg. Lekarze z zespołu Dermea rozwieją w nich wiele funkcjonujących mitów i wątpliwości, które potencjalne pacjentki mogą mieć przed decyzją wykonania danego zabiegu, a ja występuję zarówno w roli blogerki-reporterki, jak i pacjentki.

Dzisiaj filmik o botoksie ze mną w roli głównej. Jak wygląda zabieg z zastosowaniem botoksu? Rzeczywiście patrząc z boku wygląda to trochę drastycznie - zabieg jest jednak praktycznie bezbolesny, chociaż wykonywany bez znieczulenia - pani doktor robi kilka drobnych nakłuć w dosłownie 20 minut i już możemy wracać do codziennych zajęć. Do takiego zabiegu nie trzeba się specjalnie przygotowywać i możemy go zrobić dosłownie w przerwie na lunch.


Jakie są efekty po kilku tygodniach? A takie, że na filmiku widzicie, że mogę zmarszczyć czoło i brwi - teraz tego nie mogę zrobić ale mimika twarzy jest nadal zachowana i naturalna (nie wyglądam jak zamrożona Nicole Kidman). Zmarszczka na czole jest nadal leciutko widoczna ale była utrwalona przez wiele lat więc nie oczekiwałam jej całkowitego wygładzenia. Natomiast dzięki botoksowi nie mam już nawyku "dziwienia się", więc zmarszczka nie będzie ulegała pogłębianiu i podobno nawyk ten nie powraca nawet, gdy botoks przestanie działać po jakiś 6 miesiącach. 

Jestem bardzo zadowolona z uzyskanego efektu - koleżanki widzą wyraźną różnicę a ja czuje się młodziej i bardziej świeżo. Mam nadzieję, że ten reportaż i moja notka na temat botoksu pomoże kobietom, które zastanawiają się nad takim zabiegiem w podjęciu ostatecznej decyzji.

A jakie jest Wasze zdanie na temat zabiegów dermatologii i medycyny estetycznej, zwłaszcza botoksu - jesteście na tak, czy definitywnie na nie?