środa, marca 25, 2020

Sisley Izia czyli bogactwo kobiecości w jednym zapachu

Izia, dwie dźwięczne sylaby będące pieszczotliwym zdrobnieniem od imienia Izabeli d’Ornano (z domu Potockiej), raz po raz pojawiają się własnoręcznie wykaligrafowane w jej rodzinnej korespondencji. Woń perfum Izia wywodzi się z alejek ogrodu posiadłości, położonej w samym sercu Francji, w pobliżu zamku George Sand. Tę oazę spokoju Izabela d’Ornano wypełniła krzewami i drzewami cedrowymi, hortensją krzewiastą, wiciokrzewem, glicynią, a także rzeźbami.


Gdy Izabela tworzyła swój ogród, zasadziła w nim również krzewy róż, nie zdając sobie sprawy z tego, że pewnego dnia ich kwiaty wydadzą charakterystyczne nuty zapachowe, dzięki którym powstaną perfumy Izia. Owe róże, chronione od wiatru przez otaczające je drzewa, po ścięciu zachowują swoje wyjątkowe nuty zapachowe. Czas zatarł nazwę kwiatu na tabliczce, czyniąc go bezimiennym, jednak tajemnica sprawia, że róże są jeszcze piękniejsze i kuszące.

Świeże, nieokiełznane, wyjątkowe niczym róża Małego Księcia, kwiaty te wydzielają zapach we wczesnych godzinach porannych, a następnie długo jeszcze roztaczają ożywczą, cytrusową woń. Izabelę d’Ornano zawsze najbardziej cieszył widok róż, które wychylają się z wazonu, dzbanka na herbatę, czy starej karafki, urozmaicając swoim urokiem każdy domowy zakamarek.


Na czas transportu róże owijane są w wilgotną gazetę, by później rozkwitnąć w paryskim mieszkaniu lub też wzbudzić zachwyt osoby, której zostaną wręczone. Jedwabiste, gęsto osadzone płatki rozwijają się jeden po drugim, ukazując złoty środek. W ten sposób uwalnia się kwintesencja unikalnego aromatu tych kwiatów. Róże te kwitną jedynie w pierwszych dniach maja, a w perfumach zachowuje się to, co najważniejsze - ich zapach w pełnym rozkwicie. Izia jest wypełniona istotą róży wolnej i dumnej.

Sisley Izia to historia pięciu kobiet oparta na wielowymiarowym motywie zapachowym. Wspólnie z Izabelą d’Ornano, Amandine Clerc-Marie, Christine d’Ornano, Quentin Jones i Sonią opracowały kompozycję zapachową, jak gdyby malowały razem obraz. Dzięki przypadkowemu połączeniu różnych talentów, ale także zbliżonych upodobań, powstało swoiste dzieło sztuki. Rezultat tego przedsięwzięcia jest odzwierciedleniem ducha czasu.


Nuta głowy jest bardzo wyrafinowana. Biała odmiana bergamotki z Kalabrii, wraz z nutami frezji oraz herbaty, nadaje perfumom świetlistości i klarowności; efekt ten spotęgowany jest przez aldehydy. Natomiast różowy pieprz o wyrazistych tonach cytrusowych dyskretnie podkreśla powab bergamotki. Żywą esencją perfum Izia jest wierne odtworzony zapach określonej róży, zapach „wyrzeźbiony” przez perfumiarza: ujawnia on kwiatowo-cytrusową nutę serca, z orzeźwiającymi tonami gruszki, uwydatnionym, delikatnym tchnieniem woni płatków świeżego jaśminu, piwonii i konwalii. Zielony i ożywczy dzięgiel wnosi do bukietu zapachowego pudrowe oraz roślinne niuanse.

Nuty głębi wzmacniają akord róży d’Ornano, przez kuszący, pudrowy aromat piżma, zapowiadający niezwykle kobiecy wydźwięk kompozycji. Ciepła, drzewna woń cedru nadaje perfumom strukturę, a ambra – zarazem męska i kobieca – wprowadza poczucie nowoczesnej zmysłowości. Izia to zapach pełen inspiracji, który się zauważa i zapamiętuje na długo po użyciu.


Izia jest jak niespodziewany prezent, zaskakujący i niezapomniany, ponadczasowy. Izia jest jak spotkanie, tu i teraz.
- Idź jeszcze raz zobaczyć róże. Zrozumiesz wtedy, że twoja róża jest jedyna na świecie. Gdy przyjdziesz pożegnać się ze mną, zrobię ci prezent z pewnej tajemnicy.
Mały Książę poszedł zobaczyć się z różami.
- Jesteście piękne, lecz próżne - powiedział im jeszcze. - Nie można dla was poświęcić życia. Oczywiście moja róża wydawałaby się zwykłemu przechodniowi podobna do was. Lecz dla mnie onajedna ma większe znaczenie niż wy wszystkie razem, ponieważ ją właśnie podlewałem. Ponieważ ją przykrywałem kloszem. Ponieważ ją właśnie osłaniałem. Ponieważ właśnie dla jej bezpieczeństwa zabijałem gąsienice. Ponieważ słuchałem jej skarg, jej wychwalań się, a czasem jej milczenia. Ponieważ... jest moją różą.
Mały Książę, rozdział XXI, Antoine de Saint-Exupéry.


A ta piękna, ekologiczna świeca z wosku sojowego o zapachu Bergamot, którą widzicie na wszystkich zdjęciach, pochodzi ze sklepu Senses Candle www.sensescandle.pl

10 komentarzy:

  1. Tak cudnie opisalas ten zapach, ze mam ochote zamowic go w ciemno :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten zapach jest faktycznie niezwykły. Bardzo francuski i szalenie seksowny

      Usuń
  2. Izia to jeden z moich zimowo-jesiennych faworytów. Podobnie mam ze świecami, chętniej odpalam je w chłodniejszym okresie niemniej chętnie poznam ofertę Senses Candle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak on jest taki jesienno-zimowy. A świece od Senses Candle są obłędne!!! Koniecznie sprawdź

      Usuń
  3. Aż chciałoby się powąchać, fajnie też się prezentują 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podoba mi się ta butelka. Wygląda jak bursztyn

      Usuń
  4. Nuty ma bardzo intrygujące, a sam flakon kojarzy mi się ze słońcem.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak - specjalnie robiłam te zdjęcia w słoneczku bo podkreśliło jej piękno

      Usuń
  5. Żółte zabarwienie i róże to mnie zaskoczyło, flakon jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.