środa, czerwca 12, 2019

Zaskakuj, oniesmielaj, szokuj czyli Givenchy Volume Disturbia

Bądź wystarczająco odważna, żeby się wyróżniać - oto najważniejsza dewiza Givenchy. Reguły są ustanawiane po to, żeby je łamać, a normy - by je kwestionować. Bo przecież u Givenchy piękno i wyjątkowość zawsze idą w parze. Nawet jeśli wzbudza to niepokój. Nowa maskara Givenchy Volume Disturbia uosabia absolutną wolność. Maskara Volume Disturbia odważnie ignoruje bowiem wszelkie normy. Nicolas Degennes - Dyrektor Artystyczny Makijażu i Koloru Givenchy, stworzył ją z myślą o tym, by podkreślać każdy rodzaj urody. Bez z góry przyjętych założeń, bez nakazów.


Jedno jest pewne - maskara Givenchy Volume Disturbia zaledwie jednym muśnięciem sprawi, że Twoje rzęsy będą obłędnie podkręcone i zachwycająco pogrubione. I będziesz mogła intensyfikować swój makijaż, aby osiągnąć tak ekstremalny efekt, jak tylko zapragniesz.


Formuła Volume Disturbia gładko rozprowadza się na rzęsach i zachwycająco je podkręca. Jednym muśnięciem zwiększa ich objętość o 41%  i zapewnia rekordową 24-godzinną trwałość. Jest wzbogacona o witaminę E posiadającą właściwości ochronne. Możesz ją nałożyć, a potem ponawiać aplikację tak często, jak zechcesz i nigdy nie powstaną nieestetyczne grudki. Uzyskaj własny, spersonalizowany look - bez żadnych wymogów ani ograniczeń.


Zdolności formuły maksymalizuje wyjątkowa szczoteczka, jaką oferuje jedynie marka Givenchy. Jest to silikonowy, cylindryczny aplikator z mikro włoskami, który nabiera optymalną ilość formuły i precyzyjnie oraz równomiernie nanosi ją na rzęsy - od nasady aż po końce. Formuła Volume Disturbia, intensywnie nasycona pigmentem, dostępna jest w dwóch odcieniach: intensywnej czerni (01 Black Disturbia) i prowokacyjnej czerwieni (02 Red Disturbia). W obu przypadkach rzęsy imponują tak ekstremalną objętością, że może to być wręcz niepokojące.


Wskazówka Nicolasa Degennes: „Aby uzyskać optymalny efekt, usuń nadmiar tuszu ze szczoteczki. Rozprowadź formułę na rzęsach. Jeden ruch zwiększa objętość i definiuje rzęsy - każdą z osobna. Możesz potem dodawać kolejne warstwy i uzyskać ekstremalną objętość”.


W maskarze Volume Disturbia wszystko jest inne. Nawet design jest niespotykany. Nie sposób przeoczyć odważnie metalicznego opakowania w czerwonym kolorze. Ten żywy odcień podkreśla dodatkowo przestrzenna faktura tubki pokrytej ćwiekami - symbolu stylu Domu Givenchy. Widnieje na niej pionowy napis Givenchy. Na wierzchołku opakowania znajduje się legendarny napis 4G, który przypomina nam o tym, że odwaga, aby się wyróżniać zawsze była częścią DNA marki.


Dopełnianiem makijażu może być czarna kreska za pomocą Disturbia Liner. Intensywnie czarny eyeliner w czerwonym opakowaniu, które współgra z Volume Disturbia, łatwo rozprowadza się na powiekach i zapewnia 24-godzinną trwałość makijażu. Aplikator w postaci pisaka pozwala namalować kreskę, która swą precyzją dorównuje kaligrafii. Jego ekstremalnie czarny kolor można nanosić na każdy cień do powiek, bez obawy, że utraci intensywność lub będzie się rozmazywać.


Kosmetyki Givenchy kupicie wyłącznie w perfumerii Sephora. Zarówno tusze Volume Disturbia, jak i Liner Disturbia kosztują 131 zł. Same musicie przyznać, że design tych opakowań jest po prostu nieziemski!

12 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi sie ta czerwona maskara i to ze widac kolor na rzesach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pierwsza mascara, która daje faktycznie efekt koloru dla mnie bomba

      Usuń
  2. Mam miniaturkę tuszu z boxa, jestem nim zachwycona ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta szczoteczka ciut przeraża ale tusze są genialne

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. ja nie umiem robić kresek ale za to czerwony tusz jest super

      Usuń
  4. Jestem ciekawa tego czerwonego tuszu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Postawiłabym na czarny, klasyczny kolor tuszu 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale czasem fajnie jest zaszaleć z kolorami :) mi osobiście bardzo się podoba ta czerwona mascara

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.