środa, lutego 07, 2018

Clinique Take the Day Off Cleansing Balm czyli ideał do demakijażu

Demakijaż to najważniejszy rytuał w mojej codziennej pielęgnacji. 10 godzin w makijażu to zdecydowanie za dużo dla mojej skóry. Gdy wracam do domu po całym dniu w pełnym make-up'ie chcę, aby moja skóra znowu była "naga". Z serią Take the Day Off od Clinique, rytuał oczyszczania staje się przyjemnością. 


Najnowszy kosmetyk z grupy produktów do usuwania makijażu od Clinique - to oczyszczający balsam Take the Day Off Cleansing Balm. Jego unikalna i luksusowa formuła przeistacza się w oczyszczającą oliwkę w miarę wmasowywania kosmetyku w skórę, jednocześnie usuwając wszelkie nagromadzone zanieczyszczenia i rozpuszczając mocno przywierający do skóry makijaż, nawet ten zawierający filtry przeciwsłoneczne. Po zastosowaniu tego produktu skóra staje się niewiarygodnie miękka, odświeżona i zrelaksowana.


Ta innowacyjna, przeistaczająca się formuła dość zbitego balsamu - łączy w sobie kojącą delikatność z właściwościami preparatu doskonale usuwającego makijaż. Dzięki swoim unikalnym właściwościom przemienia się z łagodnego balsamu w luksusowy olejek, który znakomicie rozprowadza się na powierzchni skóry, aby w końcu przekształcić się w lekką emulsje o konsystencji mleczka z dodatkiem wody. Ten dający się dokładnie usunąć z powierzchni skóry, idealny do wszystkich rodzajów skóry preparat Take the Day Off Cleansing Balm usuwa nawet oporne pozostałości makijażu twarzy i oczu, jednocześnie utrzymując naturalną równowagę nawilżenia skóry.


Clinique Take the Day Off Cleansing Balm zawiera drogocenne składniki, dzięki którym skóra pozostaje gładka, oczyszczona i doskonale nawilżona:
  • Olejek z pestek safloru barwierskiego (Safflower Seed Oil), ten naturalny składnik o właściwościach nawilżających rozbija naturalną powłokę sebum na skórze i rozpuszcza makijaż. Kluczowymi komponentami olejku z pestek safloru barwiarskiego są - Kwas Linolowy, Kwas Linolenowy i Tokoferol – pomagają one utrzymać naturalną strukturę bariery ochronnej skóry i chronią ją przed szkodliwym oddziaływaniem wolnych rodników.
  • Trójgliceryd Kaprylowy/Kaprynowy oraz Palmitynian pomagają zatrzymać nawilżenie wewnątrz skóry, aby nie wysuszała się ona w czasie jej oczyszczania. Takie połączenie składników nawilżających pomaga również delikatnie, lecz bardzo skutecznie usunąć makijaż, zabrudzenia, sebum i inne zanieczyszczenia z powierzchni skóry.


Clinique Take the Day Off Cleansing Balm należy użyć przed zastosowaniem słynnego Systemu Pielęgnacyjnego 3-kroków od Clinique (lub jeśli go nie mamy - naszej rutynowej pielęgnacji) w celu usunięcia makijażu skóry i oczu. Pamiętajmy, aby się nie zwilżać dłoni czy skóry twarzy przed zastosowanie kosmetyku. Po prostu nabieramy na dłonie niewielką ilość produktu, a następnie opuszkami palców delikatnie wmasowujemy produkt w suchą skórę twarzy, aby rozpuścić makijaż. Następnie zwilżamy skórę twarzy ciepłą wodą, tak aby preparat zaczął się delikatnie pienić. Końcowy etap to dokładnie spłukanie i osuszenie skóry.


Clinique Take the Day Off Cleansing Balm został przetestowany alergologicznie i oftalmologicznie. Jest również w 100% bezzapachowy. Możecie go kupić w drogeriach Sephora oraz Douglas a kosztuje 129 zł za duże, bo 125 ml opakowanie.

21 komentarzy:

  1. Kocham calutką serię Take the Day Off ♥ najmocniej jednak dwufazę oraz olejek ♥♥♥ Radzą sobie z najbardziej oporną maskarą i z każdą długotrwałą pomadką! Mistrzowie demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda ta seria to killer makijażu :) ja zakochałam się w balsamie do demakijażu - to wielkie opakowanie jest niesamowicie wydajne.

      Usuń
    2. Oj tak, miałam już go kiedyś i wystarczył mi na długie miesiące :)

      Usuń
  2. Mój absolutny hit w codziennym oczyszczaniu. Balsam i dwufazowa towarzyszy mi od dłuższego czasu 💜💜💜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektóre kosmetyki do demakijażu podrażniają moją skórę - po Take the Day Off skóra jest nawilżona, odżywiona i zrelaksowana. Fioletowa bomba

      Usuń
  3. Uwielbiam ten balsam do demakijażu i to jak bardzo jest wydajny. Niby cena wysoka ale jak pomyśleć, że miałam go 13 miesięcy to wychodzi dość tanio ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sobie przeliczyłam, że 1ml kosztuje złotówkę ahahaha

      Usuń
  4. Mysle, ze sie ktorehos razu skusze. Mysle, ze taka formula jest dobra na wyjazdu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie na wyjazd genialny - nic się nie wyleje

      Usuń
  5. Najbardziej ciekawi mnie balsam. Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. długo mnie na niego namawiały moje czytelniczki - w końcu go mam i jest rewelacyjny

      Usuń
  6. Jak fioletowo! Mój ulubiony kolor :D Zaciekawiłaś mnie tymi kosmetykami bo u mnie demakijaż to też podstawa pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że moje czytelniczki są tak świadome tego , że demakijaż to podstawa :)

      Usuń
  7. Lubie ta serie od Clinique, ale ostatnio zdradzam ten balsam z NYXem sa praktycznie takie same, a cena je rozni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie wiedziałam, że NYX ma taki fajny produkt w ofercie

      Usuń
  8. Ten balsam do demakijażu bardzo na topie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kompletnie się temu nie dziwie - jest fantastyczny

      Usuń
  9. Jest na mojej liście ! Zatrzymałam się na stałe z masełkiem do demakijażu z The Body Shop ale po zakończonym opakowaniu przerzucę się z ciekawości na Clinique :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam balsamy i masełka do demakijażu. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że to moja pierwsza przygoda z formułą tego typu no i jest miłość

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.