wtorek, stycznia 23, 2018

Jak się pozbyć przebarwień za pomocą lasera Discovery Pico

Coraz więcej osób pragnie „odnowić” swoją skórę - zlikwidować tatuaże, makijaż permanentny czy też przebarwienia - tak jak ja. Dotychczas stosowane w tym zakresie rozwiązania przynosiły różny skutek. Na szczęście na rynku pojawiła się całkowita innowacja w tym zakresie - laser picosekundowy Discovery Pico, czyli najskuteczniejszy laser w redukcji m.in. tych problemów.


Discovery Pico to laser oparty na ultrakrótkich impulsach, o dwukrotnie większej mocy niż dotychczas stosowane, przez co staje się najsilniejszym, w swojej klasie laserem do usuwania tatuaży każdego koloru, przebarwień czy rozstępów. Dzięki temu skuteczność zabiegów jest znacznie wyższa i daje większe możliwości zabiegowe.

Jako osoba, która od lat boryka się ze szpecącymi przebarwieniami na twarzy, co dwa lata podaję się zabiegom, które likwidują przebarwienia. Niestety przebarwienia mają to do siebie, że lubią powracać nawet wtedy, gdy chronimy skórę za pomocą wysokich filtrów przeciwsłonecznych.  I dlatego takie zabiegi niestety trzeba powtarzać, w zależności od potrzeb naszej skóry. Jak usunąć przebarwienia? Jak usunąć tatuaż?

W większości przypadków nie jest wymagana nałożenie znieczulenia, ponieważ zabieg jest tylko nieznacznie bolesny - odczuwany po prostu jako nieprzyjemny. Jedynie w przypadku tatuaży i rozległych i głębokich przebarwień zaleca się godzinę wcześniej nałożyć krem znieczulający lub odpowiednio schłodzić miejsce poddawane zabiegowi. 


Jak działa laser Discovery Pico? Obszar skóry jest naświetlany indywidualnie dobraną przez dermatologa, który wykonuje zabieg - wiązką laserową. Wiązka lasera w sposób kontrolowany uszkadza skórę, pobudzając jej naturalne procesy naprawcze. Dzięki unikalnej technologii nie dochodzi do przegrzania tkanek, mamy więc gwarancję szybkiego procesu rekonwalescencji oraz braku przebarwień.


Ultrakrótki impuls lasera rozbija pigment barwnika na drobny „pył”, dzięki czemu jest on znacznie szybciej usuwany z organizmu przy wykonywaniu mniejszej ilości zabiegów. Jednocześnie nie dochodzi do przegrzania/uszkodzenia tkanek otaczających, stąd nie ma ryzyka powstania blizn. Technologia picosekundowa, jak żadna inna, pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, które odpowiadają za elastyczność i strukturę skóry, zapewniając jej młody wygląd.


Sam zabieg trwał w moim przypadku około 30 minut. Najpierw Pani doktor zrobiła jedną serię na całą twarz w celu zrewitalizowania samej skóry twarzy a następnie kolejną serię - o mocniejszym impulsie na miejsca, w których mam przebarwienia. Pierwsza seria, dzięki znieczuleniu była kompletnie bezbolesna, natomiast przy drugiej serii odczuwałam lekki dyskomfort. 


Skóra po zabiegu, w miejscach, gdzie była najmocniejsza wiązka lasera przybrała ciemny odcień. Przez 4 dni byłam wyłączona z życia codziennego - smarując skórę kremem łagodzącym. Po 3 dniach miejsca, w których miałam przebarwienia zaczęły się złuszczać ukazując odnowioną skórę. W przypadku mocnych przebarwień, jak moje a także tatuaży, zabieg należy jednak powtórzyć. W przypadku przebarwień wykonuje się około 4 zabiegów co 10-14 dni, a w przypadku tatuaży około 4-6 zabiegów w odstępach 4 tygodni aby skóra miała możliwość regeneracji. 


Po lewej stronie widzicie moją skórę bez makijażu bezpośrednio przed zabiegiem, a po prawej tuż po zabiegu. Jeśli czekacie na zdjęcia z efektem przed i po, to musicie jeszcze trochę poczekać. Tak jak napisałam, jestem dopiero po pierwszym zabiegu w Klinice Elite - Centrum Laseroterapii i Modelowania Sylwetki a kolejny zabieg mam już w najbliższy piątek.

18 komentarzy:

  1. WOW!Co za efekt! Jestem pod wrażeniem :D Sam zabieg na zdjęciach wygląda przerażająco, przynajmniej dla mnie :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami trzeba się nacierpieć dla urody :) Ale ten zabieg tylko tak strasznie wygląda - w rzeczywistości nic a nic nie boli. Jedyny minus, trzeba posiedzieć w domu kilka dni

      Usuń
  2. Serio, aż mnie zabolało całe jestestwo ;D Ale wiem jakie dla Ciebie to ważne więc trzymam zawsze mocno kciuki Ty moja blondi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz wiesz :) i ja również mam nadzieję, że zobaczę fantastyczne efekty

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie Aniu - laserowe zabiegi są wykorzystywane nie tylko usuwania tatuażów czy przebarwień ale np. i blizn.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Na efekt jeszcze muszę poczekać kochana :) przede mną kolejny zabieg - po jednym nie ma niestety efektu

      Usuń
  5. Czekam na efekty,bo borykam sie z pidobnym probl I takze co dwa lata poddaję się podobnym zabiegom

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja tak samo czekam na ostateczny efekt - wkurzają mnie te plany na twarzy

      Usuń
  6. też borykam się z przebarwieniami, ile to ja już kremów zużyłam i ciągle problem powraca, czekam na ostateczne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak ja czekam :) na razie - rekonwalescencja po drugim zabiegu

      Usuń
  7. Witam. Mam olbrzmi problem z melasmą na czole i zastanawiam się nad wykonaniem jesienią zabiegu z Discovery Pico. Mam jednak duże obawy, bo czytałam, że różnie się reaguje na zabiegi laserowe i moga one nawet pogorszyć przebarwienia. Napisz plz jak jest u Ciebie? Były kolejne zabiegi? Jeśli tak, to jakie są efekty i czy udaje Ci się je utrzymać? (ja jestem po serii peelingów chemicznych mela, ale wystarczyło nieco mocniejsze słońce i, mimo aplikacji filtru 50 kilka razy dziennie, wszystko wróciło :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaw lepiej na zabieg, o którym pisałam kiedyś - Mela peel - dawał szybkie efekty - a jest w dobrej cenie. Ja zrobiłam 4 seria lasera ale niestety przebarwienia wróciły. Po Mela peel wyglądało się lepiej - jest mniej inwazyjny ale niestety przebarwienia uwielbiają powracać i trzeba cały czas się smarować 50-ką. U mnie to walka z wiatrakami

      Usuń
    2. Dzięki! W takim razie skutecznie wyleczyłaś mnie z laserów :) Miałam kilka zabiegów Mela Peel, rozjaśniły, ale nie usunęły całkowicie plam. No i wszystko wróciło.. Skupiam się więc teraz na tym, co mogę stosować latem: krem z filtrem, witamina C, witamina b3 i kwas migdałowy. Dodatkowo suplementacja B3. Jesienią włączę kwas kojowy (ma bardzo dobre statystyki przy rozjaśnianiu przebarwień) i pewnie mimo wszystko wrócę do Mela Peel. Powodzenia w walce z tym dziadostwem! :)

      Usuń
    3. Wiesz, zawsze zostaje Cosmelan :)

      Usuń
  8. Polecam zarówno Cosmelan jak i terapię laserową. Niestety przebarwienia mogą powrócić, mimo zastosowania protekcji. Warto wspomnieć, że terapia laserowa działa nie tylko na przebarwienia ale też wspomaga naturalne procesy organizmu powodując ujędrnienie skóry, spłycając zmarszczki i wyrównując koloryt.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przebarwień można się pozbyć także za pomocą makijażu permanentnego. Np. http://www.biotekpolska.pl/ wykonuje makijaż permanentny i dzięki szerokiej gamie barwnkików można dobrać odpowiedni do naszej cery ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.