poniedziałek, października 16, 2017

Dolce&Gabbana The One czyli podróż do krainy kobiecości

Dolce&Gabbana przedstawia nową, tym razem lżejszą interpretację kultowego już zapachu The One Eau de Toilette, która dosłownie zaprasza do zanurzenia się w kobiecym świecie. The One Eau de Toilette jest czarującym, bardzo zmysłowym zapachem, który zawiera akcent świeżości podkreślający główną nutę lilii Madonny. Bardziej żywotny niż kiedykolwiek kwiatowy zapach, został pozyskany przez twórcę perfum Michaela Girarada, by stworzyć nową uzależniającą zmysłowość.


W Dolce&Gabbana The One - białe kwiaty lilii Madonny pokryte złotym pyłkiem spotykają się z włoską bergamotką, esencją mandarynkową, jedwabistym liczi i soczystą białą brzoskwinią. Specjalnie destylowana esencja ylang moheli jest wzmocniona delikatnym kwiatem pomarańczy i absolutem siana doprawionego miodem, tak by wzmocnić różne oblicza zapachu lilii. 


Wykończenie wanilią, wetiwerem i piżmem otula ten bujny bukiet zmysłowością. Linia The One obejmuje także wodę perfumowaną skomponowaną przez Christine Nagel, która zapewnia głębsze doznania zapachowe, której serce lilii Madonny kontrastuje z uwodzicielską wanilią połączoną z nutami ambry i piżma. Największą intensywność linia osiąga w The One Essence Michela Girarada, pełnej przepychu wariacji na temat białych kwiatów sygnowanych zapachem lilii Madonny skojarzonych z esencją konwalii.


Opakowanie nowej wody toaletowej nawiązuje do klasycznego, jakkolwiek nowy flakon jest wyższy, ma smukłą i elegancką linię. Geometryczny złoty korek, lśniące czarne logo i złoty kartonik są powtórzeniem kodów kolorystycznych marki.


Utalentowana brytyjska aktorka Emilia Clarke dołącza do rodziny Dolce&Gabbana jako nowa ambasadorka zapachu. Zamieszczając na Instagramie zakulisowe zdjęcie z kampanii, aktorka pisze: „Mój szeroki, pełen zachwytu uśmiech jest zasługą Dolce&Gabbana – oni wiedzą jak z brytyjskiej dziewczynki zrobić włoską księżniczkę”. Emilia Clarke wzbogaca kampanię swoim naturalnym ciepłem i uśmiechem, któremu nie sposób się oprzeć. Jej świeża naturalna uroda i autentyczne emocje doskonale odzwierciedlają istotę the One. Emilia jest kobietą Dolce&Gabbana.


Targ w Neapolu, złote śródziemnomorskie słońce, rozpychający się uliczni grajkowie i sprzedawcy, a wśród nich rodziny rozkoszujące się znakomitym włoskim jedzeniem i wspaniałą atmosferą. W tłumie pojawia się Emilia Clarke: wielka gwiazda i zniewalająca piękność, ale także radosna, ciepła, spontaniczna młoda kobieta, która potrafi cieszyć każdą chwilą i żyć pełnią życia. Jej promienny uśmiech nieustannie błyszczy na ekranie, ona jest the One. 


Nowa kampania The One została nakręcona na ulicach miasta z udziałem zwykłych neapolitańczyków przez włoskiego reżysera Matteo Garrone znanego dokumentalnego stylu. Oprawą muzyczną dla filmu jest włoski swingująco - jazzujący utwór z 1965 roku “Tu vuò fa’ l’americano”. Pełna życia, rozkoszna kampania odzwierciedla to co najprawdziwsze we włoskiej kulturze: świat, w którym każdy może być The One.


16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. nietuzinkowo - nie jest to słodki zapach i chociaż w takich gustuję, to ten jednak ma w sobie coś intrygującego

      Usuń
  2. Klasyczny The One to zapach, ktorego nigdy nie zapomne. Niesamowicie gleboki i sexy. Koniecznie musze zapoznac sie z nowoscia :D A tak z innej beczki to ostatnio cos czesto perfumiarze tworza nowe wersje hitow co nie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyżby nie mieli pomysłów ahahahah? Ten jest podobny do klasycznej wersji ale lżejszy - taki dzienniak

      Usuń
  3. dla mnie ten zapach to delikatność i świeżość <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ja muszę się wkońcu zakolegować z zapachami D&G :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sesja zdjęciowa genialny ma klimat! Ciekawe jak pachnie to złotko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i Łuki o to chodziło - taki miał byc klimacik - fajnie, że doceniłeś i zauważyłeś

      Usuń
  6. Emilia Clark jest dla mnie ostatnio ideałem kobiecości - jej pewność siebie powala na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest przepiękna i bardzo urocza w tej kampanii. Ja jeszcze lubię Lily James w kampaniach Burberry

      Usuń
  7. Świetna jest ta reklama.. W końcu jest dynamicznie, żywiołowo.. wiesz.. na zasadzie ciesz się z życia a nie stój w kącie z rozdziawionymi ustami i czekaj aż Cię poderwie jakiś lowelas! Sama się poderwij do życia.. No fajnie jest!
    Znam klasyczną odsłonę. Nie jest moim ulubieńcem ale na pewno doceniam kunszt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurczaki - powinnaś pisać historyjki uśmiałam się z tego lowelasa!!!! Ale masz rację - kampania jest taka pełna życia, zabawy i muzyki aż słyszę w tle "Tu vuò fa’ l’americano" - kocham ten kawałek

      Usuń
  8. Mam klasyczną wersję The One i przy najbliższej okazji zapoznam się z nową odsłoną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie a ja zapoznam się z klasyczną bo jej nie znam :)

      Usuń