piątek, września 08, 2017

Shiseido WASO rytuał piękna prosto z Japonii

Shiseido wierzy, że wszystko co piękne pochodzi z natury. Najnowsza linia WASO od Shiseido to pielęgnacja stworzona z poszanowaniem natury, dla piękna, które drzemie w każdej z nas. WASO to japońska prostota oraz składniki czerpane prosto z natury, które traktowane z szacunkiem - uwalniają swoją niezwykłą moc.


和 [wa] to delikatność, harmonia; 想 [so] to inspiracja. Zainspirowane przez japońską tradycję washoku, skrupulatnie wybrane składniki. znajdują się w swojej najprostszej formie właśnie w linii Shiseido WASO. Linia Shiseido WASO jest skierowana do młodych kobiet, co absolutnie nie przeszkadza mi jej używać. 20-kliku letnia skóra ma bowiem swoje własne, wyjątkowe potrzeby. Jest sprężysta i jędrna w środku, ale jej cienkie warstwy zewnętrzne są wrażliwe na czynniki stresu. Kompleks WASO Phyto Resist System+ został stworzony z myślą o niestabilnej skórze młodych osób wzmacniając jej barierę. Wspomaga bowiem zdolność skóry do samoodnowy.


Shiseido WASO to 5 produktów składających się na kompleksowy rytuał piękna - oczyszczania oraz nawilżania. We wszystkich pięciu nawilżających kosmetykach z linii WASO zastosowano technologię Whole Cell Release System W. Zawarte w niej składniki odżywcze zostały ostrożnie wyekstrahowane. To iście rewolucyjny proces, bowiem składniki są dostarczane bezpośrednio do skóry.


Shiseido WASO Quick Gentle Cleanser - to krok pierwszy naszego rytuału czyli oczyszczanie. Ten myjący produkt pieni się nawet bez użycia wody, usuwając makijaż, zanieczyszczenia, nadmiar sebum. Nie będziesz już miała wymówki by spać w makijażu. To produkt bardzo delikatny - nawet dla oczu - można spokojnie nim zmyć mascarę z rzęs bowiem nie podrażnia oczu. Skóra po jego zastosowaniu jest mięciutka, delikatna i nawilżona.

Zawiera w sobie miód - antyczne remedium, znane ze swojego antybakteryjnego działania. Miód jest ceniony w Japonii jako wyjątkowy składnik dla zdrowia oraz piękna naszej skóry. Ekstrakt z mleczka pszczelego zawiera aminokwasy, witaminy i minerały, które idealnie nawilżają skórę.


Shiseido WASO Soft+Cushy Polisher to drugi etap naszego rytuału piękna - złuszczanie. Peeling zawiera celulozowe granulki o roślinnym pochodzeniu. Peeling delikatnie usuwa martwe komórki i odkrywa świeżo wyglądającą i gładką skórę.


Peeling zawiera w sobie tofu z soi dla osiągnięcia maksymalnego wygładzenia skóry. Jednym z podstawowych pokarmów w tradycyjnym washoku, jest właśnie tofu, produkowane z nasion soi. Lecytyna, znajdująca się naturalnie w ścianach komórkowych soi pomaga wygładzać i wzmacniać naszą skórę.


Shiseido WASO Fresh Jelly Lotion to kolejny krok - nawilżanie. Działa bowiem jak shot nawilżenia dla skóry. Zmienia swoją konsystencję z żelowej w płynną, dając natychmiastowe odświeżenie i przywrócenie nawilżenia. Nakładamy jego niewielką ilość na wacik i dokładnie przemywamy skórę, która w mig staje się doskonale nawilżona i przygotowana do dalszego rytuału.

Zawiera white jelly mushroom (trzęsak morszczynowaty) od dawna uważany w Japonii jako cenne źródło nawilżenia. Zatrzymuje bowiem wodę jak gąbka. Przechowywany w stanie suszonym, gdy zostanie zanurzony w wodzie, powraca do swojego kształtu - sprężystego, jak świeżo po zbiorze.


Shiseido WASO Clear Mega-hydrating Cream to czysty, przezroczysty krem, który nadaje skórze sprężystość, zmiękcza i nawilża już od pierwszego użycia. Ja stosuję go na noc, bowiem działa jak azjatycka "sleeping mask". Rano skóra jest doskonale nawilżona, odżywiona i wypoczęta.


Ten krem - żel posiada bardzo treściwą konsystencję i nie wchłania się całkowicie, co idealnie oddaje ideę "maski na noc". Działa przez sen jak kompres - łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia, suchą skórę zamienia w doskonale nawilżoną i sprężystą. Zawiera w sobie marchew, która jest bogata w składniki odżywcze i wodę pomagające skórze wyglądać zdrowo i promiennie.


Shiseido WASO Color-smart Day Moisturizer SPF 30 to nawilżający krem koloryzujący z filtrem. Idealny do stosowania na dzień zamiast podkładu lub jako baza pod niego. Dostosowuje się do koloru skóry zmieniając się z białego koloru w odcień naszej skóry. 


Również zawiera w sobie marchew, której pomarańczowy kolor reprezentuje w Japonii kolor szczęścia, celebracji i dobrego samopoczucia. Krem jest delikatny i świetnie nawilża skórę. Zastosowany solo okryje skórę subtelnym kolorem lub będzie stanowił idealną bazę do nałożenia makijażu. 


Shiseido WASO to bardzo pozytywna seria. Nie zawiera w sobie parabenów i olejów mineralnych. Każdy produkt został przetestowany dermatologicznie i jest niekomedogenny, czyli nie będzie zapychał skóry skłonnej do wyprysków i niedoskonałości. I chociaż jest to seria dedykowana głownie młodej skórze, to moja dojrzała ale bardzo problematyczna skóra po prostu ją pokochała. Oczyszczanie, złuszczanie i nawilżanie z WASO każdego dnia daje mi powód aby spojrzeć w lusterko i zauważyć różnicę w kondycji skóry. Nowa seria Shiseido WASO jest już w sprzedaży w drogeriach Sephora. Because less isn’t more. It’s everything. 


20 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa seria.
    Ja teraz największą ochotę mam na ich podkłady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to świetna seria do kompleksowej pielęgnacji skóry. A podkłady Shiseido uwielbiam. Polecam również tusz do rzęs - kupuję go co 7 miesięcy - tak długo jest świeży i gotowy do użycia.

      Usuń
  2. Świetna i leciutka dla skóry jest ta seria :) W sam raz na lato lub jako pielęgnacja wspomagająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest na medal - żel jest świetny , peeling świetnie złuszcza a krem żel idealnie nawilża

      Usuń
  3. Tak pięknie to wszystko opisałaś, że zamarzyło mi się mieć takie kosmetyki. Siouxie w ogóle nie widać żebyś miała problematyczną cerę. Bardzo mnie zaskoczyłaś bo ja widzę piękną kobietę z piękną cerą ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - niestety ja całe życie borykam się z trądzikiem - syfek potrafi mi wywalić w ciagu godziny. Nie jestem zsypana jak niektóre nastolatki ale przy mieszanej cerze ciągle mi coś wyskakuje.
      Ale dziękuję, za miłe słowa. Grunt to nie robić z tego kompleksu i stosować dobre kosmetyki

      Usuń
  4. Wyglądają szalenie kusząco. Ta pianka by mi się przydała, bo ostatnio mam strasznego lenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Dorcia ja mam to samo a jak tylko wracam z pracy zmywam makijaż

      Usuń
  5. Ciekawa seria, ważne że nie zapycha bo wiele razy było że cuda obiecywał producent. A później tylko dermatolog ratował mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja regularnie chodzę do dermatologa - tak kontrolnie no i na różne zabiegi. Moja skóra jest bardzo kapryśna

      Usuń
  6. Mimo ze nie przepadam za azjatycka pielegnacja to ten zestaw bardzo mnie zaciekawil. Sprawdzi sie w cieplejsze miesiace :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam Shiseido - nie tylko pielęgnację ale i makijaż

      Usuń
  7. Same opakowania przyciągają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka czysta i prosta forma od razu mówi, że to lekkie kosmetyki.

      Usuń
  8. czy ta linia nie jest tak jak dior hydra - dedykowana dla młodszej klientki (po 20)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga - nie znam tej linii Dior ale wydaje mi się, że te linie dl młodej skóry sa dośc zbliżone.

      Usuń
  9. Markę znam wyłącznie z blogów - jak dla mnie jest zbyt ekskluzywna, bo z tego, co kojarzę, to nieźle się cenią, przez co jest dla mnie, skromnej studentki, jest za droga;)
    Z przedstawionych kosmetyków najbardziej zaciekawił mnie krem koloryzujący - lubię tego typu produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, gdy byłam skromną studentką jakieś 20 lat temu tez mi się nie śniło Shiseido, chociaż już było dostępne. Teraz pracuję i stawiam na drogie marki kosmetyków - poczekaj może nie 20 lat ale z 10 i z pewnością będzie Cię na nie stać.

      Usuń
  10. Ta seria zdaje się być idealne do mojej cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomimo tego, że mam dojrzałą skórę to mega nawilżenie jakie daje jest jak najbardziej przez nią pożądane.

      Usuń