wtorek, września 26, 2017

DKNY Nectar Love czyli eliksir miłości

Kuszące, odurzające, uzależniające… Oto cały Nectar Love - najnowszy zapach od DKNY - kwintesencja jakże znaczącego momentu w życiu każdego z nas, w którym spojrzenia krzyżują się, a świat drży… Nectar Love ucieleśnia rządzące naturą prawo wzajemnego przyciągania, przywodząc na myśl woń rozkwitającego kwiatu…


Zasmakuj w soczystej kwiatowo-owocowej kompozycji emanującej zauroczeniem. W sercu Nectar Love znajduje się ekstrakt naturalnego przyciągania. To wyjątkowe połączenie składników nadaje niepowtarzalną woń podstawie kompozycji i pozwoli Ci zachwycić się uwodzicielskim ciepłem i luksusem miodu i neroli.


W nucie górnej zapachu żółta frezja urzekająco przeplata się z soczystą świeżością mandarynki, grejpfruta i nektarynki zapewniając kojące ciepło, a cedr łączy się z kremowo-waniliowym piżmem. Następnie całe ciało ogarnia nieodparta woń kwiatów – jaśminu, konwalii oraz wykwintnego kwiatu pomarańczy, którym pikanterii dodaje ponętna mirabelka. 


Nectar Love to zapach dość słodki i na początku rzeczywiście wyczuwamy w nim miód. Potem, kremowo-waniliowe piżmo staje się ostrzejsze aby przeplatać się z owocem soczystej mirabelki. Co ciekawe, wg. mnie to najbardziej interesująca pozycja od DKNY. Nie jestem fanką DKNY Be Delicious ale tutaj ten mocy, słodki zapach niezwykle urzeka swoją fantazją. W dodatku jest niesamowicie trwały - co zasługuje na wyjątkową uwagę, bowiem mam wrażenie, że od jakiegoś czasu zapachy już nie są tak trwałe jak kiedyś. 


Flakonik, w którym umieszczono Nectar Love to nowe wcielenie klasycznego jabłka DKNY o nowej, eleganckiej sylwetce z pszczołą jako symbolem natury. Buteleczka w ciepłym, żółtym kolorze ozdobiona jest wytłaczaną pszczołą, która wzbogaca nasze życie o wykwintny smak i słodki zapach miodu.


Ceniona fotograf Cass Bird i reżyser Gordan Van Steiner uchwycili rodzącą się chemię pomiędzy twarzą DKNY Be Delicious - Vanessą Axente a przystojnym amerykańskim modelem Paolo Anchisim. Z perspektywy siedzącej na płatku kwiatu pszczoły obserwujemy wymieniane przez nich w nowojorskim parku High Line zalotne spojrzenia. Pod ich wzrokiem miasto zdaje się zamierać, a my stajemy się częścią rządzącego naturą odwiecznego prawa wzajemnego przyciągania.


Marka DKNY została stworzona w 1989 roku przez Donnę Karan, jako przeznaczone dla młodzieży, uzupełnienie jej kolekcji. Zapachy DKNY przywodzą na myśl Nowy Jork - kultowe miasto - oraz legendarną markę i charakterystyczne dla nich: radość życia, otwartość na miłość oraz przygodę. Najnowszy zapach DKNY możecie już kupić w drogerii Sephora - 30 ml kosztuje 189 zł, 50 ml kosztuje 275 zł a 100 ml - 379 zł. 

30 komentarzy:

  1. DKNY uwielbiam :) miałam dwie wersje - zielone i różowe jabłuszko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jabłuszek jakoś nie lubię ale te są boskie

      Usuń
  2. zapach jest przepiekny, w koncu powachalam , ale jednak skusilam sie na "Gabryske" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi Gabryśka kompletnie nie podeszła ale to kwestia gustu

      Usuń
    2. o tak, ale dobrze ze mamy wybor ;)

      Usuń
  3. Ładny flakonik:) Do DKNY mam sentyment:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. flakonik i zapach sa słodziutkie <3

      Usuń
  4. Nie miałam okazji sprawdzić tego zapachu

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. koniecznie Gosiu - jest niewiarygodnie trwały

      Usuń
  6. Podoba mi się flakonik, podejrzewam, że i zapach by mi się spodobał;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. flakonik jest słodki - jak i sam zapach

      Usuń
  7. Muszę koniecznie wąchnąć to jabłuszko, wygląda bardzo kusząco <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie posiadałam żadnych ich perfum, jednak takie opisy mało mi mówią i muszę sprawdzić je w drogerii ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inga - koniecznie zapoznaj się z nim bliżej. Jesli lubisz takie nuty zapachowe i szukasz trwałego zapachu to jest strzał w dziesiątkę

      Usuń
  9. Piękny! kwintesencja słodkiego miodu i miłości ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. To chyba w sam raz na wieczorne chłody - tak mi sie zamarzył romantyczny wieczor w knajpce na krakowskim Kazimierzu z goracym kubkiem grzanego wina :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ich zielone jabłuszko ale tylko latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz Olu - mi jabłuszka kompletnie nie przypadły do gustu

      Usuń
  12. Ja też nie jestem fanką DKNY Be Delicious - żadna próba poznania w perfumerii nie skłoniła mnie ostatecznie do zakupu. Nectar love jeszcze nie wąchałam, ale z pewnością to uczynię. Bardzo mi się podoba ta pszczółka na flakonie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga - mam dokładnie to samo - jabłuszka były słabiutkie - pszczółka za to wymiata

      Usuń
  13. Pewnie musi pięknie pachnieć! DKNY bardzo lubię, mam fresh blossom oraz zielone jabłuszko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest zupełnie inny zapach, musisz powąchać!!!!

      Usuń
  14. Mam ogromną ochotę wypróbować ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wąchałam ostatnio na lotnisku, ale obawiałam się trwałości. Skoro piszesz, że długo się utrzymują to pewnie tak jest :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.