niedziela, sierpnia 13, 2017

Totalna magia z GIVENCHY L’Intemporel Blossom

Zawrotne tempo we dnie i w nocy to w zasadzie streszcza obecne życie kobiet po trzydziestce. Tak intensywny rytm codzienności nie pozostaje bez konsekwencji. W efekcie zmęczenie wpływa niekorzystnie na metabolizm komórkowy i pozostawia ślady na skórze. Skóra trzydziestolatki nie potrzebuje jeszcze regeneracji i korekty. W wieku 40 lat skóra czerpie z własnych zasobów energii, aby zachować urodę i młodzieńczy wygląd. Ale siła ta wyczerpuje się z biegiem lat i potencjał skóry do samoodnowy wyraźnie słabnie. To wtedy stopniowo zaczynają się pojawiać wczesne oznaki starzenia się skóry, takie jak: matowa, pozbawiona blasku cera, zmęczone rysy twarzy, utrata napięcia mięśniowego i sprężystości.


Givenchy prezentuje L’Intemporel Blossom – nową linię pielęgnacyjną która opóźnia pojawianie się widocznych oznak zmęczenia. Program pielęgnacyjny L’Intemporel Blossom opracowano z myślą o przeciwdziałaniu skutkom zmęczenia i przywracaniu skórze jej naturalnego blasku. Energizowanie, nawilżanie, rewitalizowanie i rozświetlanie - oto obietnica, jaką składa ten innowacyjny program pielęgnacyjny, który wydobywa naturalny blask skóry i pozwala zachować jej młodzieńczy wygląd.


Kompleks Blossom Glow, opracowany specjalnie z myślą o formule L’Intemporel Blossom, zawiera składniki, które posiadają moc przywracania skórze energii. Neutralizuje widoczne oznaki zmęczenia i pozwala jej zachować świeżość i blask. 

W samym sercu tego unikatowego kompleksu zawarto trzy innowacyjne składniki:
  • Wyciąg z dzięgla stymuluje biosyntezę kwasu hialuronowego w komórkach naskórka i skóry właściwej. Kwas hialuronowy zatrzymuje wodę, optymalizując poziom nawilżenia skóry, tak aby mogła skuteczniej przeciwstawiać się szkodliwym czynnikom środowiska zewnętrznego. Wyciąg z dzięgla w widoczny sposób regeneruje skórę.
  • Pochodna witaminy C, ustabilizowana kowalencyjnym wiązaniem z cząsteczką glukozy, zwiększa potencjał energii komórkowej, aby maksymalizować blask skóry.
  • Ekstrakt z różowych jagód z Ameryki Południowej na nowo modeluje skórę, łagodząc jej oznaki starzenia się. Poprawia jej jędrność i koloryt . Z każdą aplikacją skóra zyskuje nową energię. Wydaje się bardziej wypoczęta, sprężysta i wypełniona. Bardziej promienna, gdyż emanuje nieodpartym różowym blaskiem młodości.


GIVENCHY L’INTEMPOREL BLOSSOM
RADIANCE REVIVER CREAM ANTI-FATIGUE 
ROZŚWIETLAJĄCY KREM DO TWARZY PRZECIW OZNAKOM ZMĘCZENIA

Ten soczysty krem ma zaskakującą formułę ulegającą transformacji, ponieważ wzbogacona jest mikropigmentami, które nałożone na skórę nadają jej delikatnie różową barwę. Skóra ożywiona ultraświeżym różowym blaskiem przechodzi metamorfozę, jakby wzięła głęboki wdech. Aktywne składniki kompleksu Blossom Glow tworzą na skórze wygładzającą, korygująca, ochronną warstwę, która momentalnie udoskonala powierzchnię naskórka. Skóra wydaje się odświeżona i zrewitalizowana, a cera promienieje pięknym blaskiem.


Krem idealnie nadaje się do stosowania na noc jak i na dzień, chociaż ja używam go wyłącznie na noc - stosując pod podkład GIVENCHY L’Intemporel Blossom Rosy Glow Highlight Care. Krem pięknie pachnie i idealnie się wchłania nie pozostawiając tłustego filmu na skórze i nie powodując, że w nocy będziemy przyklejały się do poduszki. Krem GIVENCHY L’Intemporel Blossom Radiance Reviver Anti-Fatigue Cream może być również stosowany również na dzień bowiem nada naszej skórze delikatny, zdrowy, różowy koloryt oraz przepiękne rozświetlenie. Zastosowany na noc spowoduje, ze obudzimy się z bardzo wypoczętą skórą. 


GIVENCHY L’INTEMPOREL BLOSSOM
ROSY GLOW HIGHLIGHT CARE FACE • EYES 
ROZŚWETLACZ DO TWARZY I POD OCZY PRZECIW OZNAKOM ZMĘCZENIA

Pryzmat czystego światła uchwycony w topniejącej formule, która eliminuje wszelkie ślady zmęczenia, nawilża skórę i przywraca twarzy blask. Uniwersalność GIVENCHY L’Intemporel Blossom Rosy Glow Highlight Care oznacza, że można tego produktu używać na trzy różne sposoby, aby uzyskać zindywidualizowany efekt blasku:
  • W okolicach oczu: aby wyraźnie wygładzić linie spowodowane odwodnieniem, wyretuszować cienie i rozświetlić spojrzenie.
  • Na wybranych partiach twarzy (policzki, grzbiet nosa, czoło, łuki brwiowe): aby wymodelować rysy twarzy, rozświetlić zmęczoną cerę i nadać twarzy bardziej wypoczęty wygląd.
  • Na całej twarzy: aby nadać skórze bardziej promienny wygląd i wyrafinowany, świeży, naturalny różany blask.


Ten krem to - według mnie - totalny hit do stosowania na dzień solo lub pod makijaż. Krem nadaje skórze delikatny kolor w połączeniu z bardzo subtelnym rozświetleniem. Idealnie współgra z każdym podkładem, który stanowi wyłącznie dopełnienie tego, aby nasza skóra wyglądała świeżo i promiennie.  Nałożony na skórę z niedoskonałościami - jak moja - będzie oczywiście wymagał dodatkowego krycia od podkładu ale tak czy siak ujednolici koloryt skóry delikatnym beżowym kolorem i okryje ją subtelnym blaskiem. Ten krem to czysta magia na skórze - ideał jako upiększająca baza korygująca niedoskonałości. I chociaż nie jest tani - 15 ml słoiczek kosztuje 215 zł, to dla tych z Was, które stawiają na kosmetyki z wyżej półki stanie się totalnym "must have" tego roku. 

26 komentarzy:

  1. ten kremik rozświetlający to chyba mogłby byc moj :D juz go widze jak on wyglada <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia - powiem Ci że on na skórze daje taki efekt, że spada się z krzesła :) a każdy podkład nałożony na niego wygląda jak milion dolców!

      Usuń
  2. O kochana zachecilas mnie. Odpuszcze sobie La Mer i siegne po to magiczne pudeleczko ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, nie znam La emR ale chyba w cenie jednego kremu będziesz miała 2 Givenchy :)

      Usuń
  3. marki szaleją wprowadzając kremy, bazy i serum z efektem glow ♥♥♥
    ten rok to istne szaleństwo, które cieszy mnie ogromne ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie tak samo i cieszę się jak sroka nakładając każdy z nich.

      Usuń
  4. Bardzo lubię Givenchy, ale próbowałam tylko kolorówki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczona pielęgnacją

      Usuń
  5. Myślę, że fajnie się sprawdzi zimą, kiedy będzie nam zależało na delikatnym rozświetleniu poszarzałej cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do zimy to juz pewnie zużyję :( chociaz ten mały rozświetlający jest bardzo wydajny bo stosuję go niedużo do posmarowania całej buzi

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. uwielbiam rozświetlanie skóry a tutaj mamy rozświetlenie w połączeniu z luksusową pielęgnacją

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. i ciężko je sfotografować - w każdym mnie widać ahahaha

      Usuń
  8. piękny, ciekawy i bardzo bardzo kuszący, fajnie, że można używać na okolice oka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak Monia - cudownie rozświetla okolice oka i nie podkreśla zmarszczek

      Usuń
  9. Czuję luksus :) Same opakowania są piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łuki - jest luksus - co widać i czuć na skórze

      Usuń
  10. Jestem ciekawa tej linii, kiedyś używałam tej niebieskiej - nawilżającej i mnie strasznie wysuszyła .... oby ta była lepsza!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z nawilżającej mam maskę hydra sparkling i uwielbiam ją. Ale ja mam cerę mieszaną i pewnie dlatego.

      Usuń
  11. Opakowanie niesamowite !!!!!!! Zastanawiam się jakby spisała sie na mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci, że i ja jestem ciekawa jak rozświetliłby Twoją białą cerę.

      Usuń
  12. Uwielbiam ich opakowania a krem strasznie mi się podoba chyba pod każdym względem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam rozświetlające kremy chociaż kiedyś ich unikałam

      Usuń
  13. Ten drugi krem, mega intrygujący ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i on jest totalnym hitem - nałożony pod podkład robi magię na skórze

      Usuń