wtorek, czerwca 06, 2017

ORLY Coastal Crush czyli soczyste lato "Made in LA"

Każdej nowej kolekcji ORLY wyczekuję z zapartym tchem. I najnowsza seria rodem z LA również przyprawiła mnie o szybsze bicie serca. Neonowe, soczyste i bardzo letnie kolory ORLY Coastal Crush dosłownie czarują. Lato z ORLY to feeria barw Los Angeles. Piękne zachody słońca, kolorowe drinki oraz szalone kreacje w nocnych klubach. Wszystkie kolory kojarzące się z letnim szaleństwem "Made in LA" możemy mieć teraz na paznokciach dzięki kolekcji ORLY Coastal Crush


No Regrets (Bez żalu) to odcień dla odważnych dziewczyn, które nie boja się ognistej namiętności ukrytej w tym jakże płomiennym kolorze. Ni to czerwień, ni to pomarańcz - coś dokładnie pomiędzy. Ten kolor jest neonowy i niesamowicie soczysty - tak jak słodkie i tropikalne drinki, które piłam w Laguna Beach. 


For The First Time (Pierwszy Raz) to bez dwóch zdań mój ulubiony kolor. Fuksja zmieszana z lawendowym fioletem sprawi, że nadchodzące lato będzie wręcz niezapomniane. To odcień dla wierzących w odrobinę lekkiej letniej magii. Z tym mistycznym fioletem na paznokciach można przeżyć magiczny PIERWSZY RAZ, kiedy to usta zakochanej w sobie pary zbliżą się do siebie w oczekiwaniu na pierwszy pocałunek.


A Wam jak się podobają te soczyste i bardzo letnie kolory od ORLY Coastal Crush? Ja totalnie jestem zakochana w tym duecie i myślę, że póki nie wejdzie nowa kolekcja od ORLY to właśnie on będzie gościł na moich paznokciach najczęściej.

24 komentarze:

  1. moje kolory :) intensywne! to jest to! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne kolory <3 Ta zlamana czerwien idealna dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. lato będzie pod znakiem ORLY - wygrali ta kolekcją :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. on fajnie wygląda w połączeniu z drugim kolorem - jako akcent do tego neonka

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. z takimi kolorami nie można się nudzić

      Usuń
  6. Cudne kolory, nie wiem który lepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze mam jeden kolor - trzymam na deserek

      Usuń
  7. Oba piękne, ale No Regrets bardziej "mój" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No regrets zdecydowanie bardziej do mnie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jednak kocham ten fiolecik <3 u stópek będzie cudownie wyglądał

      Usuń
  9. oba kolorki przepiękne! ten róż to cudo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niby wydawałoby się, że te dwa kolory zupełnie do siebie nie pasują, a tu proszę taka niespodzianka :) Razem tworzą świetny duet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie tez to zauważyłam - gryzą się ale razem wyglądają obłędnie <3

      Usuń
  11. No Regrets to póki co jest mój laker na lato 2017. Jest absolutnie przepiękny!

    OdpowiedzUsuń