wtorek, maja 30, 2017

ARTDECO Paradise Island czyli ombre lips na topie

Tego lata stawiamy nie tylko na skórę muśniętą słońcem za pomocą pudrów bronzujących - bowiem taka opalenizna jest najzdrowsza ale i na soczyste odcienie na ustach - niczym tropikalne drinki. Marka ARTDECO doskonale wpisała się w te trendy ze swoją najnowsza letnią kolekcją Paradise Island. W kolekcji znajdziemy trzy przepiękne pudry bronzujące - Bronzing Magnum Powder oraz trójkolorowe pomadki Finish Ombré³ Lipstick


ARTDECO Bronzing Magnum Powder to lekki i wodoodporny puder bronzujący występujący w trzech odsłonach - No 2 Beach babe, No 6 Sunburst oraz opalizujący Sunny Glow. Jego lekka formuła sprawia, że na skórze jest kompletnie niewyczuwalny, pozostawia ją wygładzoną i aksamitną w dotyku. Pokochają go fanki subtelnego, ale widocznego efektu wypoczętej, rozświetlonej i muśniętej słońcem cery.


Jego duże słoneczne opakowanie od razu przywodzi na myśl zachodzące nad morzem słońce a śliczne orientalne tłoczenie jak zwykle przyprawia o lekki zawrót głowy. Puder ARTDECO Bronzing Magnum Powder kosztuje 112 zł. 


ARTDECO Finish Ombré³ Lipstick to totalna nowość w stylu ombre. Te trójkolorowe pomadki do ust maksymalnie powiększają usta i sprawiają, że wyglądają one wyjątkowo. Posiadają bardzo kremową formułę dzięki czemu są przyjemne w aplikacji. Zawierają ekstrakt z Lychee oraz olejek arganowy, które pielęgnują nasze usta a do tego obłędnie pachną wanilią


Pomadki ARTDECO Finish Ombré³ Lipstick występują w czterech wariantach kolorystycznych - No 13 Tutti Frutti, No 43 Red Fusion, No 33 Violet Vibes oraz No 23 Trouble in Paradise. 

Niestety idealny efekt ombre można uzyskać wyłącznie, jeśli mamy piękne i pełne usta. Przy dość wąskich ustach jak moje, kolory zlewają się ze sobą - chociaż i tak podobam się sobie w tej kolorystyce. 


ARTDECO Finish Ombré³ Lipstick w odcieniu Tutti Frutti to pastelowa słodycz - połączenie różu, delikatnej - prawie transparentnej brzoskwini oraz czerwieni. Wąskie usta - nie lubią tego połączenia bo optycznie je jeszcze bardziej pomniejsza. 


ARTDECO FFinish Ombré³ Lipstick w odcieniu Red Fusion to istna petarda - ten kolor z kolei optycznie powiększa usta i bardzo się sobie podobam w tym wydaniu. Jednak efekt ombre jaki uzyskałam - jest dość marny.

Pomadki ARTDECO Finish Ombre Lipstick kosztują 67 zł. Jestem bardzo ciekawa Waszego zdania - uważacie je za zbędny produkt do makijażu, czy też skusicie się na tę nowość?

20 komentarzy:

  1. no kolorki rzeczywiście bardzo wakacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietne sa te pomadki, nie wiem czemu ale jakos z marka ArtDeco mi nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja bardzo lubię kolekcje od ARTDECO - zwłaszcza te letnie - bronzery sa geeenialne

      Usuń
  3. Ciekawe pomadki,ake wolę maty ;) a usta ombre to trochę zabawy i myślę że nawet z tymi trzywarstwowymi pomadkami też byłoby ciężko osiągnąć taki efekt szczególnie przy wąskich usteczkach ;D
    Www.makeupwithbella.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie - to domena wąskich ust dlatego jutro ponownie sobie je powieksze :) już się nie mogę doczekać efektu

      Usuń
  4. Pomadki w stylu ombre to totalny hit!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam ale trzeba napompować usteczka :)

      Usuń
  5. Pomadki hitowe, w 100% wakacyjne i "moje" kolory ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. podobają mi się - chociaż na moich ustach już mniej :)

      Usuń
  7. Z pierwszymi pomadkami ombre spotkałam się chyba w jakiejś serii Catrice o ile pamiętam. Fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się coś kojarzy :) Niezły bajerek z nich

      Usuń
  8. Tloczenie tego brazera jest boskie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze szkoda mi używać takich ślicznych kosmetyków

      Usuń