czwartek, marca 02, 2017

Super podkład czyli Smashbox Studio Skin 15 Hour Wear Hydrating Foundation

Już sama nie wiem których kosmetyków mam najwięcej... Chyba podkładów i pomadek. Ale to właśnie o tych produktach czytacie przecież najchętniej. Podkład Smashbox Studio Skin 15 Hour Wear Hydrating Foundation stał się już kosmetykiem kultowym i jednym z najchętniej wybieranych podkładów przez miłośniczki mocnego krycia ale i trwałości. 

Smashbox odkrywa przed Tobą sekret doskonałego podkładu utrzymującego się na twarzy przez cały dzień. Zaprojektowany i przetestowany w studiach fotograficznych Smashbox w L.A., gdzie makijaż narażony jest na wysoką temperaturę i światło fleszy, podkład Studio Skin 15 Hour Wear Hydrating Foundation udowadnia, iż utrzyma się na skórze bez potrzeby poprawiania przez 15 godzin. 

Dzięki lekkiej formule i właściwościach rozpraszających światło, które ukrywają niedoskonałości skóry i redukują przebarwienia, podkład zapewni Twojej skórze naturalny wygląd i regulowany poziom krycia. Beztłuszczowa formuła kontroluje produkcję sebum i poziom nabłyszczenia skóry, równocześnie ją nawilżając.


Ten podkład ma w sobie wielką moc - świetnie kryje tuszując wszelkie niedoskonałości i utrzymuje się na twarzy przez długi czas. Co prawda nie próbowałam nosić go przez 15 godzin (to chyba lekka przesada) ale spokojnie wytrzymuje na mojej mieszanej skórze 8-10 godzin bez konieczności poprawek w ciągu dnia. Podkład jest treściwy (ma bardzo dużo pigmentu) ale odrobinę tępy w aplikacji - dlatego też nakładam pod niego olejek Smashbox Photo Finish Primer Oil lub nawilżające serum (ostatnio Ceramidin od Dr. Jart+). Najlepiej aplikować go za pomocą zwilżonej gąbeczki lub jajeczka beautyblender - wtedy uzyskujemy najlepsze rezultaty. 


Mój idealny kolor to 1.2 - dość jasny ale nie porcelanowy - z żółtymi podcieniami, które lubię najbardziej. Podkład występuje w szerokiej gamie kolorystycznej 9 odcieni - wśród nich, każda z nas odnajdzie swój idealny kolor. Smashbox gwarantuje, że chociaż światło w ciągu dnia ciągle się zmienia - to makijaż wykonany za pomocą podkładu Smashbox Studio Skin 15 Hour Wear Hydrating Foundation - nie zmieni się przez wiele godzin. Podkład kupicie oczywiście w drogerii Sephora, a kosztuje 169 zł.

19 komentarzy:

  1. Mocnego krycia nie potrzebuje, cały czas dumam nad nim lub nad Liquid Halo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liquid Halo nie znam ale podoba mi się jego nazwa :) to z lekkim kryciem fajny jest BB Water

      Usuń
  2. Jeden z moich ulubieńców do noszenia na co dzień ♥♥♥
    Kryje a jednoczesnie wygląda świetliście i świeżo przez cały czas. BOSKI!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpisuję sie pod tym, co napisałaś Kasia - to definitywnie jeden z moich ulubieńców - pierwsza piątka!!!!

      Usuń
  3. Ja też mam najwięcej... pomadek;). A podkład pięknie wygląda na buzi:). Miałaś go może w makijażu na prezentacji zapachu Mon G.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat wtedy miała estee lauder double wear - on tez jest w mojej top 5

      Usuń
    2. Kiedyś miałam DW, piękną cerę robi;) Ale dla mnie jest odrobinę za ciężki.

      Usuń
  4. Koniecznie muszę go przetestować, moim aktualnym faworytem jest podkład od Catrice, jednak wciąż poszukuję ideału :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że Catrice - ten nowy jest ciut bardziej tępy w aplikacji od tego - ale można powiedzieć ze jest jego tańszym odpowiednikiem w mocy krycia

      Usuń
  5. Wygląda bardzo ładnie, myślę na co by tu wymienić mój Clarins i się zastanawiam właśnie między Smashboxem, Mac'iem i Kat von D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za MAC nie przepadam - miałam raz i oddałam go koleżance a Kat niestety nie miałam okazji poznać. Ale jeśli z Clarinsa masz Clarins Everlasting Foundation to on wg mnie jest genialny - nie zamieniaj go :)

      Usuń
  6. To jeden z moich ulubionych podkładów ever. Choć mam wrażenie, że trochę mi nie współgra z kremem do twarzy, którego ostatnio używam. Co jest dziwne, bo nigdy wcześniej mi się to nie zdażyło. Tak czy inaczej na pewno jest w mojej TOP 5.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety tak jest z podkładami - czasami nie współgrają z niektórymi kremami. Dlatego ja wolę serum lub ten olejek ze Smasha

      Usuń
  7. Zawsze kusisz takimi wspaniałościami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka nasza rola :) co zrobić :)

      Usuń
  8. Ja też tego typu podkłady lubię nakładać z odrobiną olejku. Innym sposobem jest aplikacja ich na bazy pozostawiające taką śliską warstwę, która pozwala ładniej nałożyć podkład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie - te tzw. tępe podkład potrzebują odrobiny poślizgu na skórze - ja stawiam na fajnie nawilżające bazy lub serum

      Usuń
  9. ahh muszę go przetestować ;) i na chwilę (ale tylko chwilkę) zdradzić minerałki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię minerały ale z nimi jest trochę zabawy z aplikacją. Jestem wierna tradycyjnym podkładom ale za to używam mineralnego korektora na pryszcze :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.