poniedziałek, marca 06, 2017

Powrót do błękitej laguny czyli Fiji by OPI Infinite Shine

Tej wiosny i lata zdecydowanie będą królowały odcienie niczym z rajskiej wyspy - wodniste pastele, ale i nasycony, głęboki szafir niczym toń Oceanu. Kolekcja Fiji by OPI w systemie Infinite Shine zabiera nas w daleką podróż - pakujcie już swoje walizki! Idealny wypoczynek, to właśnie ten w otoczeniu cudownie błękitnej laguny i ogromnych palm leżących na linii białego piasku i błękitnej toni wód oceanu. Czego więcej chcieć? No może jeszcze idealnego manicure!


Idealny manicure to właśnie system Infinite Shine - nowa gama OPI, jest „hybrydową” formułą opracowaną na bazie klasycznego lakieru do paznokci OPI i lakieru permanentnego, cechującego się blaskiem i długotrwałością. Wyjątkowe kolory zainspirowane są bestsellerowymi lakierami OPI.

Cudowny morski odcień OPI Is That a Spear In Your Pocket? wspaniale podkreśli opaleniznę, gdy tylko musną nas pierwsze promienie słońca. A idealny róż Two-timing the Zones sprawi, że znowu poczujemy się jak małe dziewczynki. 


System Infinite Shine obejmuje 3 bardzo proste etapy i daje doskonały rezultat: 

1. aplikacja jednej warstwy Primera (bazy ochronnej), 
2. aplikacja 2 warstw Lakieru (kolor), 
3. na zakończenie jedna warstwa Gloss (top coat), a naturalne promienie UV spełnią rolę katalizatora i lakier po wyschnięciu będzie błyszczący i długotrwały. Niepotrzebna jest lampa LED czy UV, wystarczy wyłącznie naturalne światło.


Tak jak pisałam w poprzednim poście pokazując pastelowe odcienie Fiji by OPI Infinite Shine <KLIK>, manicure wykonany w domu za pomocą tego systemu utrzymuje się bez uszczerbku ponad tydzień. Zatem tydzień na rajskiej wyspie z powodzeniem możemy spędzić razem z OPI Infinite Shine. 


Kolory Fiji by OPI Infinite Shine wymagają drobnej precyzji w malowaniu, bowiem są dość gęste ale dzięki temu świetnie kryją już po nałożeniu jednej warstwy. Ale skoro producent zaleca nałożenie dwóch? To tak czynię. Dzięki temu uzyskuję piękny i lustrzany efekt, który jeszcze dodatkowo wzmacnia baza nawierzchniowa. 


Kolory z kolekcji Fiji są niesamowicie kobiece i od razu przywodzą na myśl nadchodzące ciepłe dni, gdy zdejmiemy rękawiczki i pokażemy nasz piękny manicure. Dla mnie, która nigdy w życiu nie zrobiła sobie hybrydowego manicure, takie rozwiązanie jest wręcz idealne. Szybki, piękny ale i wytrzymały manicure to jest własnie to, czego od dawna szukałam.

Lakierów z tej cudownie wakacyjnej kolekcji szukajcie na www.kupkosmetyk.pl

16 komentarzy:

  1. Oba kolory są śliczne i niewątpliwie kojarzą się z wakacjami:)
    Zawsze zachwycam się nad Twoimi zdjęciami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem zakochana w tym morskim <3 ale róż tez jest słodki!!! dziękuję za miłe słowa

      Usuń
  2. Niestety u mnie takie lakiery maks 2 dni by wytrzymały, ale kolory fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet w takim specjalnym "magicznym" systemie? Oj może dłużej!!1

      Usuń
  3. Ten róż jest piękny! :) U mnie niestety też się nie sprawdzają, ale to jak wszystkie zwykłe lakiery. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie to nie sa zwykłe lakiery - ten system działa jak hybryda!!!! Co ciekawe baza użyta z innym lakierem tez przedłuża jego trwałość - próbowałam :)

      Usuń
  4. wow świetnie sie prezentują i rzeczywiście wyglądają na dobrze kryjące :)i generalnie fajna formuła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kryja mega <3 i nie podkreślają niedoskonałości mojej pofalowanej płytki. Fajnie że sa takie systemy dla osób, które chcą trwałości bez niszczenia paznokci hybrydami.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. ostatnio pozywałam pastele a te sa taaakie soczyste

      Usuń
  6. Róż wygląda przepięknie :) w moim przypadku na chwilę obecną rządzą hybrydy, ale takie lakiery też są śliczne tylko wymagają częstszej zabawy paznokciowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, że jest z tym trochę zabawy ale w sumie to relaksujące zajęcie :)

      Usuń
  7. Nietuzinkowa zieleń bardzo przypadła mi do gustu, jednak całkowicie zostałam pochłonięta przez hybrydy- raczej ciężko będzie mnie teraz namówić do powrotu do klasycznych lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie nikt nie namówi na hybrydy :) NIGDY

      Usuń
    2. Dlaczego jesteś taka stanowcza w kwestii hybryd?

      Usuń
    3. bardzo dbam o swoje paznokcie i je pielęgnuję. mam bardzo grubą płytkę i nie chcę aby hybryda nawet w małym % ją poniszczyła. Poza tym chcę Wam pokazywać lakiery z nowych kolekcji a z hybrydą bym tego nie mogła robic

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.