12 lutego

Liftng bez skalpela czyli zabieg VIVACE

W Klinice Urody Feniks byłam po raz pierwszy kilka lat temu. Klinika od tamtej pory zmieniła swój lokal na większy, chociaż usytuowany nadal przy tej samej ulicy, a ja ponownie postanowiłam skorzystać z jej usług aby przed nadchodzącą wiosną doprowadzić swoją kapryśną skórę do porządku. Pani Kosmetolog zaproponowała mi zabieg VIVACE czyli zabieg frakcjonowania mikroigłowego RF z terapią LED. 


VIVACE jest urządzeniem do odmładzania skóry wykorzystującym technikę frakcjonowania mikroigłowego RF. Jest to bardzo innowacyjna, bezpieczna i precyzyjna metoda liftingu skóry bez konieczności używania skalpela.

VIVACE to przełomowy i bezpieczny zabieg medyczny modelowania i ujędrniania przestrzennego skóry. Sekret tego zabiegu  tkwi w jednoczesnym mikronakłuwaniu i podgrzewaniu skóry za pomocą fal radiowych. Termolifting, powoduje zagęszczenie i ujędrnienie skóry, dając poprawę wyglądu twarzy (owal, opadające policzki), okolic oczu (zmarszczki, opadające powieki, worki pod oczami), szyi, dekoltu, dłoni, piersi, brzucha, ramion (wiotka skóra). 


Głowica urządzenia jest wyposażona w 36 mikroigieł, których końcówki, po przekłuciu skóry, są podgrzewane. Bezpośrednim efektem są pozostawione pod skórą punkty koagulacji i przegrzania, które zapoczątkowują proces odnawiania włókien kolagenowych. Światło LED aktywuje komórki skóry do zwiększenia produkcji kolagenu, poprawia napięcie oraz koloryt i teksturę skóry.


Sam zabieg wykonywany jest w znieczuleniu maścią Emla - dlatego tez jest kompletnie bezbolesny i bardzo komfortowy. Nie czujemy ani mikronakłuwania ani też podgrzewania skóry - to bardzo ważne dla tych osób, które nie lubią czuć bólu podczas zabiegów. 


Podczas zabiegu stosuje się matrycę sterylnych mikroigieł. A wytworzona siatka mikroskopijnych uszkodzeń w skórze - stymuluje produkcję nowego kolagenu. Powstałe w skórze mikrokanaliki mogą być wykorzystane do głębokiej aplikacji substancji aktywnych. Elektrody mikroigłowe Vivace dostarczają bipolarną energię RF bezpośrednio do skóry właściwej, bez uszkadzania naskórka, a powstałe ciepło prowadzi do wytworzenia frakcyjnej struktury mikrouszkodzeń. 


Naturalną odpowiedzią organizmu na powstałe mikrouszkodzenia jest uruchomienie mechanizmów gojenia uszkodzeń. Następuje wtedy kontrakcja kolagenu, uwolnienie mediatorów stanu zapalnego i procesów neokolagenezy. W efekcie elastyczność i wygląd skóry ulegają poprawie. Energia RF powoduje również zmniejszenie aktywności gruczołów łojowych, co prowadzi do złagodzenia trądziku. Światło LED aktywuje natomiast komórki skóry do zwiększenia produkcji kolagenu, poprawia napięcie oraz koloryt i teksturę skóry.


Zalety aparatury VIVACE:
  • szybki czas rekonwalescencji pacjenta
  • jednoczesne nakłuwanie na głębokość (0,5- do 3,5mm) i bezpośrednie nagrzanie skóry
  • nakłuwanie skraca obecne włókna kolagenowe, gdzie w dalszym etapie następuje stymulacja nowego kolagenu
  • nakłuwanie i podgrzanie skóry powoduje lifting twarzy bez użycia noża chirurgicznego
  • efekt zabiegowy widoczny już w przeciągu 1 do 3 miesięcy
  • temperatura nagrzania tkanki to 45C- 60C
  • możliwość wykonywania terapii przez cały rok
  • w RF mikroigłowej nie ma efektu złuszczania skóry naskórka 


Wskazania do wykonania zabiegu VIVACE:
  • pozbawiona elastyczności i jędrności dojrzała skóra
  • zmarszczki
  • blizny
  • rozstępy
  • rozszerzone pory
  • trądzik


Parametry urządzenia ustawiane są w zależności od miejsca zabiegowego oraz do odczuć pacjenta np. czoło: poziom 5-6, głębokość 0,8-1, czas trwania 500-600, policzek:poziom: 6-7, głębokość 1,5-2,5, czas trwania 600-700. Tak jak napisałam powyżej, zabieg jest komfortowy i trwa około godziny-półtorej wliczając znieczulenie maścią Emla. 


Po zabiegu na moją buzię, szyję i dekolt została nałożona maska marki Epionce, która łagodzi podrażnienia oraz stany zapalne i jest specjalnie dedykowana do skóry po inwazyjnych zabiegach. Pani Kosmetolog powiedziała, abym tego wieczoru nie myła już buzi a przez kilka kolejnych dni stosowała delikatne i łagodzące preparaty. Myłam więc twarz emulsją Cetaphil a następnie smarowałam ją maską EISENBERG PARIS Masque Fondant Réparateur.


Zabieg robiłam w piątek wieczorem a w poniedziałek normalnie nałożyłam makijaż i poszłam do pracy. Przez kilka dni po zabiegu skóra była lekko szorstka w dotyku ale nie złuszczała się jak po innych zabiegach mezoterapii czy też demapen. Na pełne efekty zabiegu niestety trzeba czekać i kilka miesięcy, bowiem kolagen nie odbudowuje się w naszej skórze od razu po zabiegu. Jednak już po dwóch tygodniach zauważyłam, że pory są mniejsze a skóra przestała się tak przetłuszczać. 

Klinika Urody Feniks będzie dbała o moją skórę jeszcze przez jakiś czas. A ja, dzięki temu będę miała okazję nie tylko poczuć się piękniejsza ale i poznać wiele ciekawych zabiegów, o których obiecuję Wam napisać na blogu. Klinika Urody Feniks mieści się w Warszawie przy ul. Giełdowej 4 lok. U - to rzeczywiście pełne uroku miejsce, gdzie odnajdziemy relaks w Centrum miasta. 

18 komentarzy:

  1. jakiś porządny zabieg przydałby się na moją, już nie najmłodszą, skórę twarzy :)
    idę przejrzeć ofertę klinki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do wpadnij do Warszawy a zaprowadzę Cię do Feniksa :)

      Usuń
    2. nie ma sprawy :) już mam na oku zabieg FEEL YOUNG no i mikrodermabrazję :)

      Usuń
    3. uuuu FEEL YOUNG fajnie to brzmi

      Usuń
  2. Extra. Już się nie mogę doczekać mojej kolejnej wizyty! Wspaniałe miejsce! Czy po nakłuciach nie było żadnego serum?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po całej serii nakłuć była nałożona wyłącznie maska Epionce, z którą poszłam spać. Rano nie było nawet obrzęku.

      Usuń
  3. Mojej buzi też przydałby się taki kopniak stymulujący chociaż minimalne zanikanie zmarszczek :D może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja regularnie robię sobie zabiegi i dzięki temu moja 40-letnia skóra jakoś oparła się do tej pory zmarszczkom

      Usuń
    2. ilu letnia?? noooooo tos mnie oszukalaaaaaaaa :P

      Usuń
    3. w tym roku skończę 41 :)

      Usuń
  4. Oglądałam program nt. tego zabiegu i słyszałam same pozytywne opinie o nim ;) Jestem godna podziwu za kwintesencję treści w opisie tego zabiegu ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo nawet nie wiedziałam, że był program. Ale rzeczywiście to podobno w chwili obecnej jeden z lepszych zabiegów anti-aging na rynku

      Usuń
  5. aaaaaa zrobilabym sobie a coooo mi tam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to nic a nic kompletnie nie boli a na efekty warto trochę poczekać

      Usuń
  6. Wiem, że to nie boli ale sam fakt, że są to mikro igły jakoś mnie odstrasza. Ale wiadomo strach ma wielkie oczy :) ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja akurat igieł się nie boje a ten zabieg jest w 100% bezbolesny - nawet na szyi i dekolcie :)

      Usuń
  7. Takie bez bólowe zabiegi są kuszące ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam medycynę estetyczną ale ból tez mnie odstrasza tutaj jednak obyło się bez bólu uffffff

      Usuń