sobota, lutego 18, 2017

Rajski manicure czyli Fiji by OPI w systemie Infinite Shine

Czy można wyobrazić sobie piękniejszy wypoczynek, niż ten w otoczeniu błękitnej laguny i ogromnych palm leżących na linii białego piasku i błękitnych wód oceanu? Fidżi to państwo wyspiarskie, zatem niezwykły błękit laguny wysuwa się na pierwszy plan. Cudowne palmy kokosowe i tropikalne lasy nadają temu obrazowi charakterystycznego pocztówkowego wyrazu. Rajski wizerunek podkreślają tropikalne owoce i bujna i soczysta roślinność. 


Twórczyni najnowszej kolekcji lakierów OPI zainspirowała się nie tylko pięknymi widokami tego kraju, ale także mnogością barw kulinariów i bogatą kulturą wyspy. Kolekcja Fiji by OPI obejmuje paletę 12 kolorów, które z jednej strony są intensywne i żywe, a z drugiej przynoszą spokój i ukojenie. 


W niebieskich odcieniach Do You See What I Sea? i Super Trop-i-cal-i-Fiji-istic oraz błękitnym Suzi Without a Paddle zobaczysz odbicie krystalicznych wód oceanu. Living on The Bula-Vard przywoła obraz zachodzącego słońca na wyspie, a smak cytrusów odnajdziesz w pomarańczowym No Tan Lines! i słonecznym Exotic Birds Do Not Tweet. 


Róż i fiolet - kolory egzotycznych kwiatów wyspy odnajdziesz w lakierach Two-Timing The Zones, Getting Nadi on My Honeymoon i Polly Want a Lacquer? Manicure Fidżi to codzienna dawka energii. Kolekcja dostępna w trzech systemach: tradycyjnym lakierze OPI, GelColor i Infinite Shine.


Infinite Shine, nowa gama OPI, jest „hybrydową” formułą opracowaną na bazie klasycznego lakieru do paznokci OPI i lakieru permanentnego, cechującego się blaskiem i długotrwałością. Wyjątkowe kolory zainspirowane są bestsellerowymi lakierami OPI.

System Infinite Shine obejmuje 3 proste etapy i daje doskonały rezultat: 
1) aplikacja warstwy Primera (bazy ochronnej), 
2) aplikacja 2 warstw Lakieru (kolor), 
3) na zakończenie warstwa Gloss (top coat), a naturalne promienie UV spełnią rolę katalizatora i lakier po wyschnięciu będzie błyszczący i długotrwały. Niepotrzebna jest lampa LED czy UV, wystarczy naturalne światło!


Tak wykonany manicure nie wyciera się ani nie odpryskuje przez bity tydzień. Malowanie nim jednak wymaga trochę czasu aby wszystkie warstwy wyschły idealnie. Lakier kolorowy nakładamy tzw. kropelką przeciągając ją po paznokciu - jest bowiem gęstszy niż tradycyjne lakiery i może lekko smużyć podczas malowania jeśli przyciśniemy pędzelek do płytki paznokcia odrobinę za mocno. 


Sama baza ochronna - Primer wysycha bardzo szybko - już po chwili możemy nakładać 2 warstwy koloru. A cudowny pastelowy manicure wykonany kolorami OPI Infinite Shine Suzi Without a Paddle oraz Polly Want a Lacquer? wygląda zjawiskowo i  przywodzi na myśl nadchodzącą wielkimi krokami wiosnę. 


20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. kocham pastele ale pod warunkiem, że tak dobrze kryją jak te

      Usuń
  2. Śliczne kolory, w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. takie dziewczęce i słodkie jak pudrowe cukierki :)

      Usuń
  4. Ładne i delikatne - wiosenne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się podobają - dlatego wybrałam je duetu. Idealnie ze sobą współgrają

      Usuń
  5. Jakie ładne kolory, w sam raz na wiosnę. Lila jest śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest perfekcyjny - jak jagodowy milkshake

      Usuń
  6. Piękny jest ten fiolet :), ostatnio mam ochotę na paznokcie w tym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już drugi raz pod rząd zrobiłam sobie ten sam mani a u mnie do wielka rzadkość :) tak bardzo mi się podoba ten wiosenny sznyt

      Usuń
  7. Cudowne kolory <3 zaczynam się przekonywać do pasteli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swojego czasu też nie przepadałam za pastelowymi kolorami ale z OPI to się zmieniło

      Usuń
  8. Aż poczułam wiosnę :D Uwielbiam takie pastelowe kolorki ;) Też muszę pomyśleć o czymś takim na pazurkach, bo ostatnio są golutkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo - już czuję wiosnę w powietrzu :) a taki manicure jest bardzo optymistyczny

      Usuń
  9. kolory idealne na wiosne :) uwielbiam pastele

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda - ja już wypatruję wiosny :)

      Usuń
  10. Jestem w szoku tak dobrego krycia. Z pastelami różnie to bywa.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.