środa, stycznia 04, 2017

Moje odkrycie roku 2016 czyli czarny peeling Sensilis Skin Delight Revitalizing Black Exfoliator

To już drugi peeling od Sensilis, który w przeciągu ostatnich lat zasłużył na miano mojego wielkiego odkrycia. Bo peelingi od Sensilis są rzeczywiście wyjątkowe i nietuzinkowe. Pierwszy peeling, który totalnie mnie zaskoczył to peeling ryżowy Sensilis Rice Powder, o którym pisałam TUTAJ. Teraz przyszła kolej na kolejny unikat, czyli czarny jak węgiel peeling Sensilis Skin Delight Revitalizing Black Exfoliator


Ten wyjątkowy, unikalny na rynku czarny peeling o działaniu oczyszczającym i detoksykującym jest ideałem, którego szukałam odkąd skończył mi się peeling ryżowy. Węgiel roślinny w nim zawarty, w połączeniu ze złuszczającymi mikrocząsteczkami oczyszcza i pielęgnuje skórę, absorbując nadmiar tłuszczu i zanieczyszczeń z porów skóry. Cząsteczki twardego korundu zapewniają głębokie złuszczanie, pozostawiając skórę miękką, gładką i jaśniejszą o jeden ton.


Peeling stoi na półce w łazience i stosuję go pod prysznicem, bowiem czarny kolor może trochę brudzić wannę lub brodzik ale brudek jest łatwy do usunięcia, więc nie musimy się tym przejmować. Stosuję go 2-3 razy w tygodniu, bowiem jest to rzeczywiście mocny i porządny zdzierak. Jeśli lubimy czuć, że nasza skóra jest dogłębnie i dokładnie oczyszczona i nie boimy się mocy peelingu to ten produkt jest ideałem. 


Zamknięty w dużym 75 ml słoiczku produkt jest niesamowicie wydajny - do oczyszczenia buźki wystarczy rzeczywiście niewielka ilość aby uzyskać cudowne oczyszczenie porów i pozbycie się martwego naskórka. W dodatku peeling ma przyjemny lekko marcepanowy zapach. Jak go stosować? Jak tradycyjny peeling - na lekko zwilżoną skórę nakładam niewielką ilość i dokładnie masuję skórę przez około minutę. Następnie spłukuję dokładnie ciepłą ale nie gorącą wodą. Skóra jest lekko zaczerwieniona ale po nałożeniu kremu lub serum zaczerwienienie znika po kilku minutach a nasza buzia jest gładka jak nigdy. 


Jedyny minus - jeśli posiadamy długie paznokcie - resztki mogą pozostać pod nimi i należy użyć szczoteczki do pozbycia się go spod paznokci. Peeling wygładza skórę, oczyszcza ją i odświeża. A regularnie stosowany rozjaśnia skórę i pozawala pozbyć się zaskórników. Jeśli mamy na skórze zaognione czy tez ropne wykwity - nie należy go stosować aby nie roznieść ich po całej twarzy ale jeśli borykamy się z wągrami czy zaskórnikami bez stanów zapalnych, to zawarty w nim węgiel pozwoli pozbyć się niespodzianek i pozostawi skórę w dużo lepszej kondycji.

Kosmetyki Sensilis możecie kupić w aptekach lub w sklepie internetowym Sensilis <KLIK> a słoiczek 75 ml Skin Delight Revitalizing Black Exfoliator kosztuje 119 zł. 


22 komentarze:

  1. Peeling bardzo ciekawy, ale na początek też sięgnęłabym po tę wersję ryżową :) ps. bardzo podobny choker kupiłam na stoisku by dziubeka w galerii krakowskiej ;) xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ryżowy jest genialny tylko, że mały. ten za to jest ogromny :)

      Usuń
    2. No i w tym ryżowym specyficzna formuła plus opakowanie... choć w sumie to cała oferta marki ciekawa :)

      Usuń
    3. do tego prosty i krótki zdrowy skład a formuła z pienieniem się jest genialna. Ja uwielbiam też żele do mycia buzi - sa bardzo delikatne i właśnie kolejny już skończyłam :)

      Usuń
  2. Lubię takie mocne zdzieraki, tylko cena niestety sprawia, że nie mogę sobie na niego pozwolić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest wysoka ale za jakość i skuteczność warto zapłacic

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. ja tak samo i ten marcepanowy zapach mmmm

      Usuń
  4. Bardzo dużo dobregp o nim słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo rzeczywiście jest wyjątkowy i nie dziwię się, że kto go raz użyje - zakochuje sie w nim tak jak i ja

      Usuń
  5. Miałam ryżowy i był super, jednak przerzuciłam się na Korund, dużo tańszy, a efekt równie dobry. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jakoś nie mogę się do korundu przekonać - wybieram Sensilis bo mam trądzikową skórę a zawarty w nim węgiel świetnie sobie radzi z niespodziankami - o ile nie ma stanu zapalnego oczywiście

      Usuń
  6. Może kiedyś, przy większym napływie gotówki sprawię go sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam już kilka pozytywnych opinii o tym produkcie i bardzo mnie ciekawi! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo rzeczywiście jest genialny i nie dziwę się pochlebnym opiniom

      Usuń
  8. Znając nasze buźki i u mnie by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa tego peelingu i myślę, że bardzo polubiłabym go. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja myślę, że on każdego wprawiłby taki zachwyt jak i mnie

      Usuń
  10. Ależ ja go uwielbiam! Najlepszy peeling z jakim miałam do czynienia i zapewne długo nie spadnie z piedestału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dokładnie tak samo - mój pierwszy hit to był ryżowy i teraz ramę ramię idzie ten - brawa dla Sensilis za tak genialne i nietuzinkowe kosmetyki

      Usuń
  11. I've heard good things about this sensilis product!!!! Going on my wish list now............

    OdpowiedzUsuń