sobota, grudnia 17, 2016

Mercedes wśród szczoteczek czyli szczoteczka do zębów Panasonic EW-DM81

Od kilku lat eksperymentuję ze szczoteczkami do zębów - kupiłam już chyba wszystkie możliwe soniczne szczoteczki dostępne za kilkadziesiąt złotych w Rossmannie, które wcale nie są takie złe podczas użytkowania ale niestety szybko się psują. Tym razem postawiłam na wysoką półkę i sięgnęłam po totalną nowość od Panasonic - ultrakompaktową, lekką soniczną szczoteczkę Panasonic EW-DM81 i przeszłam na wyższy poziom higieny jamy ustnej. 


Szczoteczka wibruje z prędkością obrotową ok. 31.000 pociągnięć na minutę zapewniają bardzo szybki i równomierny ruch po naszych ząbkach. Krótkie i szybkie wibracje dokładnie usuwają kamień nazębny z kieszonek dziąsłowych minimalizując jednocześnie nacisk na zęby i dziąsła. Szczoteczka ma ogromną moc ale jest przy tym niezwykle delikatna. Uwielbiam ten moment po dokładnym szczotkowaniu gdy czuję, że z ząbków zniknął cały osad - jest to od razu wyczuwalne za pomocą naszego języka.


Jej bardzo drobne włosie z końcówkami o średnicy ok. 0,02 mm zostało zaprojektowane tak, aby zagłębiać się w kieszonki dziąsłowe na zaledwie 3 mm i nie ranić naszych delikatnych dziąseł - nawet tych z tendencją do krwawienia. 


Szczoteczka posiada dwa tryby pracy szczotkowania - REGULARNY oraz DELIKATNY, który uzyskujemy po dwukrotnym kliknięciu przycisku. Wbudowany timer 30 sekund pomaga nam liczyć czas szczotkowania poszczególnych partii jamy ustnej. Timer przerywa na chwilę wibracje szczoteczki a my wiemy, że już czas na przejście do kolejnej partii - to bardzo przydatne rozwiązanie podczas szczotkowania zębów. 


Szczoteczka jest niewielka, bardzo lekka i świetnie leży w dłoni. Dodatkowo w zestawie mamy podstawkę na szczoteczkę, która również jest stacją dokującą do ładowania oraz podstawką do trzymania dodatkowej głowicy - tej bardziej delikatnej (biała głowica). W zestawie znajdują się bowiem dwie różne końcówki jedna z ekstradrobnymi włóknami (biała) zaś druga z potrójną krawędzią (dwukolorowa - moja ulubiona). Pozwala to jeszcze dokładniej czyścić wszystkie powierzchnie zębów, masować dziąsła, skutecznie zapobiegając próchnicy, a w konsekwencji powstawaniu kamienia nazębnego.


Szczoteczka Panasonic EW-DM81 została wyposażona również w specjalną funkcję łagodnego startu, która pomaga przyzwyczaić się do korzystania ze szczoteczki sonicznej. Ma bardzo długi czas pracy - ja stosuję ją trzy-cztery razy dziennie i jedno ładowanie starcza mi na jakieś 15 dni. Szczoteczka została wyposażona w kontrolkę LED ładowania lub naładowania akumulatora. Dzięki temu wskaźnikowi nigdy już nie zaskoczy nas rozładowana szczoteczka. Dodatkowo, wielkim plusem jest to, że szczoteczka jest całkowicie wodoodporna - można ją w całości myć w wodzie lub stosować pod prysznicem. 


I chociaż nie jest to najtańszy sprzęt - to jego cena również nas nie zabija biorąc pod uwagę jej skuteczność oraz to, że w zestawie znajduje się komplet niezbędny do zapewnienia maksymalnej higieny naszym ząbkom. Szczoteczkę Panasonic EW-DM81 w zestawie można kupić już od 299 zł - w zależności od tego, gdzie ją kupujemy i czy aktualnie jest na nią promocja. A teraz, przed Świętami - promocje w internecie na ten model są oczywiste. 

Jeśli szukacie najnowszego modelu Mercedesa wśród szczoteczek do zębów i macie delikatne jak ja dziąsła - poszukajcie koniecznie szczoteczki Panasonic EW-DM81, a gwarantuję Wam, że nie sięgniecie już po nic innego. 

16 komentarzy:

  1. Będę musiała się jej przyjrzeć bliżej, bo moja szczoteczka już powoli umiera a powrotu do zwykłych już sobie nie wyobrażam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie wyobrażam sobie mycia ząbków zwykłą szczoteczką

      Usuń
  2. Moja dentystka mi ją polecała, ale cena mnie odstraszyła..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz cena spadła - jeszcze kilka miesięcy temu była chyba dwa razy taka. Wg mnie warto zainwestować bo wymieniamy tylko końcówki

      Usuń
  3. Ja używam oral b genius 8000 i jestem z niej mega zadowolona :) Tylko jest prawie raz droższa od tej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat oral b nigdy nie używałam ale słyszałam, że to porządne szczotki

      Usuń
  4. Ja jeszcze nigdy nie mialam zadnej elektrycznej szczoteczki, ale poki co nie kusza mnie i radze sobie bez nich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to jest tak - jak juz raz spróbujesz - nawet na najtańszym modelu z Rossmanna to już nigdy nie wrócisz do zwykłej, chyba, że używasz Curaprox - one są świetne

      Usuń
  5. Dawno już nie miałam szczoteczki elektrycznej. Ta wygląda zachęcająco. Może pora na nowy model. ;)

    PS Pozwoliłam sobie zaobserwować, jako że tematyka jest mi bliska. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj pora pora - napisz list do Mikołaja hahahahaha

      Usuń
  6. O ja bym się bardzo ucieszyła z takiego prezentu :) swoją szczotkę elektryczną zabiłam lata temu i od tej pory jakoś mi się nie składa kupić nowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. według mnie takie szczoteczki to zupełnie inny wymiar czyszczenia ząbków a ta jest niewiarygodna

      Usuń
  7. nigdy nie widziałam w Rossmanie szczotki sonicznej, jedyna jaka będzie to od stycznia i za ok 200zł i 40 tys drgań to nie ok31; napewno widziałaś soniki w rossie czy pomyliłas z oral-b, których rzeczywiście jest kilka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u mnie wRossku są takie "no-nejmy" za 20-30 zł i to nie były oral-b

      Usuń
  8. W prawdzie posiadam inny model szczoteczki Panasonica, ale w porównaniu z no-nejmowymi szczoteczkami to niebo a ziemia. Mój Panasonic bardzo dobrze czyści, nie podrażnia dziąseł, i jest mega wytrzymały. To naprawdę dobra marka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz 100% racji - takie szczoteczki przenoszą nas w zupełnie inny wymiar szczotkowania zębów

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.