poniedziałek, listopada 14, 2016

To the moon and back czyli totalna nowość NARS Sarah Moon Color Collection

Już niebawem odbędzie się wielka premiera kolekcji NARS inspirowanej fotografiami Sarah Moon. Sarah Moon od zawsze łączyła sztukę fotografii z modą - często publikowana w magazynie Vogue, stała się symbolem odzwierciedlenia delikatności, ulotności i ukazywania kobiet niczym nie z tego świata. Jej fotografie przypominają dagerotypy z XIX w. - stare fotografie, które przyprawiają nas dosłownie o dreszcze.


Połączenie talentu Sarah Moon i François Nars, który sam jest również fotografem, zaowocowało piękną, eteryczną kolekcją - od projektów opakowań po kolorystykę kosmetyków inspirowaną filmem Metropolis z 1927 roku oraz jego ideą obrazu na szkle. 


Sam Nars powiedział o Moon "pracuje w bardzo specyficznym świecie - pełnym intymności, delikatności i piękna - świecie niczym ze snu".  I chociaż tych dwoje nigdy wcześniej nie spotkało się osobiście, to dzięki wspólnym znajomym w końcu doszło do tej fantastycznej kolaboracji. François Nars przyznaje, że Sarah Moon to jego bohaterka "Miałem na jej punkcie obsesję - gdy byłem mały, stale oglądałem magazyny z jej pracami starając się odkryć jak zostały w nich wykorzystane makijaż oraz światło". 


Kolekcja NARS Sarah Moon Color Collection zawiera w sobie wszystko to, co potrzebne jest do stworzenia trochę teatralnego ale i jednocześnie romantycznego makijażu - matowe kredki do oczu, palety do oczu i policzków w odcieniach przydymionego różu, sztuczne rzęsy i pomadki w najróżniejszych kolorach - w tym również matowe. A przepiękne opakowanie tej limitowanej kolekcji - ciężka szkatułka, na której zdejmowanym wieczku widnieje fotografia autorstwa Sarah Moon - to istne dzieło sztuki. 


Sarah Moon tak określiła proces pracy nad kolekcją z François Nars "Rozmawialiśmy o pomyśle pewnego rodzaju mgły wokół oczu i tego właśnie zaczęliśmy. Nic zbyt oczywistego ale i nic zbyt natarczywego. Po prostu chcieliśmy wydobyć i wzmocnić naturalne cechy kobiety. Chcieliśmy opowiedzieć historię kobiety autentycznej - pokazać, że makijaż nie musi być maską. Rzeczywiście współpracowaliśmy, aby odnaleźć kobietę, która jest delikatna a jednocześnie mocna i zawsze bardzo nowoczesna."


Zainspirowana fotografiami Sarah Moon postanowiłam stworzyć własną wersję makijażu i zdjęć stylizowanych tak aby oddać hołd tej wspaniałej artystce, które widzi kobiety takimi jakie są - ulotnymi, eterycznymi ale jednocześnie intrygującymi i zmysłowymi. A kolekcja NARS Sarah Moon Color Collection jest do tego stworzona. 


Get Real Lip & Eye Set to zestaw zawierający dwie pomadki - Bette i Leslie oraz tusz do rzęs Black Moon Audacious Mascara. Zamknięty jest w ozdobnym puzderku, które później może służyć nam za szkatułkę do przechowywania biżuterii. Takie cacuszko z pewnością dopełni naszą toaletkę. 


Pomadka Bette w głębokim odcieniu szkarłatu to kwintesencja kobiety z lat 20-tych - seksowna, prowokująca a przy tym niesamowicie kremowa i nadająca ustom lustrzanego blasku. Bogactwo pigmentu oraz nawilżenie to czysta perfekcja wśród pomadek. 


Pomadka Leslie to ceglasta czerwień również charakterystyczna dla lat 20-tych - czaruje i uwodzi ale jest przy tym niezwykle kobieca i zmysłowa. Kolor i blask na ustach to własnie to, czego pragną kobiety. 


Limitowana pomadka Moon Matte Lipstick w odcieniu Improbable to piękna kremowa ale jednocześnie matowa czerwień dająca naszym ustom cudownie aksamitne wykończenie. Bogata, oryginalna, nieziemska. Żywcem wyjęta z fotografii Sarah Moon. 


Jej nowoczesna, matowa formuła o wysokiej pigmentacji zawiera innowacyjny "soft-matte powder" wypełniony kwasem hialuronowym oraz witaminą E aby zapewnić jedwabisty mat oraz nawilżenie naszym ustom. Sunie po ustach niczym tradycyjna kremowa pomadka - nie jest tępa w aplikacji i od razu pokrywa usta mocnym odcieniem. W takim kolorze z pewnością nie pozostaniemy niezauważone. 


Duo Eyeshadow - Quai Des Brumes - to podwójne cienie w odcieniach szarości i grafitu, które są wręcz idealne do stworzenia smokey eye. Można z nich tworzyć nowoczesne, unikalne, czasem nieoczekiwane kombinacje. Do nas należy decyzja jaki efekt chcemy osiągnąć. 


Cienie posiadają aksamitną teksturę, która jest mocno napigmentowana, długotrwała i odporna na rozmazywanie. Kolor sunie gładko po powiece bez efektu oprószania. Za ich pomocą można uzyskać subtelny lub przydymiony efekt - nasze możliwości są nieograniczone.


Róż Isadora daje nam autentyczną władzę nad naszym rumieńcem. Róże NARS należą już do kultowych a limitowana Isadora chociaż jest trochę zbliżona do koloru Orgasm, to jednak nie daje takiego efektu glow na policzkach - jest bardziej matowa. 


Isadora nadaje świeżości naszym policzkom i tym samym bardzo ożywia naszą twarz. Posiada bardzo aksamitną konsystencję i chociaż w swojej teksturze zawiera rozpraszające światło drobinki, to jednak są one praktycznie niewidoczne na skórze. 


Jak Wam się podoba kolekcja NARS w kolaboracji z fotografką Sarah Moon i oczywiście jak Wam się podobam ja w tym dość nietypowym wydaniu?

Ta kolekcja z pewnością nie jest nudna - koniecznie zajrzyjcie do drogerii Sephora, bowiem wielka premiera NARS Sarah Moon Color Collection planowana jest na 22 listopada. 


32 komentarze:

  1. Pomadki mają piękne kolory :) Mam miniaturkę tuszu, ale nie powala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam bardzo rzadkie rzęsy - jego szczoteczka jest dośc dziwna ale z moimi daje sobie nieźle radę.

      Usuń
  2. Piękne pomadki,cienie świetne. Całość przyciągająca wzrok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cienie sa rewelacyjne a matowa pomadka mmmmm kapiący seksapil :) generalnie cudowny pomysł z tą szkatułką.... oj pierścionki i bransoletki będa miały swoje miejsce

      Usuń
  3. Isadora ma perfekcyjny odcień! <3 uwielbiam ten typ różu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki typowy mauve - cudownie naturalny

      Usuń
  4. piękne zdjęcia :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się starałam aby oddać ducha tej kolekcji i chyba mi się udało :) dziękuję

      Usuń
  5. piękna kolekcja! Cienie bardzo mi się podobają, szminki zresztą też, najbardziej ta Moon Matte Lipstick

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesień już - beret włóż :D kolekcja jest fajna i Ty taka piękna w tym smołki <3 Love!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byle nie moherowy :) cekiny zawsze na topie!!! A smołki wyszedł mi jak zawsze dzięki cieniom od NARS - nie wiem dlaczego ale tylko nimi mi wychodzi

      Usuń
  7. bosko <3 a jaka zadziorna taka z tym kosmykiem :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. filuterny kosmyk to dzieło mojego fryzjera :) sama nie umiem sobie zawijaska zrobić

      Usuń
  8. Róż piękny a odcienie pomadek odważne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wersja matowa ma również kolor nudziakowy :)

      Usuń
  9. Improbable to przepiękna matowa czerwień- zakochałam się! Cienie robią mega wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pomadka totalnie rozwaliła dzisiejszy post - w takich kolorach jest mi (nieskromnie powiem) rewelacyjnie ale na co dzień wolę delikatniejsze kolory. A cienie rzeczywiście są sztosik

      Usuń
  10. Wyglądasz Aguś obłędnie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś - z Twoich ust najbardziej doceniam komplement bo moje zdolności makijazowe są raczej mierne w porównaniu do Twoich ale tym razem się postarałam no i chyba mi wyszło :) dziękuję kochana!!!!

      Usuń
  11. Mam w swojej kolekcji jedynie róż Orgasm, ale z uwagi na to jak bardzo go lubię na pewno w najbliższym czasie wybiorę się do Sephory co nie co pomacać ;)
    Btw prześlicznie ostatnio wyglądasz (i tak, śledzę na bieżąco, ale jakoś ostatnio się nie udzielałam za bardzo) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orgasm kupiłam sobie w ubiegłym roku jak byłam w Los Angeles - upolowałam go dopiero w 3 Sephora taki jest rozchwytywany :) to mój ulubiony róz i ciągle do niego wracam. Za każdym razem słyszę pytanie "co mam na policzkach?"
      Vex kochana - dziękuję Ci ślicznie - to chyba sprawka tych wszystkich wspaniałych kosmetyków, których używam ahahaha

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. a cienie nie? bo pomadki faktycznie sa dość mocne

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. to idealna kolekcja do lansowania jesienią

      Usuń
  14. Mnie ostatnio mocno interesuje mascara Narsa, póki co zachwycam się korektorem :) Cienie niesttey kolorystycznie nie dla mnie ale róż i pomadki wyglądają interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie oddałaś klimat tej kolekcji !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ktoś mi dzisiaj napisał, że wyglądam jak emerytka :) seriously

      Usuń
  16. Róż i pomadki skradły moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. roż jest boski a matowa pomadka rozwaliła internety

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.