piątek, lipca 15, 2016

Lato w stylu Pop Art czyli kolekcja Misslyn Summer Pop Art

Summer Pop Art to najnowsza letnia kolekcja kosmetyków do makijażu marki Misslyn. W tych uroczych, oryginalnych i fantazyjnych opakowaniach inspirowanych artystycznym nurtem Pop-Art zapoczątkowanym przez amerykańskiego artystę Andy Warhola kryją się fantastyczne i letnie kosmetyki. Pop Art Lipstick, Pop Art Blush oraz Pop Art Bronzer to idealne trio aby latem podkreślić naszą urodę w subtelny sposób. 


Cudowne tekturowe opakowania z fantastyczną komiksową grafika od razu przywodzą nam na myśl letnią przygodę. Pomadka Pop Art występuje w trzech soczystszych odcieniach sheer - pomarańczy (Pop WOW), czerwieni (Red My Lips) oraz fuksji (POP Artist). Oczywiście moja jest różowa - a jakżeby inaczej. Cena pomadki to 28,99 zł.


Róż Pop Blush Artist to dwa odcienie - Let Me Be Your Peach Babe - lekko błyszcząca brzoskwinka oraz matowy róż - You Make me Blush. Cena różu to 24,99 zł.


Dwa matowe bronzery idealne do konturowania twarzy lub podkreślania kości policzkowych to Hi From Hawaii oraz Barbados Babe. Ich cena to również 24,99 zł. 


Bronzer Barbados Babe ma zimny odcień i wcale nie jest taki ciemny jak w opakowaniu. Cudownie się aplikuje i można stopniować jego moc. Tym bronzerem nie sposób sobie zrobić krzywdę, Delikatna opalenizna, konturowanie czy też podkreślenie kości policzkowych - to kosmetyk multifunkcyjny. 


Cudowna różowa pomadka POP Artist ma kremową konsystencję i nadaje ustom śliczny połysk. Do tego słodko pachnie i nieźle utrzymuje się na ustach. To taki iście letni kolorek ten POP Artist. A że artystka ze mnie niezła, to jestem zakochana w tym delikatny kolorze w wykończeniu sheer. 


Matowy róż na policzkach wygląda natomiast subtelnie i dziewczęco. W takim makijażu można wystąpić nawet na plaży, chociaż ja tego nie rekomenduję. A Wy - czujecie już wakacje? Z kolekcją Misslyn Summer Pop Art nawet, jeśli spędzimy je w domu z pewnością nie będziemy się nudzić. 

27 komentarzy:

  1. Strasznie mi się podobają te opakowania! mam te same produkty co Ty;) ale czekam jeszcze na jakaś okazję w Hebe żeby upolować drugi róż:D

    OdpowiedzUsuń
  2. szminki to bym z chęcią wszystkie chciała

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowania są swietnie! Praiwe jak The Balm ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie - mi też przypominają The Balm :)

      Usuń
  4. Kochana jak Ty pięknie wyglądasz <3 Cudownie <3 Iwona Maziarz

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne opakowania! <3 A dodatkowo przyjemne dla portfela ceny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za to lubię Misslyn - fajne kosmetyki w dostępnych cenach

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. idealne i do tego takie wesołe opakowania

      Usuń
  7. Fantastyczne opakowania. Sama radość. Mam ochotę przyjrzeć się bliżej bronzerowi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie - bronzer jest genialny

      Usuń
  8. Cudowne opakowania! Nie mam nic z tej firmy, ale wszystko wyglada super!

    OdpowiedzUsuń
  9. widziałem je jestem zakochany !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w nich nie można się nie zakochać - uzależniłam się od bronzera

      Usuń
  10. Zastanawiałam się nad tą kolekcją, ale zdrowy rozsądek wziął górę i się powstrzymałam. Wystarczająco dużo mam już kolorówki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Barbados babe najbardziej do mnie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio nie mogę się od niego oderwać

      Usuń
  12. Opakowania są po prostu genialne. Mnie w sumie dość łatwo skusić jakimś niebanalnym pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam to samo - jak widzę fajne opakowania to jak sroka - uwielbiam

      Usuń
  13. Rzucają się w oczy :) To trzeba im przyznać :)

    OdpowiedzUsuń