czwartek, czerwca 30, 2016

Przygotuj skórę na lato czyli The Body Shop Vitamin E

Wraz ze zmianami pór roku, potrzeby naszej skóry także się zmieniają. Wiosna to doskonały okres na przebudzenie ciała z zimowego snu i przygotowanie się na nadchodzące lato. Dzięki odpowiedniej pielęgnacji i właściwemu nawilżeniu nasza skóra na długo może pozostać elastyczna i młoda. Upalne dni sprzyjają utracie wody z organizmu dlatego odpowiednia hydratacja jest wówczas wyjątkowo istotna.


Linia Vitamin E od The Body Shop to nowatorskie rozwiązanie w dziedzinie ochrony antyoksydacyjnej i pełnowymiarowego nawodnienia. Dzięki zastosowaniu nowych, w 100% naturalnych składników takich jak organiczny kwas hialuronowy, olej z kiełków pszenicy oraz uznana za najlepszy antyoksydant witamina E, kosmetyki The Body Shop jeszcze lepiej pomagają chronić skórę przed wysuszeniem i działaniem wolnych rodników.

Kwas hialuronowy występuje we wszystkich organizmach żywych, wiążąc wodę w skórze właściwej. Proces ten sprzyja poprawie jakości skóry, nadając jej blasku i sprężystości. Kwas hialuronowy zastosowany w ulepszonej linii produktów Vitamin E, uzyskiwany jest poprzez bio-fermentację pszenicy dzięki czemu The Body Shop dodatkowo wspiera środowisko naturalne. Antyoksydanty takie jak witamina E to związki usuwające z organizmu nadmiar wolnych rodników, które spowalniają procesy starzenia się skóry oraz zapobiegają licznym chorobom cywilizacyjnym.


W szerokiej gamie produktów z linii Vitamin E od The Body Shop znaleźć można nowość na rynku - nawilżającą emulsję do twarzy, którą nakłada się po toniku, mającą za zadanie przygotowanie skóry do dalszej pielęgnacji, aby pozostałe produkty lepiej się wchłonęły i zaadoptowały ze skórą, krem nawilżający (48h) oraz intensywnie nawilżający krem (72H) i lżejszy sorbet matujący skórę (48h). Ponadto linia ta zawiera serum do twarzy, nawilżający krem pod oczy na dzień i na noc oraz odżywczy krem na noc, który zarówno nawilża jak i odżywia skórę podczas snu.

Aqua Boost Essence Lotion to mój faworyt tej serii - bardzo delikatny - lekko wodnisty lotion do ciała, który błyskawicznie nawilża nawet najbardziej suchą skórę. Łagodzi podrażnienia po depilacji i jest niewyczuwalny na skórze. Latem zamiast tradycyjnego balsamu lub masła do ciała najlepiej sięgnąć własnie po taki ultra-lekki produkt. Kosmetyk ma delikatny, praktycznie niewyczuwalny zapach i cudownie odświeża skórę nawet w największe upały. skóra staje się nawilżona ale nie lepka. 


Hitem jest również NOWA, nawilżająca, ochronna emulsja z filtrem SPF 30 PA+++, która wyjątkowo mocno chroni przed niebezpiecznym promieniowaniem UVA i UVB, dzięki czemu skóra będzie delikatna i nawilżona, a przy tym bezpieczna. Oba filtry zostały dodatkowo wzmocnione o bio-fermentowany kwas hialuronowy aby zapewnić pełne nawilżenie nawet przez 48 godzin.


Nowością są również krople brązujące Drops of Sun - teraz naturalna opalenizna jest w zasięgu Twoich dłoni. Ta mała buteleczka z pipetą kryje w sobie Holiday Glow Creator czyli wakacyjny kreator delikatnej opalenizny - wystarczy dosłownie kilka kropelek, aby nasza skóra uzyskała śliczny delikatny odcień opalenizny. To nie jest samoopalacz - opaleniznę w kropelkach można zmyć wodą i żelem do twarzy.


Drops of Sun zawierają witaminę E i miód. Można je stosować solo lub dodać kilka kropel do naszego kremu na dzień lub podkładu. Opaleniznę możemy oczywiście stopniować - nakładając kolejne - niewyczuwalne na twarzy warstwy. Tak uzyskana opalenizna jest matowa i nigdy pomarańczowa!


Do kolekcji The Body Shop dołączył tez produkt, który z pewnością przyda się każdej z nas - to Shade Adjusting Drops w wersji Lightening oraz Darkening. To nic innego jak preparat rozjaśniający lub przyciemniający niepasujący do naszej karnacji podkład. Kosmetyk jest w 100% wegański. Już jedna kropla "rozjaśniacza" spowoduje, że zbyt ciemny do tej pory podkład będzie w idealnym dla nas kolorze. Podobnie ze zbyt jasnymi podkładami - dodajemy do nich wersję "przyciemniającą" i już podkład jest w sam raz.

Jak Wam się podoba ta limitowana iście letnia seria z witaminą E? Dla mnie to zastrzyk ochłody w te upalne dni. Polecam Wam Aqua Booster Essence Lotion - to mega nawilżenie zamknięte w kropli wody. 


19 komentarzy:

  1. Ach Aga jakie piękne cukierkowe zdjęcia :) Szczerze się przyznam, że nie miałam nigdy niczego z The Body Shop więc ciężko mi cokolwiek powiedzieć... ale to magiczne narzędzie do zmiany koloru podkładu mnie kupuje totalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki kochana <3 ja uwielbiam TBS - masła do ciała i mgiełki zużywam tonami. Seria na syfki Tea Tree to od wielu lat mój niezbędnik. A ten lotion do ciała z witaminą E jest genialny na te upały.

      Usuń
  2. bardzo piękne zdjęcia i ciekawe produkty, do twarzy nic od nich nie miałam ale mam żele i ejstem zadowolona choć nie sa idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 TBS specjalizuje się jednak w cudownych produktach do ciała ale używam tez ich produktów do twarzy i rzeczywiście spełniają swoją rolę. A ta seria jest super na lato

      Usuń
  3. Aqua Booster Lotion mnie zainteresował najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest genialny - mega nawilżenie a nic nie czujesz na skórze <3

      Usuń
  4. Może jestem ostatnią w blogosferze, ale jeszcze nie testowałam niczego z pielęgnacji z TheBodyShop :O jedynie kolorówkę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie kusi ta mgiełka i esencja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia :) Mi się marzy jakiś pachnący żel pod prysznic tej marki

    OdpowiedzUsuń
  7. Chcialam kupic biały fixer z NYX do rozjasniania podkładu, ale cena sprawiła, że sobie darowałam. Znajac ceny The Body Shop także bym się nie skusiła. Niemniej dobrze poznawać nowe produkty i wiedzieć, że nasz rynek ma wiele perełek :)
    A opalenizna stanowczo nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Lotion do ciała chcę mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. rewelacyjnie się prezentują:)))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie będę testować tą emulsje załapałam się na Ambasadorkę ciekawa jestem jak się u mnie sprawdzi <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie będę testować tą emulsje załapałam się na Ambasadorkę ciekawa jestem jak się u mnie sprawdzi <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie będę testować tą emulsje załapałam się na Ambasadorkę ciekawa jestem jak się u mnie sprawdzi <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe są te kropelki do przyciemniania podkładu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie różowe słodziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Może sięgnę po te kropelki :)

    OdpowiedzUsuń