wtorek, czerwca 07, 2016

Oh (not) so beautiful czyli beGlossy maj 2016

Każdego miesiąca wyczekuję swojego pudełka od beGlossy i za każdym razem staram się nie podglądać, co przede mną pokazały koleżanki aby rzeczywiście mieć niespodziankę. Jednak majowe pudełeczko jest rozczarowaniem. Dlaczego? Same się przekonajcie.


Majowe pudełeczko beGlossy jest pod znakiem "Oh so beautiful" ale czy rzeczywiście tak jest czy może wcale nie jest tak pięknie. W moim wariancie znalazłam kosmetyki, gdzie tylko dwa z nich sa pełnowymiarowe - i mowa tutaj o mgiełce matującej od Efektima i lakierze Golden Rose. Reszta to miniatury no i saszetka do stóp SheFoot, która niby jest produktem pełnowymiarowym ale jednak nadal pozostaje saszetką. 


Patrząc na stronie beGlossy na pozostałe warianty kosmetyków myślę, że mogłam trafić lepiej - zamiast taniego lakieru od Golden Rose otrzymać np. lakier Color Club - chyba na tym najbardziej mi zależało. 

Okay, co zatem znalazłam w swoim wariancie? 


EFEKTIMA PORE & MATT- CONTROL to pudrowo-matująca mgiełka w sprayu. Innowacyjna i specjalistyczna mgiełka matująca do twarzy. Natychmiast i na długo matowi cerę oraz poprawia wygląd skóry wszędzie i w każdej sytuacji. Wpływa pomocniczo na redukcję porów oraz na pielęgnację skóry. Wystarczy kilkanaście sekund od aplikacji, aby cera wyglądała na bardziej matową i zadbaną.

Minęło już trochę czasu odkąd dostałam swoje pudełeczko i zdążyłam ją przetestować. To rzeczywiście fajny i praktyczny produkt, który możemy mieć w każdej chwili w swojej torebce. Zastępuje nam bibułki matujące lub bardzo dobrze przygotowuje mieszaną cerę na nałożenie makijażu - matując skórę ale jej nie bieląc. Jej cena to 18,33 zł. 


Miniatura (chociaż wcale nie taka malutka) ekskluzywnego kremu od L'Occitane w nowej odsłonie - marki, którą wielbię. Nowy Drogocenny krem na dzień zapewnia potrójne efekty. Widocznie zmniejsza zmarszczki i przywraca jędrność skórze. Nowa formuła sprawia, że skóra lepiej absorbuje aktywne składniki. - Wygładzona: skóra jest bardziej miękka (91%) i wygląda na wyraźnie wygładzoną (78%).  Skóra jest świetlista, wygląda na zrewitalizowaną i odmłodzoną.

Produkty od L'Occitane są rzeczywiście genialne i tę markę jestem w stanie przygarnąć nawet w miniaturze - wybaczam beGlossy, chociaż gdyby w pudełeczku znalazł się pełnowymiarowy produkt, byłabym w siódmym niebie. 


Golden Rose Lakier do paznokci Ice Chic w rewelacyjnym odcieniu - prawdziwy efekt tafli lodu na paznokciach! Najnowsza seria lakierów Golden Rose czyli Ice Chic wyróżnia się bardzo bogatą paletą barw i wręcz olśniewającym połyskiem. Gama kilkudziesięciu kolorów sprawia, że każdy na pewno znajdzie swój ulubiony odcień. Dodatkowym atutem tych lakierów jest długotrwała formuła oraz bardzo eleganckie opakowanie. Cena lakieru to 6,90 zł. Dla porównania, w innych wariantach dziewczyny dostały lakiery od Color Club, gdzie sam lakier kosztuje ok. 17 zł. Chyba wolałabym tę wersję, bowiem lakier pomimo cudownego koloru - bąbelkuje na płytce paznokcia i chociaż tego nie widać na pierwszy rzut oka, to ja to widzę i jest mi z tym źle!


Tych saszetek mam już dość. Odnoszę wrażenie, że marka SheFoot ma z beGlossy jakaś tajemną umowę i ciągle gdzieś te saszetki mi się walają po domu. Nie lubię saszetek (to moje osobiste odczucie) i po prostu je oddaję znajomym. 

SheFoot Maska odprężająco regenerująca do stóp - maska intensywnie nawilża, wygładza i odbudowuje naskórek, pozostawiając stopy jedwabiście gładkie już po jednej aplikacji. Innowacyjne połączenie kreatyny z roślinnymi emolientami i olejami z soji, oliwek, avocado i baobabu odprężają i poprawiają przemianę materii w komórkach skóry, co zwiększa jej elastyczność i wspomaga wnikanie składników odżywczych w głąb skóry.


No i kolejna miniatura - tym razem od VICHY - Ideal Body Mleczko - serum do ciała. Dzięki zawartości pielęgnujących olejków, składników aktywnych o działaniu nawilżającym złuszczającym i wspomagającym odnowę komórkową skóry, Mleczko-Serum długotrwale nawilża, wygładza ją i ujędrnia skórę ciała. Ale taka zawartość nie wystarczy aby ją zabrać ze sobą na tygodniowy wyjazd. Chyba, że na weekendowy. Okay, markę VICHY lubię (chociaz nie wszystko mi służy) ale również odnoszę wrażenie, że zbyt często gości w beGlossy. 

No i na koniec próbka perfum Calvin Klein CK2 - takich próbek dosłownie nie cierpię. Ani to poręczne - zawsze ginie w czeluściach mojej kosmetyczki ani to ekskluzywne. Wolałabym miniaturę zamkniętą w miniaturowym ale oryginalnym opakowaniu, które chociaż ładnie wygląda na toaletce. Perfumetkom w wersji mini mówię nie!


Generalnie w maju szału nie ma. Pudełko beGlossy nie jest złe ale nie jest też rewelacyjne. To, co mnie najbardziej ucieszyło, to dodana do pudełka niespodzianka - kosmetyczka VICHY w miniaturą wody termalnej i moim ulubionym kremem Aqualia Thermal - idealna na każdy wyjazd. 


A może Wy macie inną opinie na temat majowego beGlossy? Może Wam podoba się to pudełeczko? Jestem ciekawa waszych opinii. Koniecznie wyraźcie je w swoich komentarzach.


32 komentarze:

  1. Biedna zawartość, jedynie mgiełka mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem nie jest tak xle :) L'occitane wiesz, że lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam podobne odczucia; słabo. Denerwują mnie wersje pudełek - jest to nie fair jedni dostają produkt za 6, drudzy za 16! Już jakiś czas temu zrezygnowałam z subskrypcji tego pudelka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba,że tamci nie dostali kremu L'Occitane - to byłoby fair

      Usuń
    2. W mojej wersji był lakier Color Club aczkolwiek zamiast L'occitane miałam Bandi... Ale lakier jest tak kiepski, że osobiście wolałabym Golden Rose. :(

      Usuń
  4. Aaaaa ja też nie lubię tych Goldenków ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor jest obłędny, świetnie sie nim maluje ale nagle widze małe bąbelki i czar pryska

      Usuń
    2. U mnie ta konsystencja zalewa wszystko, zaś u mamy bąbelkuje ;O

      Usuń
  5. ta sasztka z woda termalną trochę to pudełko ratuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te ich pudełka miały niby być luksusowe, ale z edycji na edycję zastanawiam się co tu ma być luksusem - może ten różowy karton ;) Nie dziwię się wcale, że jesteś rozczarowana - chyba każdy by był.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co pamiętam pojęcie luksusu przyświecało początkowej kampanii beGlossy - teraz jest to bardziej popularyzacja nowości na rynku i w sumie to by się zgadzało.

      Usuń
  7. Miałam tą miniaturkę kremu i przyznam, że starczyła mi na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez już go miałam - ale w tej starej wersji - uwielbiałam go

      Usuń
  8. Też bym wolała inny lakier zamiast GR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie? GR można kupić na każdym bazarku

      Usuń
  9. Zawartość pudełka nie jest taka najgorsza.Lubię i bardzo sobie cenię kosmetyki Vichy <3 Kolor lakieru rewelacja!!! Kosmetyczka z produktami Vichy świetny pomysł.Mi się podoba.Aż szkoda że go nie mam :( Iwona Maziarz

    OdpowiedzUsuń
  10. Vichy lubię bardzo, a Ideal Body, rzeczywiście jest ideal;) Loccitane mnie kusi, oj bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawartość szału nie robi, ale tragedii też nie ma :) Fajny zestaw z Vichy i kolor lakieru bardzo ładny, lubię takie. Z maski do stóp byłabym zadowolona - ja właśnie lubię takie saszetki i wszelkiego rodzaju próbki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy taki zestaw z Vichy (miniatury Aqua Thermal) można gdzieś dostać, czy to tylko darmowe próbki? :) Chętnie sprawię sobie taką kosmetyczkę na wyjazd nad morze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może w aptekach. To może być jakis zestaw promocyjny

      Usuń
  13. Dla mnie to taka średnia zawartość. Uważam, że psują się i z miesiąca na miesiąc dają coraz to tańsze produkty, a chyba nie o to w tym chodzi. Byłabym zadowolona z kremu Loccitane oraz marki Vichy

    OdpowiedzUsuń
  14. Totalna lipa w maju, ale pocieszę Cię, że u mnie jeszcze gorzej. Nie dostałam kosmetyczki Vichy, miniatury l'occitane ani lakieru GR. Mam ten lakier Color Club, który jest strasznym bublem (nie da się nim malować - nie kryje, strasznie smuży i wygląda fatalnie!); nie widziałam ani jednej pozytywnej recenzji na necie, a szkoda, bo ma niezły skład. Za darmo go chyba komuś oddam... Poza miniaturkami/próbkami mam jeszcze tylko mgiełkę, która pogorszyła mi stan cery i strasznie ściąga. Jestem po prostu wściekła na beGLOSSY w tym miesiącu; dla mnie 49 zł za pudełko próbek i 2 pełnych, ale kiepskich kosmetyków to jakiś niesmaczny żart :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ta kosmetyczkę dostały chyba Ambasadorki

      Usuń
    2. A, to już rozumiem. Mam nadzieję, że w czerwcu się zrehabilitują...

      Usuń
  15. Kolor lakieru jest świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor obłędny ale co z tego jak bąbelkuje

      Usuń
  16. No nie postarali się rzeczywiście. U mnie też lakiery Golden Rose się zupełnie nie trzymają, co z tego e kolorki fajne jak musiałabym malować paznokcie codziennie, a to zdecydowanie nie dla mnie. Kosmetyczka Vichy trochę ratuje sytuację:) no i tej mgiełki matującej jestem ciekawa, bo ja się pięknie świecę, szczególnie latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałaś nie mnie żywo ja się świece już po jakiś 2 godzinach hahahaha

      Usuń
    2. widziałam i nie potwierdzam :D pięknie wyglądałaś :)

      Usuń