niedziela, czerwca 12, 2016

Bazy pod podkład do każdej cery czyli Laura Mercier Foundation Primers

Przyznam szczerze, że nie lubię baz pod makijaż. Do tej pory pod podkład stosowałam krem  - najczęściej nawilżający. Tradycyjne bazy zawierają bowiem masę silikonu, który chociaż daje niezły "poślizg" podkładowi to jednak mam wrażenie, że przez to moje pory są po prostu zaszpachlowane i nie mają jak oddychać. Jako posiadaczka cery z niedoskonałościami - bliska jest mi filozofia marki Laura Mercier, której założycielka borykała się z podobnymi do moich problemami. 


Dzięki swoim problemom, Laura Mercier stworzyła własną marką kosmetyków do makijażu i pielęgnacji: Laura Mercier™. Laura osobiście opracowała gamę produktów opartych na klasycznej, zawsze aktualnej palecie barw, której zadaniem jest eksponowanie naturalnego piękna każdej kobiety. Laura stworzyła koncept „Flawless Face” – opierający się na przekonaniu, iż w sztuce wizażu najważniejsze jest zadbać o nieskazitelny wygląd skóry. To właśnie ten aspekt urody gwarantuje, że kobieta zawsze będzie wyglądać pięknie. Każdy produkt Flawless Face został opracowany, by umożliwić kobietom osiągnięcie efektu niewiarygodnie gładkiej, jednolitej i naturalnie wyglądającej cery. 


Najnowszy produkt w gamie kosmetyków Laura Mercier to baza pod podkład Blemish-Less przeznaczona do cery problematycznej i z niedoskonałościami. Baza Blemish-Less tworzy doskonałe „płótno” do nakładania makijażu oraz przedłuża jego trwałość. Jej lekka, żelowa formuła stworzona na bazie wody nie wysusza skóry, pozostawia ją gładką i świeżą. Baza natychmiast minimalizuje widoczność porów oraz kontroluje świecenie w ciągu dnia. Przy długotrwałym stosowaniu poprawia wygląd cery.


GŁÓWNE SKŁADNIKI:
  • połączenie kwasu salicylowego, ksylitolu oraz drobinek odbijających światło: poprawiają wygląd cery, zmniejszają widoczność niedoskonałości oraz kontrolują przetłuszczanie się skóry
  • krzemionka oraz cząsteczki silikonu nie zatykające porów: zmniejszają widoczność porów oraz poprawiają stan skóry
  • witamina E: odżywia skórę oraz chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych
  • aloes: łagodzi podrażnioną skórę oraz zmniejsza zaczerwienienia


Nakładam niewielką ilość bazy na cała twarz - szybko się wchłania pozostawiając skórę zmatowioną ale i nawilżona. Baza idealnie nadaje się pod podkłady nawilżające, rozświetlające i takie, które nie są "tępe" w aplikacji. Te podkłady, które same w sobie dobrze matują skórę jak np. EISENBERG Niewidoczy Podkład Korygujący czy tez Smashbox Studio Skin będą się na niej trudniej rozprowadzały ale za to tak wykonany makijaż będzie utrzymywał się na twarzy bite 12 godzin bez poprawek i konieczności stosowania bibułek. 

Przy regularnym - codziennym stosowaniu baza rzeczywiście ma zbawienny wpływ na pojawiające się na mojej twarzy pryszcze - szybciej znikają, stają się mniej zaognione a pory dużo mniej widoczne. Bazę można nałożyć na cała twarz lub wybrane jej partie - np. strefę T, która wymaga zmatowienia lub tam, gdzie mamy niedoskonałości. 


Dla skóry, suchej, która potrzebuje dawki nawilżenia - dedykowana jest baza uniwersalna Foundation Primer. Posiada delikatnie różowy odcień, który wyrównuje koloryt cery, nawilża skórę i doskonale przygotowuje skórę na nałożenie makijażu, zwłaszcza podkładów, które ciężej się aplikują. Składniki odbijające światło zapewniają efekt miękkich konturów, dzięki czemu wyraźnie minimalizują widoczność drobnych linii i niedoskonałości skóry. Dedykowana jest do wszystkich rodzajów skóry, ale uważam, że najlepiej sprawdzi się na skórze suchej. Zawiera - lawendę, pomarańczę, jaśmin, geranium kiwi, które odświeżają i łagodzą podrażnioną skórę. Witaminy A,C i E - chronią skórę przed szkodliwymi czynnikami środowiska a zawarty w niej aloes koi skórę.


Na lato, doskonałym rozwiązaniem jest też Krem koloryzujący Laura Mercier Tinted Moisturizer SPF20 UVB/UVA. To taki BB krem - dający delikatne krycie naszej skórze. Jego nawilżająca formuła nawadnia skórę oraz wygładza drobne linie, które powstają na skutek przesuszenia skóry. Delikatnie kryje, zapewnia bardzo naturalne wykończenie ale i długotrwały efekt. Jest przeznaczony do skóry normalnej i mieszanej. 


Krem koloryzujący Laura Mercier Tinted Moisturizer SPF20 UVB/UVA występuje w jednym odcieniu, który posiada żółte podcienie - dla bladolicych będzie niestety za ciemny. Można go zastosować również jako bazę pod podkład, bowiem zawiera filtr SPF20 ale latem, kiedy chcemy uzyskać make up "no make up" polecam stosować go solo. 


Kosmetyki Laura Mercier to panaceum dla skóry z niedoskonałościami. I chociaż nie należą do najtańszych to jednak pomyślmy o tym, że w końcu bazy pod podkład czy też pudry i podkłady są na naszej skórze przez cały dzień. Więc dbajmy o to, aby nasza skóra otrzymywała od nas to, co jest dla niej najlepsze. Kosmetyki Laura Mercier są dostępne w drogerii Douglas. 

13 komentarzy:

  1. Pierwszy raz spotykam się z tą marką.
    Ale te kosmetyki mogłyby być dla mnie idealne
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laura Mercier to profesjonalny makeup dostępny w Douglasie - to kosmetyki dedykowane aby uzyskać nieskazitelny wygląd skóry

      Usuń
  2. Staram sie unikać baz pod makijaż, krem w zupełności mi wystarcza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi do tej pory też wystarczał krem ale moja skóra potrafi wywalić pryszcza w ciągu godziny - odkąd stosuję Blemish-Less prawie nic mi nie wyskakuje

      Usuń
  3. Baza ma ciekawe składniki. Chyba się na nią skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie nad nią myslałem bo sporo dobrego czytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łukasz - na nasze syfki ta baza Blemish-Less jest genialna - praktycznie nic mi już nie wyskakuje - po jakiś 3 tygodniach stosowania zauważyłam wyraźną różnicę

      Usuń
  5. Miałam bazę nawilżająca z LM i byłam bardzo zadowolona, produkt bardzo wydajny, nie zapycha skóry, a co najważniejsze podkład na nim wygląda cudownie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie podpisuje się pod tym, co napisałas

      Usuń
  6. Bardzo lubię bazę z LM ale moim hitem jest baza ze złotem od Guerlain :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale narobiłaś mi smaku :) jak skończe te bazy i mojego Giorgio Armani zabiorę sie za Guerlain

      Usuń
  7. O to muszę się koniecznie przyjrzeć tej pierwszej bazie i kremowi BB bo my mamy bardzo podobną cerę :) pewnie i u mnie by się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam jakiś czas temu podkład Silk Creme - jest bardzo dobry! oraz róż do policzków w kremie:) Baza też mnie zainteresowała, choć używam takich rzeczy okazyjnie;)

    OdpowiedzUsuń