sobota, kwietnia 30, 2016

Rzęsy jak u lalki czyli pogrubiający tusz Catrice Glam & Doll

Wśród wiosenno-letnich nowości od Catrice, w poście, gdzie prezentowałam większość kosmetyków z tej kolekcji, wiele z Was było zainteresowanych tuszem do rzęs Glam & Doll. Dlatego też pierwszy post z nowościami od Catrice będzie własnie o pogrubiającej mascarze Glam & Doll. 

CATRICE Maskara Pogrubiająca Glam & Doll. Lalka. Ciąg dalszy success story! Nowy członek rodziny Glam & Doll ma głęboko czarną formułę która zwielokrotnia rzęsy dla uzyskania efektu sztucznych rzęs. Podkręcona silikonowa szczoteczka uchwyci każdą rzęsę i delikatnie ją uniesie, zapewniając jednocześnie rozdzielenie bez sklejania i grudek. Dla efektu intensywnego podkreślenia rzęs. Cena: 16,99 zł.

Ta dość cienka i mocno wygięta silikonowa szczoteczka doskonale chwyta wszystkie rzęsy u nasady - nawet te najkrótsze. Podkręca je i lekko pogrubia dając rzeczywiście ładny efekt - bez grudek, sklejania i odbijania rzęs na górnej powiece. Rzęsy są uniesione, podkręcone jak za pomocą zalotki. To rzeczywiście niezły rezultat, jak na tusz na każdą kieszeń.

Szczoteczka rozdziela rzęsy, które przez dłuży czas pozostają elastyczne i miękkie aby stopniować efekt pogrubienia. Ja nakładam jedną warstwę, bowiem nie lubię, kiedy moje rzęsy są pogrubione. W tuszu do rzęs szukam głównie podkręcenia i wydłużenia a ta mascara mi to zapewnia. 


Jeśli szukacie dobrego i niedrogiego tuszu do rzęs, który uchwyci nawet najkrótsze rzęsy i lubicie takie silikonowe wygięte szczoteczki to podczas najbliższych zakupów poszukajcie tuszu od Catrice Glam & Doll. To doskonały wybór na każdą kieszeń. 

50 komentarzy:

  1. Uwielbiam gumowe szczoteczki w tuszach do rzęs ^_^ Ja używam Loreal i MaxFactor - Catrice jeszcze nie miałam ale patrząc na Twoje oczęta chyba to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. L'Oreala też używam i bardzo lubię. Cały zapas MF lezy i czeka

      Usuń
  2. Ej no ładny efekt daje! Poszukam jej u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I już wpisałam na listę zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wygląda, a tusz koniecznie muszę kupić;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie szczoteczki więc pewnie sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa szczoteczka, lubię takie trochę dziwne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami takie dziwaki okazują się najlepsze

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. to jest własnie to, co lubię - wydłużenie

      Usuń
  8. ale ładny efekt! i szczoteczka taka jak lubię, trzeba będzie wypróbować :) tylko kurcze mam tyle różnych tuszów w zapasie haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam to samo :) chyba z 10 szt. leży schowanych

      Usuń
  9. Lubię takie szczoteczki!
    Efekt bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do krótkich rzęs jak moje takie szczotki sa najlepsze

      Usuń
  10. Uzyskałaś bardzo fajny efekt, ale ja wolę włochate szczoteczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam kilka ulubionych z włochaczami :)

      Usuń
  11. kupię na pewno, rzęsy faktycznie pięknie wydłużone, a brwi boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musiałam teraz przyciemnić do nich włosy bo za bardzo się odcinały :)

      Usuń
  12. Podoba mi się! zarówno szczoteczka-takie lubię-jak i efekt,zapamiętam ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny efekt i świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie szczoteczki. Cena nie jest aż tak duża, więc może się na niego zdecyduję. Będę o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. hej lala... :D ale efekt super! Ja mam z catrcie 3d i daje radę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo! Jestem zaskoczona efektem :) nie spodziewałam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. generalnie uwielbiam wygiete szczoty - ta z mojego ulubionego Shiseido tez jest wygieta ale nie silikonowa

      Usuń
  17. Zwrócę na niego uwagę będąc w naturze przy szafie Catrice. Lubię silikonowe szczoteczki i wygięte również;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwszą wygiętą, której używałam z sukcesem był tusz od Gosh

      Usuń
  18. Lubię takie szczotki. Efekt super :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam manię na tańsze maskary, więc wpisuję na listę. Sama używam jej siostry wodoodpornej (niebieskie opakowanie) - świetna, ale trudne zmywanie powoduje, że zostawiam na ekstremalne dni.
    A z maskar do 20 zł moim hitem jest Eveline Extension Volume (czarno-zielone opakowanie)

    OdpowiedzUsuń
  20. Całkiem nieźle sobie radzi ten tusz:) Ja mam takie słabe rzęsy, że spokojnie 2 warstwy bym nałożyła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam słabe rzęsy ale nie lubię efektu "drama"

      Usuń
  21. Na pewno mu się przyjrzę bliżej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważam, że warto - powinien u każdego się sprawdzić

      Usuń