- Spektakularny efekt młodości i rozświetlenia czyli Yonelle Liftingujący Eliksir Infuzyjny H2O | Siouxie and the City / blog kosmetyczny

Spektakularny efekt młodości i rozświetlenia czyli Yonelle Liftingujący Eliksir Infuzyjny H2O

Z marką Yonelle znam się od dawna i lubię, bowiem to jedne z niewielu kosmetyków anti-aging, które regularnie używam i które wyjątkowo służą mojej skórze. Liftingujący Eliksir Infuzyjny H2O to moja perełka z oferty Yonelle, bowiem to kosmetyk multifunkcyjny, który spełnia wiele zadań. 


Yonelle Liftingujący Eliksir Infuzyjny H2O to eliksir do każdego typu cery 40+  do stosowania zarówno na dzień, jak i na noc, solo i pod ulubiony krem czy podkład - jako baza rozświetlająco-liftingująca o bardzo silnym działaniu nawilżającym. To istny zastrzyk nawilżenia dający subtelne ale i piękne rozświetlenie naszej skórze. 


Jak wszystkie kosmetyki Yonelle - eliksir zamknięty jest w przeuroczym opakowaniu i oczywiście dodatkowo mamy do niego słodki woreczek, który sprawia, że mamy do czynienia z kosmetykiem luksusowym. Eliksir to kosmetyk typu SOS -  do szybkiej redukcji zmęczenia i stresu na naszej skórze - nawilża, rozświetla, delikatnie liftinguje i od razu, gdy spoglądamy w lusterko widzimy bardziej promienną skórę. Tworzy na naszej skórze niewidoczną mikrobłonkę dającą natychmiastowy efekt liftingu - ale nie mylmy tego z nieprzyjemnym uczuciem ściągnięcia skóry. Eliksir nawilża i to jak! Nie bez kozery ma w swojej nazwie H2O - to jak muśnięcie naszej skóry wodą z odrobiną rozświetlenia. 


Zawarty w nim złoty pyłek o właściwościach rozpraszających światło zmniejsza widoczność zmarszczek oraz niedoskonałości - nadając skórze świetlisty blask. Skóra wygląda na bardziej zdrową, promienną, wypoczętą i zadbaną. Eliksir idealnie nadaje się do stosowania na dzień jako baza pod ulubiony podkład - idealnie stapia się ze skórą przygotowując ją do dalszego makijażu. 


Stosowany na noc wzmacnia działanie kremu, stanowiąc dodatkową barierę przed utratą wody z naszej skóry. Eliksir kompensuje również powszechnie występujący deficyt witaminy D w skórze wynikający z procesu starzenia się skóry oraz braku słońca - to nasze słońce zamknięte w buteleczce. Nałożony na opaloną skórę - nada jest cudownego blasku. 


Główne jego składniki to oczywiście słynne "Yonellkowe" nanodyski, kwas hialuronowy, zamiennik witaminy D, złoty pyłek i pulluan, który ma właściwości napinające skórę. Eliksir ma konsystencję żelowej emulsji o bardzo przyjemnym i relaksującym zapachu - to definitywnie kosmetyk, który zmienia nasze spojrzenie na pozostałe kosmetyki - jego stosowanie dosłownie uzależnia. Blask, nawilżenie, spłycenie zmarszczek - czego nasza dojrzała skóra może chcieć więcej? 

40 ml opakowanie Yonelle Liftingującego Eliksiru Infuzyjnego H2O kosztuje 149 zł a możecie go kupić oczywiście w drogeriach Douglas lub w sklepie internetowym Yonelle <KLIK KLIK>

28 komentarzy:

  1. Świetny kosmetyk! Muszę go kiedyś kupić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem wielka fanka rozświetlających kosmetyków jako baza pod makijaż - a ten sprawdza się bezbłędnie

      Usuń
  2. Uwielbiam takie kosmetyki, jak tylko skończy mi się zapas, zaczaję się na niego :))

    OdpowiedzUsuń
  3. nie przepadam za rozświetlającymi kosmetykami, ale efekt jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja wręcz kocham rozświetlenie - mam pełno niedoskonałości a takie drobinki odbijające światło ładnie je niwelują

      Usuń
  4. Fajny ten elixir:) Mój krem Yonelle sprawdził się bardzo dobrze, więc i ten kosmetyk pewnie bym polubiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i niby te kosmetyki dedykowane sa dojrzałej skórze to ja osobiście uważam, że na młodszej tez niektóre z nich sprawdzą sie znakomicie

      Usuń
  5. Miałam kiedyś z tej firmy serum pod oczy i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pod oczy jeszcze nie otworzyłam bo używam Shiseido

      Usuń
  6. Powinnam się poddać szaleństwu i zakupić coś z tej marki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha dobry pomysł - zwłaszcza, że mozna teraz kupić całkiem spore miniatury - tak na spróbowanie

      Usuń
    2. Czuje się kupiona i skuszona ;D

      Usuń
  7. Słyszałam o tych kosmetykach naprawdę wiele dobrego - nie dość, że świetnie działają, to mają jeszcze piękną szatę graficzną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj jak stoją na toaletce to każda koleżanka się zachwyca

      Usuń
  8. O tych kosmetykach słyszałam właściwie tylko pozytywne opinie! Chyba najwyższa pora, aby przekonać się o ich wyjątkowości :-) Osobiście kusi mnie seria turkusowa, ale serum przedstawione przez ciebie zapowiada się również wspaniale ze względu na jego wielozadaniowość :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo założycielka Yonelle - Pani Jolanta Zwolińska dba o to aby nie trafił się bubel i rzeczywiście tak jest - chociaż jest jeden zgrzyt - CC krem o którym niedługo napiszę ma tylko jeden odcień - dla mnie dobry ale dla wielu kobiet będzie za ciemny

      Usuń
  9. Gdy tylko zużyje kremiki rozpoczęte to zapoluje na to rozświetlające cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdy tylko zużyje kremiki rozpoczęte to zapoluje na to rozświetlające cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam go! daje przepiękny efekt i delikatny glow. dodaję często do podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śledzę Twojego bloga od dłuższego czasu, bardzo inspirujesz.

    Zapraszam do mnie ;D myślę że też coś Cię zainteresuje m.in post olejowaniu włosów o zastosowaniu oleju koksowego, pomysły na prezent, czy inspiracje na tatuaż.
    zapraszam : http://www.projekt-blondynka.blogspot.com

    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest mi niezmiernie miło czytać takie słowa - bardzo Ci dziękuję

      Usuń
  13. Za 14 lat będzie mój! O ile go nie wycofają ;) Ale ma bardzo ładne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi do tego czasu wymyślą milion innych kosmetyków przeciwstarzeniowych :)

      Usuń
  14. eh Yonelle, wszystkie ich produkty mnie zachwycają, wszystkie chciałabym mieć, te ich opakowania, woreczki no i samo działanie, wspaniała marka i to nasza polska!

    OdpowiedzUsuń