SMASHBOX Photo Finish Primer Oil czyli olejkowa baza z efektem photoshop

Zakochaj się w swojej skórze – zanim zrobisz sobie makijaż. Nowa Photo Finish Primer Oil od Smashbox Cosmetics jest pierwszą bazą o specjalnej lekkiej formule, wzbogaconej luksusowymi olejkami do stworzenia w pełni rozświetlonej skóry, dający efekt wyjątkowego “glow” w świetle aparatu. Stworzona z 15 drogocennych olejków roślinnych, wzbogacona peptydami by głęboko odżywić, zregenerować i nawilżyć skórę, tworząc płynną bazę dla efektu młodej idealnej cery. W rzeczywistości, po użyciu tej bazy pomyślisz dwa razy czy chcesz nakładać makijaż!


Profesjonalni wizażyści  w Smashbox Studios kochają aplikować olejki na  skórę, dając  jej naturalne rozświetlenie, mogą wtedy idealnie przygotować skórę do makijażu. „Siła nawilżenia tej olejkowej bazy może naprawdę zmienić strukturę twojej skóry” mówi Lori Taylor Davis, Smashbox Global Pro Lead Artist. “Ona jest wszechstronna – dodaję ją odrobinę do korektora by zapewnić mocniejsze nawilżenie lub  mieszam kroplę z różem do policzków  by zapewnić naturalny ciepły efekt".


Połączenie ze sobą 15 bogatych olejków (takich jak min. Jojoba, Arabica lub Arganowy) daje skórze niesamowite korzyści, rewolucyjna formuła redukuje suchość skóry, spłyca zmarszczki i drobne linie, dając efekt rozświetlonej młodej skóry. Aplikuj ją dwa razy dziennie, a zobaczysz jak twoja skóra stanie się bardziej rozświetlona, nawilżona i młodsza w zaledwie w tydzień. Co więcej? Możesz aplikować ją na łokcie, skórki, nawet na obojczyki by zapewnić im pełnię blasku. Możesz dodać kroplę olejku do naszego podkładu Studio Skin by uzyskać efekt perfekcyjnej rozświetlonej skóry.

"W studio, idealnie jest zawsze zacząć zdjęcia przy perfekcyjnie przygotowanej cerze . Im bardziej rozświetlona skóra, tym daje wrażenie bardziej ożywionej, zdrowej, młodszej i zawsze wyglądającej lepiej w kamerze" - Davis Factor, Smashbox Cosmetics Founder and Photographer.

Do tej olejkowej bazy byłam nastawiona bardzo sceptycznie - nie lubię bowiem olejków i staram się ich unikać jak ognia. Jedak przecież musiałam ją przetestować, a że markę Smashbox cenię za doskonałe podkłady, to zaufałam jej i w tym przypadku. Zazwyczaj pod podkład nakładam ulubiony krem. W chwili obecnej jest to Clarins Multi-Active Jour. Tradycyjnych, często silikonowych baz pod makijaż unikam, bowiem mnie zapychają. 


Dosłownie dwie krople Photo Finish Primer Oil nałożone na skórę nie obciążają jej i pięknie się wchłaniają dając idealny "poślizg" nawet tępym w aplikacji podkładom jak własnie Smashbox Studio Skin. Skóra jest idealnie przygotowana na nałożenie podkładu, który idealnie się z nią stapia dając efekt rozświetlonej i zdrowszej skóry. 

Olejek ma bardzo delikatny lawendowy zapach a podczas jego nakładania dosłownie relaksujemy się. Stosuję go również w te dni, kiedy nie maluję się a chcę aby skóra była świeża, bardziej promienna i gładsza, bowiem lekko niweluje linie mimiczne i zmarszczki. Mojej skórze daleko do doskonałości ale z tym olejkiem - rzeczywiście czuję się komfortowo - to nie tylko idealna baza pod każdy makijaż ale i doskonała pielęgnacja na dzień. 


SMASHBOX Photo Finish Primer Oil możecie już kupić w drogerii Sephora a ta duża i wydajna buteleczka z bardzo wygodną pipetką kosztuje 159 zł. 

32 komentarze:

  1. Coraz bardziej mnie kusi! cena też niezła, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jest to dość wydajny produkt. Coś czuję, że niebawem ten olejek będzie mój!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dymku - bo to takie 2 w jednym i baza i super pielęgnacja - własnie siedzę w domu bez makijażu i sobie zaaplikowałam 2 kropelki na skórę - magia <3

      Usuń
  2. Moja buzia ostatnio polubiła się z olejkami więc muszę nowego Smashboxa wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem w szoku, że olejek może zdziałać takie cuda

      Usuń
  3. Nie jestem przekonana do nakładanie na dzień produktów na bazie olejków pod makijaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez nie byłam póki sie nie przekonałam

      Usuń
  4. Szalenie mnie ciekawią produkty tej marki, muszę się w końcu na coś skusić ! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam kilka perełek od Smashbox - świetny jest np. BB korektor który trzyma się nawet pod wodą :)

      Usuń
  5. Kocham tą markę ;D ale argana w olejku nie przeboleję ;( Jak Studio Skin? Bo rozważam zakup :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mega krycie - bardzo go lubię ale tak jak napisałam - pod niego musi być dobra baza lub krem bo tępo sie aplikuje

      Usuń
    2. Łee to chyba liquid halo kupie ;D

      Usuń
    3. Fajny jest ten BB Water, o którym niedawno pisałam jeśli chodzi o Smashboxa

      Usuń
  6. Ja też nie przepadam za olejkami... Ale skoro ten jest taki wspaniały, zapamiętam go sobie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie wręcz mierzi na myśl o olejku - jak dostaję to wszystko oddaję a tego nie oddam za skarby świata

      Usuń
  7. mam coś podobnego... od Clinique :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że moja skóra nie lubi olejku arganowego - jest dla niej za bogaty i szybko się po nim zapycha :C W innym wypadku byłaby to super alternatywa dla silikonowych baz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lepiej toleruję arganowy niż te silikonowe bazy - nie znoszę ich i sie ich boję :)

      Usuń
  9. ciekawa ta baza ;) wolałabym ja niż color tatoo ale narazie mi odpowiada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tak jak pisałam - do tej pory pod podkład nakładałam serum lub krem - teraz mam to z głowy

      Usuń
  10. Nie sądzę by sprawdził się na mojej mieszanej cerze :D Chyba moja skóra twarzy nie przepada za olejkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja mam mieszana skórę i sprawdza sie doskonale - na tym własnie polega jego sekret

      Usuń
  11. Bardzo jestem ciekawa jak sprawdziłby się u mnie. Zazwyczaj unikam olejków do twarzy z obawy przed zapchaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten własnie nie zapycha, przynajmniej mnie a ja mam tendencję to mega wysypów na twarzy

      Usuń
  12. Ciekawy produkt, ja lubię olejki...z reguły mnie nie zapychają i fajnie działają;) Chyba się kolejny zakup szykuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. produkt rzeczywiście bardzo nowatorski. Mnie do tej pory olejki nie zapychały ale ich nie lubię bo sie nie wchłaniają tylko czuje maź na skórze - tutaj tego nie ma ale oczywiście musimy stosować rzeczywiście dwie trzy krople i dobrze je wsmarować w skórę

      Usuń
  13. Ciekawa jestem jak by się zachowywała na mojej tłustej T cerze... Ale ogólnie jeśli stosuję już jakaś bazę pod makijaż to tylko na nos i okolice w celu wygładzenia porów. Na całą twarz bardzo okazjonalnie, bo też mnie po silikonach zapycha choćbym nie wiem ile razy potem zmywała makijaż i myła twarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nati - ja mam mieszaną skórę i ciagle się świecę w strefie T - tutaj ta baza ma za zadanie wyrównać koloryt skóry, nawilżyć ją ale nie natłuścić no i pięknie niweluje widocznośc porów. Silikony precz!

      Usuń
  14. Zastanowię się nad tym produktem. Będę skłonna wydać tyle pieniędy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja własnie skończyłam makijaż do wyjścia bo lecę na pizzę z Subi i AGwer i pod podkład Diorskin STAR nałożyłam własnie ten olejek - booooosko

      Usuń
  15. Moja cera jest mieszana, więc lubi się błyszczeć w strefie T, Ciekawa jestem jak taka olejkowa baza sprawdziłaby się w moim makijażu. Nie ukrywam, że mam jednak pewne obawy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - u mnie własnie się sprawdza bo mam mieszaną i błyszczę się w strefie T jak nie wiem co - te dwie krople nie robia krzywdy a poza tym ta buteleczka chyba nigdy się nie skończy przy tak niewielkiej ilości stosowania olejku

      Usuń