Gra w kolory czyli KOBO Professional Matte Lips

Matowych pomadek nigdy nie mam dosyć a jeśli jeszcze są w cudownie soczystych odcieniach, estetycznych opakowaniach i są cudownie napigmentowane to jestem w siódmym niebie. Przedstawiam wam zatem KOBO Profssional Matte Lips - pomadki, którym koniecznie musicie przyjrzeć się z bliska. 

KOBO Professional Matte Lips to pomadka zapewniająca ustom trwałe satynowe wykończenie i pełne nasycenie kolorem. Połączenie specjalnie dobranych polimerów oraz składników aktywnych pozwala ustom utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia, jędrności oraz wygładzenia.

Zawiera w liczne składniki aktywne, takie, jak:
  • emolienty z pestek moreli o właściwościach regeneracyjnych, poprawiających napięcie i ujędrniające delikatny naskórek ust;
  • olej z dyni drzewiastej, który wygładza, natłuszcza oraz działa nawilżająco;
  • kompleks witamin ECF, który pomaga utrzymać właściwy stopień nawilżenia ust, zapobiega ich wiotczeniu oraz ma właściwości detoksykujące.
  • specjalne mikrosfery nadające aksamitne odczucie na skórze;
  • polimer KOBOGUARD® o właściwościach non-transfer czyli utrzymujących pomadkę na ustach bez przenoszenia jej na np. szklankę itp.

Przed użyciem pomadki MATTE LIPS polecane jest użycie pomadki ochronnej, lub bazy pod pomadkę. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że produkt długo utrzymuje się na ustach. Po aplikacji usta należy odbić chusteczką w celu utrwalenia matowego efektu.


Przyznam szczerze, że ja nie nakładam pod te pomadki ani bazy ani balsamu, ponieważ i  tak mają piękną kremową konsystencję. Po aplikacji usta nie są idealnie matowe - dopiero po odbiciu ust na chusteczce uzyskujemy efekt pełnego matu, ale te kolory są tak cudownie soczyste i napigmentowane, że nie potrzebuję idealnego matu aby się nimi cieszyć. 

Dla mnie to pomadki idealne - w cudownych opakowaniach z uroczą koronką, o świetnej aksamitnej konsystencji i pięknym wykończeniu na ustach. Do tego cena - 15,99 zł i możemy wyglądać jak milion dolarów. 

57 komentarzy:

  1. Monaco i Croix bym brała <3 piękne

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudne kolory :) ciężki wybór, wszystkie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 403 wpadł mi w oko ;)
    Pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie pomadki są piękne! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nr 402 Saint Tropez na pewno prędzej czy później trafi do mojej kosmetyczki :) Zachwycam się nią za każdym razem kiedy widzę recenzje na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odcień 401 najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nicea i Saint Tropez wpadły mi w oko najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne ;) mam cztery pierwsze od prawej ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już wiem, że 404-406 są nie dla mnie ;/ Ale reszcie się chętnie przyjrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. St Tropez i Monaco prezentuja sie cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio upolowałam Monaco, Nicea i Croix :D

    OdpowiedzUsuń
  12. To oficjalnie moja ulubiona szminka (mam kolor 403) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one jakościowo są fantastyczne - o kolorach nie wspominając

      Usuń
  13. Całkiem spory wybór - odcień 405 Nicea coś w sobie ma!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to taki nieoczywisty odcień - iście wieczorowy

      Usuń
  14. 402 & 403 ♥ ale Monaco mi do Ciebie nie pasuje ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to trudny odcień - może gdybym nie miała pomalowanych oczu :) tutaj gryzie się trochę z makijażem ale co z tego jak ten kolor jest taki cudowny chociaz dziwny i lekko trupi hłe hłe

      Usuń
    2. No właśnie trupi, a moze to te oczy? Jak sie w im dobrze czujesz to świetnie i mi nic do tego ;D

      Usuń
    3. to chyba ta fuksja na oczach się gryzie :) ale ja lubie takie niespotykane kolorki - spróbuję jej jak nie będę taka zmalowana ha ha

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. i chyba najlepiej komponuje sie z tym makijażem

      Usuń
  16. Wszystkie oprócz 404 mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi 404 czyli Monaco baaardzo sie podoba - widzisz kazda z nas ma swój gust i dobrze :)

      Usuń
  17. 401 najbardziej w moim stylu <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Saint Tropez najbardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu bo jest soczysta i taka wesoła :)

      Usuń
  19. Mam wszystkie i absolutnie kochammmm ;) szczególnie 404 i 405 ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomadki pomadkami, ale widzę że brwi prezentują się bardzo naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to była wersja brwi po pierwszym microbladingu :) teraz są ciut mocniejsze

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. no kurka mówiłam że jest najciekawsza :)

      Usuń
  22. Cudowne kolory! Mogłabym mieć każdy z nich <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam pomadki z KOBO:) szczególnie kolor Birthday Suit mój must have na co dzień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo tego odcienia nie znam kompletnie :)

      Usuń
  24. Skusiłam się na tą pomadke w odcieniu 402 a mam zamiar jeszcze kupić tą w odcieniu 405 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nią się trochę ciężko maluje usta - tak jakby kolor na początku nie do końca równomiernie łapał

      Usuń
  25. Ale Ci pięknie w La Madeleine! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Kasiulka - na co dzień to właśnie nią maluję usta najczęściej

      Usuń
  26. W pierwszych trzech kolorach wyglądasz ślicznie a reszta mi do Ciebie nie pasuje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez generalnie wolę siebie w jaśniejszych odcieniach - takich ciemnych nie nosze chyba że gdzieś wieczorem na imprezę

      Usuń
  27. Monaco, Nicea, Saint Tropez <3 słyszałam o nich same pozytywy i korci mnie, by je wypróbować ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. wspaniałe odcienie, ogromnie mnie kuszą

    OdpowiedzUsuń
  29. Każda ma w sobie to coś.

    OdpowiedzUsuń
  30. Zdecydowanie jestem szminko-maniaczką i chyba znalazłam kolejny odcień dla siebie - La Madeline, cudowny kolor !

    OdpowiedzUsuń