Dobre, bo polskie czyli seria Hydro Algi od AA

Nasze rodzime kosmetyki wcale nie odstają od tych zagranicznych znajdujących się na drogeryjnych półkach - ba, uważam, że są nawet dużo lepsze. Dwa lata temu miałam okazję zwiedzić fabrykę marki AA pod Sopotem i byłam pod ogromnym wrażeniem całego procesu produkcyjnego tych kosmetyków. 


Seria HYDRO ALGI to stosunkowa nowość na naszym rynku - w jej skład wchodzi wiele kosmetyków dedykowanych do różnych rodzajów skóry - od płynów micelarnych poprzez preparaty do oczyszczania skóry aż po kremy. 

Ja do swojej skóry dobrałam sobie dwa kremy - AA HYDRO ALGI różowe - krem nawilżająco-korygujący na dzień oraz AA HYDRO ALGI błękitne - krem matujący intensywnie nawilżający na dzień i na noc. 


AA HYDRO ALGI różowe dają natychmiastową poprawą kolorytu cery oraz z minimalizowaniem niedoskonałości. Receptury wykorzystują pielęgnacyjne właściwości alg różowych, pochodzących z głębokich wód Oceanów i cechujących się rubinowym zabarwieniem. Zapewniają one kompleksową detoksykację skóry w efekcie dodając jej energii i zdrowego kolorytu. Połączenie ich z dwupoziomowym systemem Hydro - Derm 24h gwarantuje intensywne, długotrwałe nawilżenie. 

Krem do cery suchej i normalnej AA Hydro Algi Różowe nadaje skórze optymalne nawilżenie oraz wyrównuje koloryt, korygując drobne niedoskonałości. Pozostaje ona gładka i promienna, pełna energii i życia. Superlekkie formuły kremów Oceanic AA Hydro Algi gwarantują szybkie wchłanianie. Piękna kompozycja zapachowa zapewnia niezwykłe uczucie świeżości i energii.

Algi różowe - oczyszczają komórki skóry z toksyn oraz zatrzymują cenne składniki mineralne w skórze, zapewniając młody wygląd i gładką skórę. Cząsteczka Light-Tech - nadaje skórze wyjątkowe rozświetlenie oraz uczucie jedwabistości, a także doskonale wyrównuje koloryt, dodając blasku i energii skórze. Kwas azaleinowy - reguluje wydzielanie sebum oraz nadaje efekt długotrwałego zmatowienia skóry. Hydromanil™ - trójwymiarowa matryca oligosacharydów, nadaje skórze natychmiastową i długotrwałą poprawę stopnia nawilżenia oraz reguluje proces złuszczania naskórka.


AA HYDRO ALGI błękitne to linia kosmetyków intensywnie nawilżających, wykorzystujących unikalne właściwości alg błękitnych. Algi te pochodzą z głębokich, czystych wód Oceanów, a swoją nazwę zawdzięczają turkusowo-niebieskiej barwie. Zapewniają one ochronę przed wczesnym starzeniem się skóry, stymulując naturalne procesy jej fotoochrony, a połączenie ich z dwupoziomowym systemem Hydro-Derm 24h gwarantuje intensywne, długotrwałe nawilżenie. 

Algi błękitne - pobudzają skórę do regeneracji, stymulują naturalne procesy fotoochrony przed czynnikami zewnętrznymi oraz wspierają stabilizację witaminy C, dając efekt rozjaśnienia skóry, a ekstrakt z owoców dzikiej róży - bogaty w witaminę C, działa antyoksydacyjnie, zapobiegając utracie jędrności i gładkości skóry. Kwas azaleinowy - reguluje wydzielanie sebum oraz nadaje efekt długotrwałego zmatowienia skóry. Hydrocell protect system - zapewnia spoistość komórkową naskórka, zapobiegając utracie nawilżenia oraz zwiększając ochronę przed podrażnieniami.

Krem do cery mieszanej i normalnej pozostawia skórę dogłębnie nawilżoną oraz doskonale zmatowioną. Staje się ona miękka, jedwabiście gładka i pełna witalności. Superlekkie formuły kremów gwarantują szybkie wchłanianie. Piękna kompozycja zapachowa zapewnia niezwykłe uczucie świeżości i energii.


Opakowania kremów to już klasyka marki AA - słoiczki mają pastelowa szatę i są bardzo przyjemne dla oka. Ale oczywiście najważniejsze jest to, co się w nich kryje. Różowy krem rzeczywiście poprawia koloryt naszej skóry i idealnie nadaje się do codziennego stosowania pod makijaż. Ma śliczny delikatny zapach no i pastelowy różowy kolor. Nawilża skórę na długi czas i to w szybkim tempie, łagodzi podrażnienia i wyrównuje koloryt skóry, która zimą staje się często pozbawiona blasku. 

Błękitny krem dedykowany skórze mieszanej to wręcz ideał bowiem matuje i nawilża skórę - ma lekko żelową, bardzo delikatną konsystencję, cudowny orzeźwiający zapach i doskonale się wchłania pozostawiając skórę lekko zmatowaną ale i doskonale nawilżoną. Posiadaczki skóry mieszanej powinny być zachwycone - krem idealnie współgra z każdym podkładem, nie rolkuje się pod nim i nie waży. Czego chcieć więcej? 

W dodatku kosmetyki AA HYDRO ALGI mają bardzo przystępną cenę - kremy kosztują nie więcej niż 20 zł a rzeczywiście w tym przedziale cenowym, to według mnie najlepsze tego typu kosmetyki na rynku.

27 komentarzy:

  1. Miałam wersję matującą i super się sprawdzała. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na ten matujący bym się zdecydowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Polskie marki mocno się rozwijają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooooo :) ciekawe kremiki. Mają w składzie parafinę? Jeśli nie to chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają glicerynę - parafiny nie widzę w składzie

      Usuń
    2. Gliceryna jeszcze ujdzie :) W takim razie przetestuję.. zobaczymy czy mnie zapcha :)

      Usuń
  5. Nawet nie wiedziałam, ze ta firma ma dobre kremy. Gdyby nie to, ze na promocjach w SP kupiłam dwa słoiczki kremu Dermedic może bym sie skusiła na te z AA. Gdy tylko wykończę zapasy, przyjrzę im się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dermedic jest fajne ale gdybym miała wybierać to jednak postawiłabym na AA - jakoś mam do nich zaufanie - może dlatego, ze byłam w fabryce i od kulis wiem co i jak :)

      Usuń
  6. Miałam kremy i kosmetyki do demakijażu AA Prestige i były naprawdę dobre! Myślę, że i te kremy są fajną opcją:) - Super zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bardzo lubię preparaty do oczyszczania twarzy od AA

      Usuń
  7. z tej serii fajny jest krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten co tak pięknie wygładza skórę - akurat jego używa mój Tata :)

      Usuń
  8. Używam teraz różowej wersji i na razie jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to rzeczywiście fajne kremy w dobrej cenie

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. polecam też nowości od AA z olejkami

      Usuń
  10. Uwielbiam serię AA, jeden z ich kremów uratował moją cerę, więc pewnie skuszę się i na te wersje.;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy bym się nie spodziewała trak przystępej ceny. Muszę sprawdzić czy są dostępne w Anglii czy online.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś nie mam przekonania do tej marki, nie wiem czemu, bo niewiele od nich miałam i w sumie nic mi krzywdy nie zrobiło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jeśli chodzi polskie drogeryjne kosmetyki to własnie mam do nich największe zaufanie - może dlatego, że byłam w fabryce i widziałam od kuchni co i jak - sterylność i nowoczesność a także położenie fabryki na terenie ekologicznie czystym zrobiły na mnie wrażenie

      Usuń
  13. a wiesz, że jeszcze nic nie miałam tej firmy, chętnie wypróbuję, kolorki kremów są tak słodkie...

    OdpowiedzUsuń