piątek, lutego 26, 2016

Rozpieść swoją skórę czyli krem KORRES Almond Blossom

Marka Korres przypomina mi moja ukochaną Grecję - tam własnie odkryłam te niezwykłe kosmetyki, które są dostępne dosłownie wszędzie. Dla mnie Grecja to oczywiście ser feta, grecka sałatka no i kosmetyki Korres.


Laboratorium Badawczo-Rozwojowe Korres zdefiniowało na nowo pojęcie nawilżenia poprzez wprowadzenie nowej linii Almond Blossom. Jej formuła łączy w sobie trzy systemy nawilżające, które bazują na dobroczynnych właściwościach organicznego ekstraktu z kwiatów greckiego migdałowca. 

Ekstrakt z kwiatów migdałowca działa nawilżająco, antyoksydacyjnie i odżywczo. Dodatkowo w połączeniu z olejem migdałowym, proteinami z migdałów oraz dwoma rodzajami kwasu hialuronowego sprawia, że skóra staje się zdrowa, elastyczna oraz odmłodzona.

Linia Almond Blossom to trzy rozwiązania dla trzech typów skóry:
Almond Blossom Moisturising Cream - do cery tłustej i mieszanej = daje matowe wykończenie i posiada bardzo lekką formułę 
Almond Blossom Moisturising Cream - do cery normalnej i suchej = daje intensywne nawilżenie i szybko się wchłania 
Almond Blossom Intense Moisturing Cream - do cery suchej i bardzo suchej = ma konsystencję masła i dogłębnie odżywia i nawilża odwodnioną skórę.


Mój wybór? To oczywiście krem Almond Blossom Moisturising Cream - do cery tłustej i mieszanej. To bardzo lekki krem, który nawilża i jednocześnie zapewnia matowe wykończenie. Jest idealny dla skóry wrażliwej oraz z tendencją do niespodzianek. Zawiera ekstrakt z kwiatów migdałowca, proteiny z migdałów oraz dwa rodzaje kwasu hialuronowego – cenne składniki wiążące wodę, które zwiększają Naturalny Czynnik Nawilżający skóry, optymalizując poziom nawilżenia naskórka.

To krem o potrójnym działaniu, powoduje bowiem:

1. Nawilżenie głębokich warstw skóry dzięki następującym składnikom:
ORGANICZNY EKSTRAKT Z KWIATÓW GRECKIEGO MIGDAŁOWCA (ekstrakt tłoczony jest w fabryce Korres) - bogaty w aminokwasy, taniny i flawonoidy, zapewnia wyjątkowe nawilżenie, odżywia skórę oraz działa antyoksydacyjnie.
OLEJ MIGDAŁOWY & PROTEINY Z MIGDAŁÓW - olej migdałowy odżywia skórę i łagodzi podrażnienia, podczas gdy proteiny pozyskiwane z migdałów pomagają w regulowaniu poziomu nawodnienia komórek.
NISKOCZĄSTECZKOWY KWAS HIALURONOWY - nie tylko zwiększa poziom nawilżenia w górnych warstwach naskórka, ale dodatkowo przenika w głąb warstwy rogowej maksymalizując jej poziom nawodnienia. 


2. Wiązanie cząstek wody w skórze, dzięki:
EKSTRAKTOWI Z CZARNEGO OWSA, który zawiera zatrzymujące i wiążące wodę naturalne polimery (przede wszystkim polisacharydy i białka), które tworzą na powierzchni skóry ochronny film poprawiając poziom nawilżenia komórek. Polimery te pod względem chemicznym przypominają Naturalny Czynnik Nawilżający skórę [NMF]. 

3. Zmniejszenie transepidermalnej utraty wody dzięki następującym składnikom:  
WYSOKOCZĄSTECZKOWEMU KWASOWI HIALURONOWEMU - tworzy na powierzchni skóry ochronny film, który nawilża komórki oraz zapobiega utracie wody.
LECYTYNIE - ze względu na swoje stabilizujące właściwości w tworzeniu błon komórkowych wpływa na wzmocnienie warstwy lipidowej naskórka. Dzięki temu zmniejsza się transepidermalna utrata wody, a poziom nawilżenia komórek wzrasta. Dodatkowo sprawia, że skóra staje się bardziej miękka i gładka.


Krem Almond Blossom Moisturising Cream - do cery tłustej i mieszanej idealnie nadaje się do stosowania na dzień - pod ulubiony podkład. Jest lekki, nawilża ale i delikatnie matuje skórę - nie bieląc jej jak niektóre matujące kremy. Dodatkowo łagodzi podrażnienia i nie zapycha skóry. Ma do tego bardzo przyjemny i neutralny zapach. Jeśli lubicie naturalne kosmetyki ale takie z wyższej półki to postawcie na tę fantastyczną grecką markę. Kremy z serii Almond Blossom możecie kupić w drogerii Sephora a słoiczek kosztuje 125 zł. 


Będąc w ubiegłym roku na greckiej wyspie Lesvos - nie mogłam nie kupić również cudownego peelingującego mydła na bazie gliceryny Exfoliating Body Soap, które zawiera drobinki wodorostów i pobudzającą kofeinę. Kiedy wróciłam do Polski i moja skóra zaczęła się złuszczać po zbytnim opalaniu - to mydło było moim wybawieniem - idealnie peelingowało i oczyszczało skórę pobudzając krążenie w skórze. Niestety, z tego co się orientuję, to mydełko nie jest dostępne w Polsce.

Dlatego też jeśli wybieracie się w tym roku do Grecji, to koniecznie pamiętajcie o zakupieniu kilku kosmetyków od Korres - są bowiem ciut tańsze niż w Polsce a dostępne w każdej, nawet najmniejszej aptece. 

19 komentarzy:

  1. Jeszcze nie miałam żadnego kremu tej marki, może czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korres ma tez rewelacyjne żele pod prysznic <3 ach te zapachy

      Usuń
  2. Nie miałam wcześniej styczności z marką, ale opis brzmi zachęcająco, ostatnio mam zresztą fioła na punkcie kosmetyków z ekstraktem z kwiatów migdałowca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ich balsam i był cudowny ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic od nich nie miałam, ani też o nich wcześniej nie słyszałam. To mydełko całkiem fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Grecję też uwielbiam, te wysepki są cudowne:) A kosmetyki Korres na pewno są warte zainteresowania, mam 2 maseczki do twarzy tej marki: z granatem oraz z różą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta z różą to ich najsłynniejszy kosmetyk

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mydło wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepięknie kuszą te kosmetyki, no a mydło po prostu wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię Korres, swoją przygode zaczęłam od masełek do ust. Ale będąc na tej samej wyspie nie znalazłam produktów w żadnym sklepie. Pewnie dostępne w większych miastach. Zastanawiałam się nad nim ale wzięłam jednak Origins, zobaczymy czy pożałuje czy nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy znaleźć nawet malutką aptekę ja tak zrobiłam na Lesbos - zabita dziurami wioska a w aptece Korres

      Usuń
  10. Kolejna marka, która mnie kusi... często myli mi się z Kiehl's, nie wiem dlaczego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boi to na K i to na K :) Ceny też podobne mają

      Usuń
  11. Nie znam tego kremu ale skład fajny. Podoba mi się też to mydło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój mąż też jest zakochany w Grecji i każdego roku kiedy wybieramy wakacje przekonuje mnie po raz kolejny do Grecji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo tam są nieograniczone możliwości z uwagi na ilośc wysepek - polecam Kefalonię

      Usuń
  13. Nigdy nie byłam w Grecji :(
    Może kiedyś... Na razie zostaje Chorwacja :)

    Krem wybrałabym do cery normalnej i suchej. Z wiekiem typ mojej skóry bardzo się zmienił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nigdy nie byłam w Chorwacji :) od 4 lat jeżdżę do Grecji ale za każdym razem na inną wysepkę

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.