J'adore Shedor czyli wielka miłość w małym kremie

Po 35 roku życia nasza skóra zmienia się - brak jędrności, utrata nawilżenia i pojawiające się pierwsze zmarszczki to tylko niektóre z naszych utrapień. Szukamy zatem kosmetyków, które będą działały zarówno multifunkcyjnie ale jak i szybko. Tutaj z pomocą przychodzi nam duet od Shedor - krem przeciwstarzeniowy oraz suplement diety. 


Je dors (fr. śpię) to zwrot na kanwie którego zbudowano nazwę Shedor - jest bowiem ucieleśnieniem działania kosmetyków Shedor. Połączenie drogocennych składników o ponadprzeciętnej przenikalności jest jak otulenie skóry podczas snu. Kosmetyki Shedor, dzięki medycznym recepturom i dedykowanym technikom aplikacji, wykorzystującym aromaterapię i refleksologię, odmładzają skórę i spełniają marzenia.

Ambasadorką marki została Magda Kumorek - kobieta piękna i świadoma swojej urody ale i wieku. Idealnie pasuje do dewizy Shedor - "Siła kobiecości. Moc odmładzania" - po pani Magdzie widać, że lubi dbać o siebie i rytuał pielęgnacji Shedor nie jest jej obcy. Marka idealnie wybrała swoją Ambasadorkę - w kampanii jest bowiem przekonywująca i autentyczna. 


Shedot to rytuał piękna zamknięty w kremowym musie oraz w perłowych kapsułkach. Teraz mamy okazję aby działać na naszą skórę zarówno od środka - poprzez suplementację oraz od zewnątrz poprzez aplikację kremu specjalnie dołączonym pędzelkiem. 


Krem ma dość rzadką śmietankową konsystencję a jego zapach to istna ambrozja - wyczuwamy tu wyraźną nutę brzoskwiniowego jogurtu. Shedor Cellular Anti-Aging Creme to połączenie aktywnych składników kondycjonujących skórę z cząsteczką Nutrilinum, które niweluje oznaki starzenia i zapobiega dalszej utracie sprężystości, jędrności, blasku. Śmietankowa konsystencja bogatego kremu natychmiast koi skórę, by już od pierwszego zastosowania podnosić jej komfort i odnawiać powierzchnię. Shedor Cellular Anti-Aging Creme łączy natychmiastowy efekt udoskonalający z globalną pielęgnacją przeciwstarzeniową.

Niezwykły sposób aplikacji za pomocą pędzla, stymulująca aromaterapeutyczna kompozycja zapachowa oraz innowacyjne techniki automasażu czynią jego stosowanie równie przyjemnym, jak profesjonalny zabieg w SPA.


Ja, krem Shedor stosuje głównie na noc, bowiem pomimo tej niepozornej śmietankowej konsystencji jest bardzo treściwy. Niewielka ilość pozwala nam posmarować całą skórę twarzy i kolejna - szyję i dekolt. Wchłania się bardzo dobrze i nie pozostawia lepkiego filmu - co ciekawe - film ten pojawia się w ciągu nocy - rano zauważyłam, że buzia świeci się dość mocno. Ten fakt nie przeszkadza mi kompletnie bowiem po przespanej nocy rano i tak oczyszczamy dokładnie naszą skórę. 

Krem świetnie nawilża skórę, łagodzi podrażnienia i delikatnie wypełnia pierwsze zmarszczki. Dodatkowo skóra nabiera wewnętrznego blasku i robi się gładsza i milsza w dotyku. Bardzo dobrze aplikuje się go pędzelkiem, który otrzymujemy w zestawie. Rytuał aplikacji to dedykowana specjalnie dla Shedor technika du coeur zainspirowana refleksoterapią i jogą twarzy. Został stworzony przez profesjonalistów, aby rytuał pielęgnacyjny Shedor był jeszcze bardziej przyjemny, skuteczny i delikatny dla skóry.


Dopieszczający poprzez zastosowanie pędzla z włosiem super soft, aromatyczny dzięki kompozycji zapachowej z dodatkiem fioletowego maku i skuteczny dzięki zastosowanemu automasażowi, rytuał sprawia że codzienna pielęgnacja wkracza w nowy wymiar pielęgnacji przeciwstarzeniowej.

Wykorzystanie pędzla w nakładaniu kremu ma ogromne znaczenie w odprężeniu mięśni, czego efektem jest załagodzenie rysów twarzy, lepsza absorbcja składników aktywnych oraz pobudzenie mikrokrążenia bez narażenia skóry na podrażnienie. Prawidłowo wykonana technika du coeur zajmuje 2 minuty. Zaleca się jej stosowanie w ramach wieczornej toaletki. Przed wykonaniem techniki du coeur – należy dokładnie umyć dłonie oraz przygotować Spa Brush Shedor.


Uzupełnieniem pielęgnacji twarzy, obok kremu jest suplement zamknięty w uroczych perłowych kapsułkach. Starzenie się skóry można powstrzymać, niwelując uszkodzenia komórek i wzmacniając je. Wspierając mechanizmy obronne organizmu, dostarczając energii do walki z wolnymi rodnikami i skutkami upływającego czasu.

Suplement Shedor polecany jest jako niezbędna kuracja i odnowa skóry na poziomie komórkowym wraz z kremem Cellular Anti-Aging Creme powyżej 35 roku życia. Lub jako intensywna okresowa kuracja odmładzająca dla cery osłabionej/zestresowanej/z oznakami starzenia się skóry, niezależnie od wieku. Widoczne rezultaty stosowania suplementu można zaobserwować już po 12 tygodniach kuracji. Dzięki opracowanej przez naukowców technologii poprawy przenikalności substancji aktywnych suplement działa wzmacniająco na organizm, w szczególności na skórę właściwą. Aktywne składniki suplementu zamknęliśmy w małych kapsułkach i spakowaliśmy w luksusowy szklany słoik bo wierzymy, że przyjemność stosowania suplementu jest równie ważna, jak jego działanie.


Kapsułki Shedor zawierają: biotynę, miedź, nutrilinum, witaminę A oraz witaminę E. Przy regularnym stosowaniu przez dłuższy czas - ja zużyłam dwa opakowania zauważyłam wyraźną poprawę kondycji włosów i paznokci. Włosy stały się mniej podatne na uszkodzenia a paznokcie twardsze i przestały się rozdwajać. 


Kosmetyki Shedor możemy kupić w sklepie internetowym Shedor w różnych konfiguracjach - pojedynczo oraz w zestawie. Oczywiście polecam zakup zestawu - to również doskonały pomysł na prezent. Wszystko razem jest bowiem zapakowane w bardzo eleganckie pudełeczko.  Wybór Shedor to świadomy wybór wysokiej jakości kosmetyków oraz suplementów - urocze szklane, oszronione słoiczki, dołączony pędzelek do aplikacji oraz perłowy suplement - to wszystko razem daje nam poczucie luksusu za przystępną cenę. 



18 komentarzy:

  1. Pamiętam boom na tą markę a potem umilkło. Chyba u Ciebie pierwszej czytam coś więcej na ten temat ;) ale za 10 lat będę martwić się o zmarszczki :P chociaż wyglądają luksusowo jak 'Szanelki' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to prawda - Shedor to taki nasz luksus rodem z Paryża- bardzo mi się podobaja opakowania

      Usuń
  2. Podoba mi się pomysł masowania twarzy za pomocą pędzelka. :-)
    Pierwszy raz się z takim czymś spotykam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak masz rację to również moja pierwsza marka z takim miłym gadżetem - to fajna sprawa masowanie buźki tym pędzelkiem

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy krem, nie znałam go do tej pory, za parę lat i ja będę musiała pomyśleć o takim kremie by wspomóc mą skórę :-P

    OdpowiedzUsuń
  4. uważam że w niego warto zainwestować - to bardzo dobry krem dla dziewczyn po 35 roku życia

    OdpowiedzUsuń
  5. Aga wszystkie zdjęcia Ci poznikały, w poście, w stopkach, na avie o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Kasiulka<3 poszłam do kina a wcześniej nagmerałam no i masz :)

      Usuń
    2. kurczaki już wszystko naprawiłam ale avatar musiałam ustawić nowy a stary nigdzie się nie pokazuje.. hmmmm nie umiem nicna to poradzić...

      Usuń
  6. Kusisz tym kremem, muszę go w końcu dorwać :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorcia - myślę że warto spróbować. Owszem każda skóra jest inna ale dałam mojej koleżance miniatury z beGlossy i też się zakochała

      Usuń
  7. Bardzo jestem ciekawa efektu na mojej twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. hihihi od najmniejszej do największej :) kochane dziewczyny i jakie piękne

      Usuń