środa, listopada 25, 2015

Rozświetlenie i kolor w jednym czyli Melkior Spring Shine

Pomimo tego, że przy mojej niedoskonałej cerze nie powinnam używać produktów rozświetlających, które jeszcze bardziej podkreślają niedoskonałości, nie mogę oderwać się od rozświetlacza od Melkior Professional Spring Shine. 


To nie jest typowy rozświetlacz - dający taflę na naszym licu. To również produkt, który nadaje delikatny kolor, gdzie zastosowanie różu do policzków nie jest już konieczne. Zamknięty w porządnym puzderku - ma bardzo delikatną i aksamitną konsystencję - nie oprósza się przy aplikacji pędzlem i każde dotknięcie twarzy daje albo delikatny glow albo przy większej ilości glow w połączeniu z kolorem.


Rozświetlacz od Melkior nadaje skórze bardzo naturalne i świetliste wykończenie a odcień Spring Shine dodatkowo daje skórze bardzo delikatny kolor. Według mnie - to ideał wśród rozświetlaczy, który spokojnie może konkurować ze słynnym Mary-Lou Manizer. Cena tego cuda to 59,99 zł a możecie go kupić w sklepie internetowym Melkior Professional <TUTAJ>

33 komentarze:

  1. Niestety, efekt mi się nie podoba - widzę brokat. Odnośnie Mary Lou - jest dla mnie strasznie przereklamowana i wygląda tandetnie na skórze ;/ Wolę jednak subtelniejszy efekt i póki co nic nie przebiło rozświetlaczy BECCA, jestem także oczarowana rozświetlaczem ecolore w odcieniu Nightlight.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam nie widzę brokatu :) a ten rozświetlacz lubię za to, że daje nie tylko taflę ale i kolor - na zdjęciach nie mam różu - tylko Melkior

      Usuń
  2. bardzo ciekawy produkt :) troche przypomina mi ten rozswieltlacz z my secret;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko, że ten daje też kolor oprócz rozświetlenia :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. no jak Tobie się podoba to już coś - bo Tobie czasem cieżko dogodzić Justi <3

      Usuń
  4. Być może zdjęcie nie oddaje jego urody, ale faktycznie wygląda jakby dawał troszkę przymocny efekt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo do zdjęć nałożyłam go trochę więcej aby pokazać efekt - jakbym nałożyła go mniej to aparat nie uchwyciłby tej tafli i rozświetlenia

      Usuń
  5. Dopóki nie zużyję mojej Mary Lou, nie oglądam się za niczym innym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Błysk wydaje się być trochę bardziej chłodny i srebrny niż w przypadku np Mary. Mimo wszystko pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację - w Mary Lou błysk jest złotawy a tutaj bardziej srebrzysty

      Usuń
  7. Osobiście bardzo mi się podoba efekt jaki nim uzyskałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło to słyszeć :) ja też lubię ten efekt

      Usuń
  8. Na większe wyjścia jak najbardziej, efekt bardzo ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny jest!
    Coraz bardziej kuszą mnie te rozświetlacze i pewnie za jakiś czas skuszę się na któryś;)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny rozświetlacz, dla mnie masz skrę idealną.Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorota, to wyłącznie kwestia oświetlenia :) skóra jest daleka od ideału

      Usuń
  11. Bardzo ciekawie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go i bardzo lubię :)
    Jednak nie porównywałabym go do Mary Lou - dla mnie jest bardziej teksturą jak MAC Soft & Gentle a kolorystycznie idzie trochę w stronę Lightscapade, jest ciut bardziej różowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam MACa ale może masz rację Mary Lou jest bardziej ruda

      Usuń
  13. Mm zdaniem ma idealny odcien :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uuu, dla mnie zbyt intensywny efekt ;) ja póki co jestem wierna rozświetlaczowi Gold(en) z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny ten rozświetlacz choć przyznam, że mocno błyszczący i chyba wolę MaryLo

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam Mary Lou, ale wolę rozświetlacze trochę subtelniejsze. Co nie znaczy, że takie uważam za gorsze - po prostu: co komu odpowiada.

    Często nawet podoba mi się na kimś bardziej połyskujące wykończenie, na które sama bym się nie odważyła. :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja go wolę milion razy bardziej niż Mary :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że ja tak samo - często go teraz używam i to własnie solo albo tylko delikatne muśnięcie rózem lub bronzerem

      Usuń