piątek, września 04, 2015

Pokaż nogi czyli rajstopy w sprayu od Lirene

Co prawda lato zaraz się skończy ale mam dla Was produkt, po który warto sięgnąć w przyszłym sezonie wiosenno letnim. Kiedy nasze nóżki są blade po zimie a chcemy założyć spódniczkę czy sukienkę - należy wspomóc się produktem, który nada naszym nogom odcień lekkiej opalenizny ale nie będzie się wycierał w ciągu całego dnia. 


Rajstopy w sprayu Lirene to rewelacyjne rozwiązanie dla każdej kobiety, która marzy o efekcie spektakularnie pięknych nóg przez cały dzień! Natychmiast po aplikacji perfekcyjnie wyrównują koloryt skóry, zakrywając wszelkie widoczne niedoskonałości. Produkt może być stosowany o każdej porze roku, ale jest to idealne rozwiązanie zwłaszcza wiosną, kiedy z chęcią pokazujemy więcej ciała i zależy nam na pięknym kolorycie skóry, a naturalna opalenizna jest jeszcze niemożliwa do osiągnięcia. Formuła rajstop została wzbogacona w emolienty, dzięki czemu kosmetyk pielęgnuje skórę, łatwo się rozprowadza i nie wałkuje na skórze.


Produkt jest bajecznie prosty w użyciu - po prostu na dobrze oczyszczoną i suchą skórę psikamy równomiernie sprayem aby pokryć nóżki kolorem. Taka aplikacja jest ekspresowa i zajmuje nam niewiele czasu. Nie potrzeba do niej też żadnej filozofii - każda z nas sobie z nimi poradzi. Jeśli mamy kłopot z popsikaniem sobie tyłu - wystarczy wypsikać produkt na dłoń i go wmasować. Tylko pamiętajcie aby umyć szybko dłonie bowiem jest dość oporny na zmywanie. Spray psikamy w odległości 15-20 cm od naszego ciała. Jeśli odległość będzie mniejsza - powstaną nieestetyczne smugi, które należy szybko rozetrzeć. 

Nasze nogi w mig stają się gładkie. Rajstopy w sprayu od Lirene kryją nieźle ale nie idealnie - ja na nogach mam niestety widoczne żyły i pajączki i tutaj nie dają sobie rady ale jeśli jesteście młodsze ode mnie i nie macie takich problemów to ten wynalazek jest właśnie dla Was. 


Kosmetyk występuje w dwóch wariantach kolorystycznych - dla jasnej karnacji i dla ciemnej. Na zdjęciu powyżej widzicie różnicę - ja oczywiście używam sprayu przeznaczonego dla jasnej karnacji i jest idealny. Teraz, kiedy jestem dość mocno opalona po wakacjach w Grecji - sięgam po ten do ciemnej karnacji i rzeczywiście fajnie podkreśla opaleniznę. Produkt całkiem szybko się wchłania i jest odporny na wysoką temperaturę ale podczas ostatnich prawie 40-stopniowych upałów wolałam nie ryzykować bowiem bałam się, że jednak nie wytrzyma na spoconym ciele. 

Jak z jego zmywaniem? Najlepiej robić to dobrze namydloną i trochę ostrą gąbką bowiem rzeczywiście trzymają się nieźle. Potem warto też wykonać peeling i nałożyć balsam.


Skóra po aplikacji jest gładka i miła w dotyku ale nie śliska. Spray nadaje naszym nogom nie tylko kolor ale i delikatny glow. Czy fluid do nóg, jakim jest spray od Lirene brudzi ubrania - tak - jeśli są obcisłe i jasne - więc tutaj musimy uważać. Ale jeśli założymy zwiewną sukienkę, nie mamy się czego obawiać. To bardzo dobry produkt na nasze białe po zimie nóżki. A i cena jest atrakcyjna bowiem kosztuje ok. 30 zł a jest wydajny. 

Nie mogę ich porównać do słynnych Sally Hansen Airbrush Legs bowiem ich nie stosowałam ale teraz wcale tego nie potrzebuję bo w razie czego mam już sprawdzone od Lirene. 

26 komentarzy:

  1. Ja się zastanawiałam właśnie nad rajstopami w sprayu czy bb do ciała na wesel kuzynki. Ale z tego co widzę to rajstopy mają lepszą odporność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no bez dwóch zdań chociaż te bb kremy od Lirene też są fajne to jednak lepsze sa rajstopy

      Usuń
  2. W wakacje strasznie chorowałam na te rajstopy, ale bałam się kupić ponieważ znając swoje umiejętności zapewne miałabym nieestetyczne smugi na nogach :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. zawsze bałam się takich produktów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeee tak nie są groźne tylko trzeba trafić na dobry - te sa niezłe i dały radę

      Usuń
  4. W tym roku się nie opalałam, więc będę wiedziała po jaki produkt sięgnąć, by troszkę "zabarwić" nogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten jasny kolor powinien być idealny dla bladych nóżek

      Usuń
  5. ale bajer, jeszcze takiego nie widziałam, całkiem fajny produkt ; ) jeśli tylko zobaczę go w drogerii zaraz kupię ; ) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto spróbować - nie jest drogo więc, jak się okaże klapą w stosowaniu to nie szkoda kasy

      Usuń
  6. Muszę je sobie sprawić, bo jednak wiosną zwykle straszę nogami białymi jak śmierć :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez mam ochotę wypróbować rajstopy w spray'u na wesele - moim zdaniem taki produkt jest przydatny zwłaszcza na takie wyjścia i imprezy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na wesele czy jakieś inne wyjścia to takie SOS dla bladych nóżek

      Usuń
  8. I nic, tylko czekać na odrobinę słoneczka by wskoczyć w zwiewną sukienkę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och kochana ja już wbiłam w rajstopy i spodnie :)

      Usuń
  9. Ciekawy produkt,ten efekt glow mnie kusi,bo opalenizny na razie nie muszę sobie fundować-lato bylo cudne ;) Do tej pory stawiałam na samoopalacze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nienawidzę samoopalaczy bo mają ten swój straszliwy smrodek.

      Usuń
  10. Bałabym się że narobię sobie plam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam troche wprawy i nie ma wcale plam. Jasny kryje równomiernie i jest rzeczywiście fajny

      Usuń
  11. Produkt nie dla mnie bo nie noszę spódnic, sukienek ani spodni krótszych niż do kostek ;) Ale gdybym zmuszona była założyć coś innego niż spodnie toooo.... pewnie bym spróbowała bo córka młynarza ze mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miniówek nie noszę ale w te upały co były nie dało rady wytrzymać w niczym do kostek chyba że jesteś zakonnicą :)

      Usuń
  12. Słyszałam wiele dobrych opnii o tych z sally hansen.Te zaś mnie również ciekawią;)
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  13. Wybieram się na wesele i właśnie chciałam rajstopy w spray'u ale boję się zaryzykować. Jednak kupię tradycyjne rajstopy ;)
    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to zmarzluch jestem i teraz już bym nie wyskoczyła bez normalnych rajstop

      Usuń
  14. Z rajstopami w sprayu spotkałam się po raz pierwszy. Formuła produktu jest bardzo wygodna. Spray w miarę równo pokrywa nogi, nadmiar należy rozprowadzić i wmasować ręką.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń