wtorek, września 22, 2015

Bo mniej znaczy więcej czyli kosmetyki Less is More

Moda na organiczne kosmetyki trwa. Zwłaszcza na te do włosów - bo przecież zdrowe włosy i skóra głowy oznaczają, że i w naszym organizmie zostanie przywrócona równowaga, jeśli nie będziemy stosowały szamponów czy odżywek zawierających szkodliwe składniki.


Less is More to pierwsza gama certyfikowanych organicznych produktów do pielęgnacji i stylizacji włosów rodem z Austrii – stworzona przez dr Doris Brandhuber i Hannesa Trummera. Innowacyjne formuły produktów zawierają wyłącznie naturalne składniki, wybrane ze względu na ich skuteczność, czystość i optymalną tolerancję przez zarówno skórę jak i środowisko: otrzymane z odnawialnych źródeł i od certyfikowanych organicznych hodowców. 

Less is More oznacza skoncentrowanie się na istocie rzeczy - Funkcjonalność. Czystość. Organiczność. Wszystkie kosmetyki Less is More są bez syntetycznych konserwantów, zapachów, barwników, wyrobów petrochemicznych, silikonów i siarczanów.


Z bogatej oferty skalpu OrganicAll postawiłam m.in. na Spray wykańczający do włosów z kwiatem lipy. Spray do włosów obok szamponu i odżywki to moja nieodłączna pielęgnacja. Mam puszące się włosy i po umyciu muszę jeszcze wilgotne spryskać sprayem aby zapobiec puszeniu i sterczącym antenkom. Gładka fryzura - to jest to, co lubię. Spray ma mocno ziołowy zapach - rzeczywiście wyczuwam tutaj nie tylko kwiat lipy ale i wyciąg z czystka. który jest rośliną leczniczą o najwyższej zwartości polifenolów w Europie (większej niż zawarta w czerwonym wina czy zielonej herbacie). Działa anty-oksydacyjnie, chroni włosy i wzmacnia skórę głowy.

Spray nie tylko nabłyszcza i zapobiega skręcaniu się włosów, ale również doskonale nawilża i wygładza włosy z tendencją do puszenia się czy też skręcania. Nie obciąża przy tym włosów no i jest bardzo wydajny. Miałam go ze sobą podczas wakacji w Grecji i idealnie pielęgnował włosy po morskiej kąpieli w wilgotnym klimacie. 


Szampon wygładzający z wyciągiem z malwy to mój kolejny wybór z organicznej pielęgnacji Less is More. Ma śliczny zapach - coś jak szampon jajeczny który kiedyś był na rynku - pachnie jak lekko słodkawy kogel-mogel. Do tego przyjemnie i delikatnie się pieni i niesamowicie nawilża i wygładza nawet najbardziej suche włosy. Odnoszę wrażenie, że po jego zastosowaniu nie musiałabym użyć już odżywki - włosy są tak miłe i delikatne w dotyku. 

Zawiera:
Olej z nasion dzikiej róży
Tłoczona na zimno, bogaty w podstawowe, wysoce nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 (kwas linolowy, kwas alfa-linolenowy), jak również kwas retinowy i witaminę E. Bardzo skuteczny dla suchych i zniszczonych włosów i skóry głowy.

Ekstrakt z malwy
Już w starożytności liście i korzenie malwy były cenione za swoją wysoką zawartość śluzu. Dodają włosom jedwabistości, nawilżają i odżywiają.

Olej kokosowy
Bogaty w kwasy tłuszczowe, głęboko wnikające w strukturę włosa, nawilża i odżywia je od wewnątrz.


Do szamponu dobrałam sobie bliźniaczą odżywkę wspomagającą jego działanie, czyli Odżywkę do włosów wygładzającą z malwą. Odżywka pachnie tak samo przyjemnie jak szampon ale ma gęstszą i bardziej treściwą konsystencję. Nie potrzebowałam jej wiele aby równomiernie pokryć swoje krótkie włosy. Trzymałam ją na włosach ok. 3 minut i spłukiwałam a włosy były tak miękkie jak nigdy dotąd. Myślę, że stosowanie taki zestawów do pielęgnacji, gdzie jeden wspomaga działanie drugiego to najlepsze rozwiązanie. Odżywka również zawiera wymienione wyżej składniki, które utrzymują moje niesforne włosy w ryzach. jeśli szukacie mega nawilżenia suchych i skłonnych do puszenia włosów, to ten zestaw od Less is More jest idealnym rozwiązaniem.


Do Grecji zabrałam ze sobą kosmetyki Less is More w opakowaniach podróżnych - balsam do włosów oraz Żel do stylizacji z Mascobado, bez którego nie wyobrażam sobie udanej stylizacji w greckich warunkach. Żel podobnie do spray'u do włosów ma dość mocny i wyczuwalny ziołowy zapach, jest lekki, nie zlepia włosów ale fajnie utrwala fryzurę i prostuje moje kręcone z natury włosy. 

Żel zawiera nad wyraz ciekawe składniki:
Cukier trzcinowy Mascobado - tradycyjny nierafinowany cukier trzcinowy z Filipin. Pozyskiwany z ekologicznej produkcji i importowane z poszanowaniem zasad sprawiedliwego handlu. Zawiera cenne minerały, w tym wapń, magnez, cynk, żelazo, fosfor. Nadaje włosom formę i siłę.

Miód leśny - cenny miód leśny z naturalnego rezerwatu w Górnej Austrii Mühlviertel. Dodaje włosom wilgoci, odżywia i pielęgnuje włosy.

Świeży sok z aloesu - nawilża włosy i skórę głowy, wspomaga odnowę komórek skóry, działa chłodząco i kojąco.

Jeśli szukacie nietuzinkowych organicznych kosmetyków do pielęgnacji oraz do stylizacji włosów to koniecznie zajrzyjcie do oferty Less is More w sklepie OrganicAll

17 komentarzy:

  1. Wszystkie opisy brzmią bardzo zachęcająco. Lubię kosmetyki o dobrych naturalnych składach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo a te są wyjątkowo fajne bo z reguły po naturalnych kosmetykach do włosów miałam "tępe" włosy a tutaj misiaczek

      Usuń
  2. Mi organiczne kosmetyki do włosów się niestety nie sprawdzają ;( Albo po prostu jeszcze nie trafiłam na te odpowiednie ;)

    p a u l y n n e x - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też dotąd się nie sprawdzały - dopiero O'right i Less is More działają cuda - włosy są gładkie i milutkie a nie sztywne i bez połysku

      Usuń
  3. Ale piękne szaty graficzne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę te produkty :). Bardzo fajnie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też widzę je pierwszy raz :) wyglądają bardzo przyzwoicie :) btw jestem 2500osobą obserwującą Twojego bloga -) ale się wpasowałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo dwie mi wczoraj uciekły :) fajnie mieć znowu kogoś nowego i okrągła liczbę <3

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. warto stawiac na nowe i mało znane marki bo wśród nich często kryją sie prawdziwe perełki

      Usuń
  7. Wyglądają bardzo zachęcająco, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie się prezentują ;) nie słyszałam wcześniej o nich, a chętnie bym spróbowała <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o tej firmie, a jestem miłośniczką eko kosmetyków :) zapisuję je na swoją wishlistę. ;) u mnie zapowiedź również certyfikowanych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o tej marce! :) Już dziś zamawiam szampon i odżywkę, sam zapach mnie intryguje, a do tego te składy,mmm... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dotąd oprócz O'right unikałam naturalnych produktów do włosów bo nawet te od Organique robiły mi matowe i tepe włosy a tu jest magia

      Usuń
  11. Nie słyszałam jeszcze o tej marce, ale z chęcią bym wypróbowałam, bo uwielbiam ekstrakty z roślin! :) Bardzo dziękuję za zaobserwowanie mojego bloga, bo jesteś dla mnie autorytetem! Podziwiam Twoją pracę i bloga, którego tak świetnie prowadzisz! Dziękuję bardzo jeszcze raz i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 dzięki - tego mi chyba jeszcze nikt nie powiedział

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.