środa, maja 13, 2015

Mineralne love czyli róże od Annabelle Minerals

Moje dotychczasowe podejście do sypkich mineralnych kosmetyków było bardzo sceptyczne. Sypka konsystencja zawsze kojarzyła mi się ze stratą czasu - rano chcę jak najszybciej wykonać swój codzienny makijaż i "zabawa" z wysypywaniem kosmetyku na nakrętkę wydawała mi się zbyt czasochłonna.


Nic bardziej mylnego - wystarczy odrobina wprawy i makijaż za pomocą sypkich kosmetyków z dnia na dzień staje się rutyną. Oczywiście za pierwszym razem może być katastrofa - jeśli nabierzemy ich zbyt dużo i nie otrzepiemy z nadmiaru naszego pędzla - możemy zrobić sobie na twarzy tzw."placki". Jednak minerały mają to do siebie, że bardzo dobrze się rozcierają i nawet zbyt duża ilość na policzkach może być dobrze roztarta lub delikatnie zniwelowana za pomocą pudru. 

Jak nakładać kosmetyki mineralne? Wystarczy niewielką ilość wysypać na wieczko, nabrać je na pędzel - w tym przypadku do różu i lekko strzepnąć nadmiar. To, co zostanie na pędzlu delikatnie nakładamy na kości policzkowe. Najlepiej zacząć od delikatnego efektu na skórze, a potem go ewentualnie stopniować.


Z oferty 6 odcieni róży od Annabelle Mineral postawiłam na dwa kolory - Rose oraz Sunrise czyli na ulubiony róż i lekko opaloną brzoskwinkę. 

Rose w opakowaniu wydaje się dość ciemny ale to tylko nasze pierwsze wrażenie - po nałożeniu uzyskujemy idealny chłodny odcień delikatnego różu. 


Sunrise to natomiast słoneczny brzoskwiniowy odcień nadający zdrowy kolor lekkiej opalenizny naszym policzkom. To taki delikatny bronzer - idealny dla jasnej karnacji jak moja. W dodatku mineralne róże nie powodują wysypu pryszczy na mojej skłonnej do niedoskonałości skórze i wiem, że to co mam na twarzy, to czysta natura. 


Intensywność odcieni można oczywiście stopniować - róże od Annabelle Minerals charakteryzują się wspaniałą pigmentacją i co ciekawe, pomimo tego, że na twarzy uzyskujemy mat, to jednak wszystkie kosmetyki mineralne od Annabelle Minerals mają bardzo bardzo maleńkie drobinki, które sa widoczne tylko jeśli dokładnie się przyjrzymy w sztucznym świetle lub mocnym słońcu. Dzięki temu wspaniale rozpraszają światło i wyrównują niedoskonałości.


Minerały od Annabelle są cenowo bardzo przystępne, bowiem duży słoiczek kosztuje 39,90 zł a całkiem niedawno, marka otworzyła stacjonarny sklep (ul. Mokotowska 51/53 Warszawa), gdzie na miejscu możecie poprosić o dobór idealnych dla Was odcieni. 

A jeśli nie jest Wam po drodze do warszawy, kosmetyki możecie kupić w sklepie internetowym Annabelle Minerals. Warto postawic na naturalne, mineralne i w dodatku polskie kosmetyki w trosce o dobrą kondycję naszej skóry. 

24 komentarze:

  1. Mam od Annabelle jeden mineralny róż, ale zdecydowanie wole puder :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. puder ma moc - korektor też jest super

      Usuń
  2. Mam SUNRISE i ROMANTIC i coraz większą ochotę na ROSE. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rose to taki bezpieczny kolor - uwielbiam go

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. generalnie warto spróbowac mineralnych kosmetyków - nie każdy je polubi ale z pewnością chociaż jeden produkt zostanie ulubieńcem nie ma innej możliwości

      Usuń
  4. Dzisiaj miałam bardzo podobny kolorek na policzkach, co ten odcień Sunrise :) Idealny w słoneczne dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klau wiesz o czym myślę, że jak jadę do pracy autobusem i przyglądam się babeczkom, to one nie używają różu do policzków... tez tak masz że zwracasz uwagę na makijaż na ulicy czy w komunikacji?

      Usuń
    2. Czasami mam wrażenie, że to już takie zboczenie blogowe :D Każdej możliwej kobiecie przyglądam się i zastanawiam jakie to produkty dzisiaj użyła, czy może dla jej oka można zaproponować nieco inne podkreślenie makijażem :D

      Usuń
  5. Rose wygląda u Ciebie pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wyglądają, ciągle się zastanawiam czy jednak nie wypróbować minerałków ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na lato minerały są idealne! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ladne kolorki, ale nie lubie sie z mineralnymi kosmetykami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje 2 ulubieńce z AM ;)
    Sunrise szczególnie ubóstwiam ♡

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam o nich puder, świetna sprawa :)
    Korektor również ok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam Rose i nie używam, sama nie wiem dlaczego.
    Sunrise prezentuje się przepięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja wolę podkłady mineralne, bo są idealne dla mojej problematycznej cery:) Róż wolę chyba jednak w formie prasowanej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam próbki podkładu, nie umiem ich nałożyć, wychodzi mi piękna tapeta.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię minerały tej marki, mam róż w odcieniu Rose i kilka próbek innych, są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne róże, takie delikatne :)

    OdpowiedzUsuń