wtorek, kwietnia 28, 2015

Festiwalowy trend alert czyli fioletowe usta z Shiseido Lacquer Gloss

Co prawda festiwal Coachella już za nami ale Shiseido oczywiście podpatruje trendy i proponuje zabawić się nowymi fioletowymi odcieniami słynnych błyszczyków Shiseido Lacquer Gloss VI708 (Phantom) oraz VI207 (Nebula). Ja postanowiłam dołączyć do tej wiosennej zabawy i pokazać Wam te dwa nietuzinkowe odcienie.  


Shiseido Lacquer Gloss to lakier do ust w formie błyszczyka o żelowej formule z mikroskopijnymi holograficznymi drobinkami, które odbijają w naturalny sposób światło - nadając ustom błysk i optyczne powiększenie. Wygodna mięciutka pacynka sunie po ustach pokrywając je błyszczykiem, który idealnie przylega do nich i daje mocne nawilżenie na długi czas.
od lewej 708 Phantom, od prawej 207 Nebula
Shiseido Lacquer Gloss dostępny jest w 8 odcieniach ale to właśnie kolor Nebula i Phantom mają przenieść nas w festiwalowy, szalony świat Coachella - mekki muzyki oraz sztuki, gdzie króluje styl hippie i boho. 
708 Phantom
Pół transparentna, żelowa formuła z iskrzącymi, holograficznymi drobinkami  pokrywa nasze usta odcieniami lawendowego fioletu. Błyszczyki nie posiadają zapachu, na ustach utrzymują się niestety jak to błyszczyki - nie za długo a lawendowe usta z pewnością nie nadają się do noszenia na co dzień. Jednak czasem można przecież zaszaleć. Z uwagi na to, że błyszczyki rewelacyjnie nawilżają usta a ja jestem znana z ekstrawagancji nie tylko w kolorze moich włosów, to odkąd je mam - często goszczą na moich ustach. 

A czy Wy używacie takich odważnych kolorów do malowania swoich ust? Lubicie czasem zaszaleć czy wolicie stonowane i bezpieczne kolory?
207 Nebula 

47 komentarzy:

  1. Ostatnio coraz bardziej przekonuje się do fioletu. Śliczny kolorek. bardzo ładnie prezentuje się na ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fiolet to trudny kolor aby nie wyglądac jak trupek czy topielica - myślę że te są całkiem twarzowe

      Usuń
  2. Pięknie Ci w takich kolorkach, błyszczyki maja cudne opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się sobie podobam - o dziwo :) fajne te kolory - nie sa mega trupie

      Usuń
  3. yyyyy japońskie rzemiosło, sztuka, wielowarstowego malowania yyy ktoś musiał chyba być naćpany, żeby wymyśleć takie porównanie w odniesieniu do błyszczyka:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielowarstwowe malowanie:*

      Usuń
    2. usunęłam ten dziwaczny wpis zaczerpnięty ze strony Douglas bo rzeczywiście wprawiał w błąd i jakoś nijak się miał do filozofii Shiseido

      Usuń
  4. Kolory moim zdaniem bardzo podobne.... Fajne ale jak to mówią bez szału. Zastanawia mnie kolejny raz opis producenta: "Zainspirowani tradycyjnymi japońskimi sztukami i rzemiosłem Shiseido" i jak te dwa błyszczyki mają się do japońskiego rzemiosła? Ciekawa jestem, nie ukrywam.... Może trzeba by pomyśleć o trochę innym konstruowaniu opisów produktu bo to tak średnio brzmi i mam wrażenie, że jest to zwyczajna postowa zapchajdziura ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wpis pochodził ze strony Douglas która chyba w niefortunny sposób przetłumaczyła coś z angielskiego/a może niemieckiego. Nie mniej jednak aby nie budzić kontrowersji - opis ten usunęłam zastępując swoim własnym

      Usuń
  5. Oba cudne! Ach, Nebula to moje love <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciotka na Twoich mega lipsach dopiero były efekt tej... Nebuli hihihi

      Usuń
    2. Ciotka pokazywała już :D Karpiowe wary z Nebulą hahaha :D

      Usuń
    3. w domu sobie odnajdę fish lips

      Usuń
  6. Od dawna mam ochotę na fiolety, ale zawsze się boję, że to nie moje odcienie. Chyba muszę się wreszcie przełamać i odważyć na odrobinę szaleństwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fiolety to trudne odcienie i rzeczywiście trzeba z nimi uważać. Mam fioletową pomadkę od Make Up Revolution (pokazałam kiedyś na Insta) i wyglądałam koszmarnie

      Usuń
  7. Myślałam, że da mocniejszy kolor

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ten kolor na ustach. :) Pamiętam, że piękny fiolet miał błyszczyk w tubce z Max Factor.

    OdpowiedzUsuń
  9. W opakowaniach wygladaja szokujaco a na ustach za slabe sa dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na ustach efekt jest delikatny i subtelny tez myślałam że wyjdę jak ostra gotycka laska z kapeli a wyszłam ładnie i uroczo

      Usuń
  10. Bardzo ładny delikatny kolor mają na ustach :) Mi się jak najbardziej podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też się podobają chociaż wiele osób liczny na jakiś mega spektakularny efekt

      Usuń
  11. nie widać tego fioletu :) a trochę szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też trochę żałuję - jest róż wpadający lawendę

      Usuń
  12. dla mnie mało fioletowe :( trochę takie półtransparentne, a jak ja już się na błyszczyk decyduję, to tylko taki je*itny! :D a właśnie przyszła mi moja piękna, fioletowa pomadka ♥ cudo, jak wymodzę jakiś makijaż po wygojeniu brwi, to na pewno z nią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no jebutny to dla mnie za dużo - nie wyszłabym tak na ulice a te noszę i nikt głupio się nie gapi

      Usuń
  13. ładnie wyglądają :)
    ja mam fiolecik z Joko i jest cudowny

    OdpowiedzUsuń
  14. oj nie tym razem nie moje kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no masz rację Ciebie sobie w nich kompletnie nie wyobrażam

      Usuń
  15. Nie wobrażam sobie siebie w tym kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne kolory, od dobrego roku szaleje za fioletami na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to dośc trudne kolorki ale myslę że niektórym pasują

      Usuń
  17. Nigdy nie miałam fioletu na ustach, zawsze się go bałam.
    Jednak te z Shiseido świetnie wyglądają. Będę musiała im się lepiej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację bo fiolet jest ryzykownym odcieniem możemy nim zrobic sobie niezłą krzywdę. Masz rację te od Shiseido to fioletowe dzienniaki

      Usuń
  18. Fajne kolorki, podoba mi się, że nie są aż tak napigmentowane, latem lepiej wygląda naturalny efekt na ustach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jednak a jednak fiolet znalazł sporo zwolenniczek :)

      Usuń
  19. W opakowaniach bardziej do mnie mówią :) już myślałam, że to coś w stronę Heroinki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No Tobie to i fiolecie super☺

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne kolory. Ale mam wrażenie, że wyglądałabym w nich jak topielec. :( Tobie za to naprawdę pasuja. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już sama nie wiem czy w czymś byłoby mi źle :) mam taka twarz że każda pomadka nawet brzydka wygląda na mnie okay

      Usuń
  22. mam jaśniejszy i jak bałam się fioletu takk teraz nie mogę bez niego żyć! <3 Piekna moja Siouxie <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.