czwartek, marca 19, 2015

Powiew kobiecości czyli marcowe beGlossy

Przyznam szczerze, że nie podglądałam u koleżanek co znajduje się w marcowym pudełeczku od beGlossy, więc było dla mnie totalnym zaskoczeniem. Marcowa edycja jest pod hasłem "Powiew kobiecości" czyli mamy coś do twarzy, do włosów, do rąk i do stópek no i co najważniejsze - do makijażu. W dodatku otrzymaliśmy aż 5 pełnowymiarowych kosmetyków - to się chwali. 


W moim marcowym beGlossy znalazłam następujące kosmetyki:

1. Krem na noc na popękane pięty COMPEED® (pełny produkt) - idealny do odnowy naszych stópek po zimie. COMPEED® Krem na noc na popękane pięty regeneruje nawet mocno popękaną skórę. Zawiera specjalne połączenie mocznika i kwasu mlekowego, dzięki czemu szybko poprawia wygląd pięt (potwierdzone działanie już po 1 nocy). Nie pozostawia tłustej warstwy i dobrze się wchłania, odpowiedni dla osób chorych na cukrzycę. Cena 24,99 zł za 75 ml.


2. Bielenda Cream CC 10 w 1 (pełny produkt) - multifunkcyjny krem korygujący neutralizujący cienie. Kosmetyk ten jest nowoczesnym połączeniem kremu do codziennej pielęgnacji z korektorem do skóry o ziemistej barwie ze skłonnościami do pojawiania się cieni. Delikatny, brzoskwiniowy odcień pomaga rozświetlić szarą, zmęczoną cerę i wyraźnie koryguje cienie. Kosmetyk pielęgnuje skórę: dogłębnie ją nawilża i tonizuje. Sprawdza się u osób o cerze wrażliwej – niesie jej ukojenie i łagodzi podrażnienia. Poprawia również kondycję cery zmęczonej i narażonej na stres. Cena 17 zł za 40 ml.

Nie jestem fanką kremów CC i jakoś Bielenda według mnie nie wpisuje się zbytnio w definicję luksusowego pudełeczka do jakiego inspiruje beGlossy, nie mniej jednak część subskrybentek może być zadowolona z obecności tego produktu w ich pudełku.


3. Vital Derm Arganowy krem do rąk (pełny produkt) - rewitalizujący krem przywracający natychmiastowe odżywienie i zmiękczenie skóry dłoni. Wzbogacony o olej Olej Arganowy znany ze swoich wyjątkowo odżywczych i naprawczych dla skóry właściwości. Krem natychmiast znosi suchość skóry i pomaga zwalczyć szkodliwe dla skóry wolne rodniki. Rezultatem jest miękka, gładka i odmłodzona skóra dłoni. Produkt dostępny w drogeriach Daily. Cena 10 zł za 40 ml.

Pierwsze słyszę o marce Vital Derm i z chęcią zaraz zabiorę się za ten krem, bowiem kremy do rąk u mnie są niezbędnikiem stojącym tuż przy łóżku. Dodatkowo fakt, iż krem został wzbogacony olejem arganowym zachęca do jego wypróbowania. 


4. NAOBAY Protective Shampoo & Shower Gel (produkt mniejszy od pełnowymiarowego tylko o 50 ml) - naturalny szampon i żel pod prysznic w jednym. Oczyszcza, a także chroni skórę przez cały dzień, dzięki łagodzącemu oraz rewitalizującemu działaniu rumianku. Dokładnie oczyszcza skórę, zachowując jej naturalne pH. 98,99% ogółu składników produktu jest pochodzenia naturalnego. 11% wszystkich składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego. Cena 67 zł za 250 ml.

To może być hit marcowego pudełka - takiego produktu od dawna mi brakowało - jadąc na wakacje zawsze chciałam mieć kosmetyk zarówno do mycia włosów i ciała a do tej pory takie produkty były zarezerwowane wyłącznie dla leniwych mężczyzn. 


5. Purederm Maseczka do twarzy z czerwonego żeńszenia WITAMINA E regenerująca (pełny produkt) - regenerująca Maseczka z Żeń-Szeniem i Witaminą E. Wzmacnia i Ujędrnia! Purederm Botanical Choice™ regenerująca maseczka z Żeń-szeniem i witaminą E, dzięki wyjątkowej formule z orientalnym czerwonym żeń-szeniem, tryska energią i witaminami pomagając odżywić zmęczoną skórę. Witamina E poprawia sprężystość skóry i ułatwia gojenie uszkodzonej skóry oraz daje skórze zastrzyk energii na cały dzień. Cena 4,99 za saszetkę 15 ml.

Maseczki w saszetkach lubię i stosuję, a ta akurat idealnie jest dopasowana do mojej skóry. Saszetki są lekkie, poręczne i starczają spokojnie na 2-3 zastosowania. Będzie to moja pierwsza przygoda z tą marką. 


6. Dr Irena Eris PROVOKE Róż do policzków (pełny produkt) - prasowany róż do policzków, którego delikatna, kremowa konsystencja harmonijnie stapia się ze skórą nadając jej niepowtarzalny kolor i świeżość. Polecany jako idealne uzupełnienie makijażu dla każdego rodzaju cery. Cena 75 zł.

Używam pudru i podkładu od Dr Irena Eris PROVOKE i puder jest dla mnie ideałem pod każdym względem. Różu dotychczas nie miałam i chociaż ten odcień może być dla mnie ciut za zimny i za ciemny.... ale zobaczymy... Obiecuję go Wam przybliżyć w postaci recenzji. 


7. Dove Kremowa kostka myjąca Dove Purely Pampering z mlekiem kokosowym (pełny produkt) - składa się w ¼ z kremu nawilżającego, dzięki czemu podczas mycia pielęgnuje skórę, przywracając jej prawidłowy poziom nawilżenia. Idealnie usuwa zanieczyszczenia i makijaż – również wrażliwych okolic oczu. Cena 3,89 zł za kostkę. 

Kostek myjących od Dove nigdy za wiele - używam ich od dawna i chyba nie ma na rynku lepszego drogeryjnego mydła. Myję nim buzię usuwając makijaż - jest delikatne i pozostawia milutką buźkę. 


Reasumując marcowe pudełko beGlossy z 6 pełnowymiarowymi kosmetykami pozytywnie zaskakuje. Za 49 zł mamy bowiem produkty za ponad 200 zł (dokładnie 202,87 zł), Chyba tylko tę nieszczęsną Bielendę zamieniłabym na bardziej luksusową markę. 

Pozostałe 3 warianty pudełeczka również zawierały bardzo ciekawe kosmetyki - krem Serum Vegetal od Yves Rocher, szampon lub odżywkę Vital Derm, krem do rąk Baltic Collagen, olejek do kąpieli SPA Vintage Oil, i niesamowity róż NICKA K NEW YORK. 

Tym razem beGlossy spisało się na medal!!!

39 komentarzy:

  1. Z całej zawartości przygarnęłabym chętnie jedynie róż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ten szampon jest fajowy a krem do rąk już otworzyłam i jest taki aksamitny

      Usuń
    2. Szampon faktycznie :) Nie doczytałam, że jest naturalny ;) Ale drogi trochę...

      Usuń
    3. dlatego w tym miesiącu opłaca się beGlossy dla samego szamponu i roóżu

      Usuń
  2. Moim zdaniem lepiej się postarali w tym miesiącu niż Shiny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w końcu fajne bogate pudełeczko :)

      Usuń
  3. No no, faktycznie tym razem pudełeczko na medal w odróżnieniu od Shiny, który wypadł średnio..

    OdpowiedzUsuń
  4. Firma PureDerm robi także plasterki na nos do jego oczyszczania z brzydkich czarnych kropek, który faktycznie działa. Poza tym skarpety peelingujące z tej firmy też są bardzo dobre. Myślę, że i z maseczki będziesz zadowolona, patrząc na ich produkty.
    A z pudełka najbardziej podoba mi się róż PROVOKE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o takie plastry na nos to by mi się przydały :) a puder niedługo pokażę!!!

      Usuń
  5. Fajne pudeło :-) A widziałaś może nowości z Provoke? Są w Rossmannie - 2 fajne cienie i jeszcze lepszy róż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim Rossmanie bieda bo nie ma szafy Dr Irena Eris - ich puder w kamieniu to mój ulubieniec a róż... zobaczymy - mam fisia na punkcie fajnych produktów do policzków

      Usuń
    2. To powiem Ci, że nowy cień (ten jasny) pięknie wygląda na polikach jako rozświetlacz <3

      Usuń
  6. Świetna zawartoć w tym miesiacu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne pudelko, najbardziej podoba mi sie roz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawartośc Twojego pudełeczka tylko w dwóch pozycjach pokrywa się z moim, tj. krem do stóp i mydełko DOVE :) U mnie reszta produktów o takim samym przeznaczeniu ale zupełnie innych marek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. lepsze pudełko niż ostatnio, róż masz super:)

    OdpowiedzUsuń
  10. To chyba jedna z lepszych pudełek byGlossy :)
    Róż chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dostałam wersję A pudełka beGlossy z pudrem NICKA K NEW YORK. Boję się trochę tej gąbeczki, że będzie mi nakładać więcej pudru niż ja chcę mieć ;) W Twoim pudełeczku róż Dr Irena Eris PROVOKE jest świetny. Bardzo podoba mi się ich szata graficzna. A przy okazji - świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie a ja jestem ciekawa tego pudru chociaż gąbeczki też bym się bała :)
      Do zdjęć kupiłam 5 opakowań pot pourri (kazde po 2,50 zł) - sypię je na tło i już - w końcu jakiś pomysł mi się udał

      Usuń
  12. Jak dla mnie fajne pudeko chciaż brakuje mi tu tutaj jakiejś pomadki lub masełka z EOS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo dobry pomysł na następne beGlossy

      Usuń
    2. O jakby był krem do rąk z EOS :)

      Usuń
  13. pudełeczko dużo lepsze niż Shiny ;-))) Róż genialny !! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Całkiem całkiem to pudełko. Tylko nie wiem co się ostatnio tak uwzięli na te mydła Dove...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha o tym samym pomyślałam :) Dove sie lansi

      Usuń
  15. Dla tego rozu warto, cudny jest

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla smaej Irenki warto zamówić ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. To w tym miesiacu macie w Polsce dość dobry beglossy.Ja czekam na swój w UK.To świąteczny,dlatego tyle fajnych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Całkiem niezła ta zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze jakos nei zachwyca mnie te marcowe pudeleczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no nie jest źle porównując do poprzednich

      Usuń
  20. ja bardzo lubię róż Provoke, ale mam jaśniejszy odcień :)
    a zaciekawił mnie CC krem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ten jest dośc zimny ale jak zrobię ładne fotki do posta to go rozdziewiczę :)

      Usuń
  21. Całkiem sympatyczne pudełko! Maseczka, CC wygląda całkiem całkiem ale najbardziej ciekawa jestem Dove - kocham ich mydła <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no od wczoraj mydlę się jak nieprzytomna - ale skóra jest po nim gładziutka i do demakijazu REWELACJA - już siedziałam w wannie i myślałam że kupię teraz z 5 kostek własnie tego mmmmmm kokosiki

      Usuń
  22. Róż i szampon bym sobie zostawiła, a reszta poszłaby w świat. :)

    OdpowiedzUsuń