wtorek, marca 24, 2015

Limoncello od Lily Lolo

Limonkowy odcień na powiekach to definitywnie must have tej wiosny i lata. Marka Lily Lolo ma w swojej ofercie prasowanych mineralnych cieni do oczu właśnie kolor Limoncello.


Aksamitnie gładkie i doskonale napigmentowane, mineralne cienie prasowane zaskoczą Cię mnogością odcieni. Ich wyjątkowa formuła została wzbogacona ekstraktem z mikołajka nadmorskiego, olejkiem z granatu, olejkiem manuka oraz nawilżającym olejkiem jojoba, dzięki czemu cienie chronią i pielęgnują delikatną skórę wokół oczu.


Do koloru Limoncello przymierzałam się już od dłuższego czasu ale same wiecie - zima, mrozy i gdzie taki kolor nałożyć w taką pochmurną i okropną pogodę. W końcu zawitało do nas trochę słońca a ja odważyłam się pomalować tym odcieniem. 

Do jasnej karnacji i jasnych włosów - limonkowe oko pasuje idealnie. Niestety kolor nie jest tak mocno napigmentowany jak myślałam (widać sporą różnicę pomiędzy tym co jest na palcu a tym co widać na powiekach) - spodziewałam się bowiem, że efekt będzie bardziej spektakularny a jest jednak subtelny i delikatny. W sumie może to i dobrze, bo Limoncello okazał się fajnym dziennakiem i nie mam neonowych powiek jak na techno-party. Cena prasowanych cieni od Lily Lolo to 42,90 zł.

22 komentarze:

  1. Bardzo fajny kolorek, na lato będzie jak znalazł :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo ładnie, akurat idealnie dla Twojej delikatnej urody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Dorcia <3 fajnie się w nim czuję - jakoś tak świeżo

      Usuń
  3. Kolor ekstra, lubię takie od czasu do czasu. Ale moim zdaniem jak już, to jest cytrynowy (tak jak limoncello), a nie limonkowy (czyli jasny, żywy zielony), trochę mnie pierwszym zdaniem wprowadziłaś w błąd i szukałam tej zieleni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurczaki - zobacz na oczach nie jest idealnie żółty - mi przypomina limonkę :) ale wiesz, że ja teraz się spotymak z tym, że na taki kanarkowy kolor mówią właśnie "limonkowy" chyba od limoncello a co ciekawe limoncello to kolor żółty po włosku :)

      Usuń
  4. Lubię takie odcienie:) Są naturalne i czynią makijaż świeżym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak - ja czuję się w nim bardzo świeżo i delikatnie

      Usuń
    2. oj tak - ja czuję się w nim bardzo świeżo i delikatnie

      Usuń
  5. Mi się podoba ten kolor, dzienny i bardzo delikatny....kusisz -) będę wpadać do Ciebie-)
    i zapraszam do siebie-) evelka-makeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię takie delikatne cienie, najlepiej pasują do nomakeup makeup :)
    Zapraszam na mojego Bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dokładnie - czuję się umalowana ale nie zmalowana :)

      Usuń
  7. Chyba bym sie dziwie z nim czuła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justi ja się go trochę bałam ale w końcu sie przełamałam i baaardzo polubiłam

      Usuń
  8. Bardzo lubię markę Lily Lolo,miałam juz niejeden produkt,ale w limonce byłoby mi nie do twarzy.Kupiłam kiedyś kieckę w takim kolorku i wisi ciągle z metką :-P

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor idealny do makijaży dziennych! :) Pastelowa żółć - jestem jak najbardziej na tak! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem fajnie wygląda na oczach. Szczerze mówiąc w opakowaniu jakoś nie bardzo do mnie ten kolor przemawiał :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny kolor :) Taki delikatny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Subtelnie i delikatnie, to zdecydowanie duży plus. Nie błyszczy się i nie świeci jak nowojorska choinka i dobry na każdą okazję :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny cień i bardzo Ci pasuje! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.