piątek, marca 27, 2015

Kosmicznie z KIKO Milano

Metaliczne lakiery należą do moich ulubionych bowiem nie podkreślają nierówności paznokcia, których nie mogę się pozbyć. Dlatego też kiedy swoje kroki skierowałam w stronę nowego - pierwszego salonu KIKO Milano od razu chwyciłam kilka lakierów do paznokci. Między innymi odcień 530 Pearly Blue Peacock - czysty kosmos.


Lakier kosztował 15 zł i każdy z nich uwielbiam - za trwałość, za piękny soczysty kolor i za to, że szybko wysychają - a ja - osoba niecierpliwa - nie znoszę długiego wyczekiwania aż lakier wyschnie. Jestem przekonana, że kiedy ponownie zawitam w salonie KIKO Milano, do koszyczka znowu powędrują kolejne lakiery.

34 komentarze:

  1. Oooo boski <3 Uwielbiam takie :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pazurki to masz piękne 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie kracz nie kracz bo się połamią

      Usuń
  3. Umarłam na FB, umieram i tu... Rzucaj wieniec na mogiłę :D CUUDOOO <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cioteczka i elegię na Twą częśc odśpiewam

      Usuń
  4. Syrenka lakiery!!! Ostatnio uwielbiam taki motyw i w makijazu i na pazurach!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no masz rację - syrenka - lakiery hihihi

      Usuń
  5. Niesamowity....tylko nucić tekst "I'm blue" Eiffel65 i impreza gotowa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to taki dyskotekowy kolorek - oj pamiętam Eiffel65 hahaha jakoś rok 1999

      Usuń
  6. Boski <3 Napatrzeć się nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasem dla odmiany sięgam po taki kolor - jak znudzi mi się czerwony :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie, kosmiczny. Dobry wybór!

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem fajny efekt, podoba się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No...kosmos :) Od czasu do czasu lubię po takie 'dziwaki' sięgać - mam kilka w swojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale błyszczy! przesliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie ma coś w sobie, piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niespecjalnie przepadam za niebieskimi lakierami, ale ten ma coś w sobie przyciągającego i magnetycznego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Swietnie wyglada :-) lubie ich lakiery

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś za takim lakierem szalałabym jak małolata - teraz zrobiłam się strasznie nudna :P Kolor jakiś za mocny, błysku za dużo... Oj, starość :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czasem lubie poszlaec z takimi odważnymi klorami a kiedyś nie cierpiałam niebieskich lakierów hihihi

      Usuń
  16. piękny jest! nie wiem jak to jest, ale za każdym razem jak tam jestem, to nie znajduję takich fajnych odcieni... może to oświetlenie w sklepie? ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zgadzam się z Toba - to czesto kwestia oświetlenia. No. najlepiej podświetlone sa dla mnie standy Catrice

      Usuń
  17. Można prosić o numer tego cudeńka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 266 Ultramarine Blue - trzeba czytac :)

      Usuń
    2. Właśnie dostałam z Włoch lakier Kiko o tym numerku, jednak wygląda on nieco inaczej, niż ten na blogu. Ten mój to granat z nieco jaśniejszym shimmerem - wygląda o tak:
      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/3e/78/87/3e78876956eca3ee8f8ca14522352da1.jpg
      Stąd moje pytanie :)

      Usuń
    3. ale jaja teraz zobaczyłam na lakierze i to jest Kiko 530 Pearly Blue Peacock

      Usuń
    4. Dziękuję bardzo :) Numer 530 akurat też dostałam, właśnie nim pomalowałam i jest piękny <3

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.