wtorek, lutego 24, 2015

Duet nie do zdarcia czyli podkład i puder Rimmel Lasting Finish 25H

Są takie takie produkty w drogerii, obok których nie da się przejść obojętnie. Stoją bowiem w zasięgu naszego wzroku, nie kosztują dużo a rzeczywiście są bardzo dobre. To dwa kosmetyki od Rimmel z serii Lasting Finish 25H - podkład i puder.


Jeśli jesteś na nogach niemal non-stop, zaprzyjaźnisz się z nowym podkładem Lasting Finish 25H Comfort Serum, który tak jak Ty daje z siebie więcej niż 100%. Wyjątkowo długotrwała formuła zawiera „comfort serum”, dzięki któremu Twoja cera będzie nieskazitelna i komfortowo nawilżona. Podkład idealnie kryje niedoskonałości i jest odporny na ścieranie i pot. A co najważniejsze – Twój makijaż pozostaje nienaganny aż do 25 godzin!


Podkład daje średnie krycie ale nałożony w trochę większej ilości (ja tego nie praktykuję) da nam bardzo porządne krycie coś na podobieństwo słynnego Revlon ColorStay (ale Rimmel jest zdecydowanie tańszy). Daje satynowo-matowe wykończenie i utrzymuje się na twarzy przez cały dzień nie schodząc no i najważniejsze nie wysuszając naszej skóry jak to mają w praktyce podkłady matujące. Zawarte w nim serum rzeczywiście nawilża skórę, a to - zwłaszcza zimą - jest nam bardzo potrzebne. Kolor 200 Soft Beige to piękny beż z lekko żółtymi podcieniami. Myślę że obietnica producenta że podkład utrzyma się na naszej skórze aż 25 godzin jest kompletnie niepotrzebna bo kto tyle wytrzyma w makijażu? 

Co najważniejsze - podkład nie podkreśla suchych skórek a nawet niweluje te, które mamy. Ma wygodne i higieniczne szklane opakowanie z pompką no i zawiera filtr SPF 20 co zimą a nawet latem jest wystarczające. Występuje w 4 odcieniach (Ivory, Soft Beige, True Beige, True Nude). Cena ok. 35 zł.


Puder Lasting Finish 25H Powder Foundaton jest lekki i jedwabisty, idealnie stapia się ze skórą i wyrównuje jej koloryt, dając naturalny efekt bez uczucia obciążenia, który trwa do 25 godzin. Użyj go na sucho jako wykończenie makijażu lub na mokro – jako ultralekkiego podkładu. Ciesz się nieskazitelną cerą przez cały dzień, całą noc… i jeszcze dłużej!


Ten puder to idealne dopełnienie makijażu Lasting Finish 25H - jest bardzo miałki, doskonale osiada na pędzlu kabuki i pięknie stapia się z cerą. Podczas gdy podkład daje nam średnio mocne krycie on uzupełnia krycie i nadaje naszej skórze piękny mat na wiele godzin. Dodatkowo opakowanie z gąbeczką w oddzielnej przegródce - zapewnia higieniczne jej przechowywanie. Kolor 003 Silky Beige jest idealny dla bladych lic jak moje, chociaż w gamie nie jest najjaśniejszy. Występuje również w 4 odcieniach (Light Porcelain, Soft Beige, Silky Beige, Light Honey). Cena ok. 34 zł.

A oto efekt jaki uzyskałam nakładając podkład Lasting Finish 25H a następnie puder z tej samej serii. Dla mnie efekt jest bardzo zadowalający. To chyba najlepszy podkład z gamy Rimmel, który w dodatku posiada bliźniaka w postaci pudru. Jednym słowem duet nie do zdarcia!

Warto na nie zapolować podczas nadchodzącej super promocji w Rossmann -49%

49 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. bo rzeczywiście fajnie kryje - jestem pozytywnie zaskoczona

      Usuń
  2. i tu się z Tobą zgodzę - najlepszy podkład rimmela (jedna butla już poszła) a ten puder też jest całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam - że z drogeryjnych póki co najlepszy

      Usuń
  3. faktycznie bardzo dobrze wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jest rzeczywiście bardzo porządny. Za 35 zł mamy świetny produkt

      Usuń
  4. Musze się rozejrzeć za nim :) i obmacac ivory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ivory dla bladych twarzy będzie idealny - dla mnie za jasny

      Usuń
  5. Nigdy nie kupowałam płynnych podkładów bo średnio kryją ale widzę, że w połączeniu z pudrem efekt jest rewelacyjny. Muszę przemyśleć czy chcę używać puder, bo u mnie nawet te najlepsze wysuszają policzki i wyglądam jakbym miała AZS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej jakbys trafiła na jakiś specjalistyczny podkład - pisałam o takim oddychającym i leczniczym ale on jest drogi tyle że może warto zainwestowac. Jednak jak nie musisz niczego ukrywac to przy takiej wrażliwej skórze może lepiej się nie pacykowac Joasiu :)

      Usuń
    2. W chwili obecnej używam Affiniton, jest bardziej kremowy i na kilkugodzinne wyjścia daje radę ale chciałabym wkońcu coś nowego.

      Usuń
    3. nie używałam nigdy Affinitone

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. już ją pokazywałam - to L'Oreal Glam Matte

      Usuń
  7. Ciekawa jestem tego podkladu, ale musze zuzyc z 5 zeby go kupic. Puder mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podkład właśnie sięga dna, bardzo się z nim polubiłam i kusi mnie, żeby przetestować ten puder ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. puder jest bardzo przyjemny - a ja rzadko sięgam po drogeryjne pudry - wole te z wyższej półki jednak ten jest świetny

      Usuń
  9. Agnieszko moja, zastanawiałam się nad tymi produktami, bardzo podobny podkład ma tez Astor, i również wprowadzi(ł) wersję w kamieniu, baaaardzo mnie kuszą, czytam na ich temat same świetne opinie łącznie z Twoją, bardziej łaszę się do tych w kamieniu bo na lato lepiej mi się sprawdzają tego typu i solo do tłustej skóry niż podkłady, tylko - jej - tyle razy się zawiodłam... tak jak Ty wolę coś lżejszego i niewidocznego, juz na pewno nie dobuduję kolejnej warstwy podkładu by uzyskać krycie, no więc zaparłam się i..... zamówiłam kremy BB azjatyckie, Agnieszko, jakie to cudo......a mam tyle niedoskonałości, owszem bez kamuflaża miejscowo sie nie obejdzie ale i to bym mogła zaakceptować, Agnieszko jakie to idealne, jakie....niewidoczne a kryjące, nawilżające i mimo to genialne dla mojej tłustej cery, no musiałabym poemat napisać. Owszem jeszcze testuję ale czuję się jakbym odkryła Amerykę! Co o tym myslisz? Miałaś? (Missha, Dr G) Sciskam czule!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Missha jest moim numerem jednej od dawna, mój Tulipanku ale ostatnio odkryłam tańszy BB krem od Holika Holika - zielony Watery Petit BB on jest do skóry z niedoskonałościami i sprawdza mi się nawet lepiej niż Missha a ją trudno przebic. Zapłaciłam za niego jakieś 30 zł i okazał się strzałem w 10. Jak skończysz Missha to koniecznie sięgnij po niego. Ja mam nieładną cerę i musze kamuflowac ale nie robic tapety bo na niej wszystko widac. Holika sprawdza się rewelacyjnie - kryje, niweluje syfki i nie wysusza skóry. ściskam mocno

      Usuń
    2. Ooooooo bardzo Ci dziękuję za polecenie! Zapisałam :-* Mamy zatem identyczne podejście do "tapety" i bardzo podobne problemy skórne, cieszę się że mogę na Ciebie liczyć! Wszystkiego dobrego Najdroższa, śledzę, śledzę... ;-)

      Usuń
    3. przy skórze z niedoskonałościami nie ma nic gorszego niż tapeta - ja niestety w pośpiechu i przy testowaniu różnych podkładów i pudrów jej nie moge uniknąc ale staram się jednak wygladac"jak ludzie"

      Usuń
    4. ni i nasza cera miewa lepsze i gorsze dni, wręcz humory....

      Usuń
    5. oj moja jest ostatnio baaardzo na mnie zła - nos mam zsypany czerwonymi krostkami i wygladam bez makijażu jak Rudolf czerwono nosy renifer ech

      Usuń
    6. Skutecznie nam to psuje humor! :-( Twój nos obecnie koleguje się z moją brodą..... Ale ze mnie ciapa - znalazłam Twój wpis o Missha, a myślałam, ze przejrzałam cały blog! I wiesz, napisłaś jeszcze o moich idealnych lakierach do paznokci a nikt tego nie zrobił ;-) Holograficzne z Eveline, są ze mną od lat, a jak je wycofają to sie powieszę ;-) One tyle wybaczają usterek na paznokciu, jedna warstwa i pełne krycie, królują u mnie te jasne lekkie odcienie, nie rozumiem dlaczego nie ma ich w szafach Eveliny i zmuszona jestem robić zapasy online. No ale przemiło mi że je dostrzegłaś :-)

      Usuń
    7. uwielbiam holosie bomam bardzo nierówna płytkę paznokci i one ją ładnie ukrywają. Ostatnio używam holosi od Colour Alike i to one są omimi ulubionymi - Evelinki kiedyś miałam ale stały stały i się rozwarstwiły więc powędrowały do kosza. Rzadko widzę szafy Eveline i dlatego ich nie kupuję. Poza tym odstaje tyle lakierasów a moje mega krótkie paznokcie teraz odpoczywały przez miesiąc i własnie dopiero przed chwila po raz pierwszy od miesiąca zostały pomalowane lakierem matowym od Pupa - okropnie to wyglada na takich kikutkach ale co tam musze w końcu pokazac Wam ten śliczny pastelowy matowy lakier.

      Usuń
    8. pokaż pokaż! :-) długość paznokci uważam jest nieważna, estetyka owszem, zabawa kolorami.... Wiesz, że mi z nieba spadłaś, nie? ;-)

      Usuń
    9. pokazę jak rano uda mi się zrobc fajne fotki w świetle dziennym teraz przy lampie wychodzą bleeeh :) a tak BTW grunt to znaleźc blogerkę z podobnymi problemami - można się wtedy trochę sugerowac recenzjami bo sama wiesz jak jest z kosmetykami - co jednemu pasuje drugiemu już nie musi :) dlatego tez nie mozna ślepo wierzyc naszym recenzjom :)

      Usuń
    10. święta racja! Jestem z Tobą :-*

      Usuń
  10. Nie przepadam za firmą Rimmel, bo wiele razy się zawiodłam, stąd ten podkład i puder też mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja Rimmela wiele razy zjechałam ale w przypadku tych produktów nie mam się do czego przyczepic - są rzeczywiście dobre jak na drogeryjne kosmetyki.

      Usuń
  11. Właśnie go kupiłam kilka dni temu (odcień Ivory) i wydaje mi się, że jest nieco za ciemny dla mnie :( Mam bardzo jasną cerę i najlepiej się u mnie sprawdzają baaardzo jaśniutkie podkłady w różowym pigmentem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ten z pewnością byłby za ciemny ale że Ivory za ciemny?????? Dziwne

      Usuń
  12. Efekt trzeba przyznać znakomity.I odcień świetnie dobrany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a trafiony w ciemno bo taki dostałam od Rimmela :) trafili w dziesiątkę

      Usuń
  13. swietnie wygląda muszę przy najbliższej okazji rozejrzec się za tym podkladem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też uważam że efekt jest super

      Usuń
  14. Zakupiłam ten podkład kilka dni temu, w końcu wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zbiera pozytywne recenzje bo to rzeczywiście udany produkt

      Usuń
  15. Nigdy nie miałam tych produktów :) Podkład obecnie mam Revlon a puder - już drugi, Max Factor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten jest bardzo podobny do Revlon ColorStay ale tańszy

      Usuń
  16. Nie próbowałam, ale mówią że takim równie nie do zdarcia jest Revlon Color Stay.. Fluid nęci mnie, zeby spróbowac, Puder sypki- niestety nie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubię produktów Rimmela, bo już nie raz się na nich zawiodłam, ale na Twojej twarzy te kosmetyki wyglądają świetnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo zawiodłam się wiele razy ale tutaj rzeczywiście jest świetnie

      Usuń
  18. Duet nie do zdarcia, to ja i pizza;) A podkład mam i również calkiem pozytywnie go oceniam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jeden z lepszych drogeryjnych podkładów bez dwóch zdań

      Usuń
  19. Nie miałam, ale zapowiada się całkiem ciekawie :) Właśnie skończył się mój podkład,więc chyba się w niego zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie jest to podkład do zadań specjalnych :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z opisu wydaje się bardzo fajny, zastanawiam się właśnie nad Revlonem CS ale może skusić się na Rimmela :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak potrzebujesz fajnego krycia to ten jest idealny - jak napisała Basia- podkład do zadań specjalnych

      Usuń