środa, września 17, 2014

Pielęgnacja twarzy z Mary Kay TimeWise®

Moimi pierwszymi kosmetykami od Mary Kay, kiedy jeszcze nie prowadziłam bloga była słynna mikrodermabrazja i zestaw przeznaczony do pielęgnacji skóry trądzikowej. Teraz postawiłam na serię TimeWise® czyli na całościową pielęgnację skóry za pomocą Oczyszczającej Pianki Volu-Firm™ TimeWise Repair™, Płynu Nawilżająco-Odświeżającego TimeWise® oraz Intensywnego kremu nawilżającego.


Pianka oczyszczająca zamknięta jest w dużej 127 g tubie i ma bardzo gęstą konsystencję, przez co wyciskanie jej z tuby, kiedy osiągniemy już jakąś połowę staje się dość niewygodne. Pianka po wyciśnięciu ma kremową konsystencję, która staje się "piankowa" podczas zetknięcia z woda i masażu skóry (ja stosuję ją ze szczoteczką Mary Kay Skinvigorate i w ten sposób rewelacyjnie oczyszcza skórę)). Bardzo dobrze daje sobie radę z demakijażem, nie podrażnia oczu i pozostawia skórę milutką i gładką. Minusem jest jej zapach - chociaż neutralny to jednak ciut chemiczny. Cena 89 zł. Moja ocena 3/5.


Płyn Nawilżająco-Odświeżający to estetyczna buteleczka 147 ml. Płyn czyli po prostu tonik :) to tylko taka marketingowa chwytliwa nazwa dla miłośniczek Mary Kay a wierzcie mi, że pomimo wysokich cen tych kosmetyków - miłośniczek jest całkiem sporo. Płyn doskonale nawilża i oczyszcza skórę, ma przyjemny zapach, nie podrażnia oczu (nie zawiera alkoholu) i miałam wielką przyjemność oczyszczać nim swoją twarz. Cena 75 zł. Moja ocena 5/5.


Intensywny krem nawilżający od razu przeraża swoim chemicznym zapachem. Ma niesamowicie gęstą i treściwą konsystencję i kompletnie nie nadaje się do stosowania na dzień. Ja używałam go na noc, kiedy moja skóra wymagała wyjątkowego zastrzyku nawilżenia i z tym rzeczywiście radził sobie doskonale, chociaż zapach ma iście osobliwy. Nakładałam wtedy na twarz dość sporą ilość (krem nie wchłania się idealnie) - zupełnie jak maseczkę i chociaż lepiłam się do poduszki, to rano skóra była mięciutka i gładka. Moją skłonną do wyprysków skórę muszę dobrze nawilżać i ten krem rzeczywiście to robił. Krem zawiera niestety glicerynę, więc te z Was, które jej unikają powinny unikać i tego kremu. I chociaż jako krem intensywnie nawilżający sprawdził się koncertowo, to za okropny chemiczny zapach, za skład no i za zbyt wygórowaną cenę daję mu niska notę. Cena to 145 zł. Moja ocena 1/5.

13 komentarzy:

  1. ooo widzisz, Algowy krem -intensywnie nawilzajacy ma u Ciebie 1/5 …a to jedyny krem w moim zyciu, po ktory wrocilam kilka krotnie. Nic tak nie przywraca mojej skory do normalnosci. ujedrnia, uelastycznia i doskonale nawilza. uwielbiam go baaardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten krem byłby świetny, gdyby nie ten koszmarny zapach brrrrr ale rzeczywiście świetnie nawilża i uelastycznia skórę tak jak piszesz

      Usuń
  2. jak ja nie lubię jak krem intensywnie chemią pachnie...masakra : c

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam kosmetyków tej formy, mam tylko szczoteczkę do czyszczenia twarzy :))

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam tych kosmetyków,ale to dobrze jak widzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatka według mnie to sa dobre kosmetyki tylko zdecydowanie nie na kieszeń przeciętnej Polki

      Usuń
  5. osobiście nie mam jakoś zaufania do tej marki, choć na pewno znajdzie się w niej coś ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam kilka swoich perełek wśród MK :) kolorówka jest bardzo fajna a pielęgnacja - cóż pół na pół

      Usuń
  6. Mary Kay zawiodła? ;O zawsze myślałam że wszystko od nich jest dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. marzy mi się kilka produktów z MK ale ceny są wysokie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne kosmetyki, choć nie cierpię jak coś mi się lepi. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z MK lubię mikrodermabrazję :). Miałam też taki zestaw do cery tłustej żel myjący 3w1 i emulsje do twarzy. Były dość fajne tylko ceny rzeczywiście ciut przesadzone.

    OdpowiedzUsuń