poniedziałek, sierpnia 11, 2014

I'm sexy and I know it czyli pomadka Estée Lauder Pure Color Envy Sculpting Lipstick

Czas na najdroższą pomadkę w mojej ogromnej kolekcji pomadek - wiecie, że często je pokazuję i jestem od nich uzależniona. Estée Lauder pozwala nam bowiem spełnić marzenia o idealnej szmince do ust. Najnowsza pomadka Pure Color Envy Sculpting Lipstick od Estée Lauder podkreśla usta intensywnym, nasyconym kolorem i modeluje je wielowymiarowym pigmentem - przy czym niesamowicie nawilża usta. Pure Color Envy Sculpting Lipstick to kwintesencja luksusu w nowym, niezwykle eleganckim opakowaniu. Aż 18 niepowtarzalnych, wyrazistych odcieni podkreśli i uwydatni krągłość ust. Ja posiadam kolor 430 Dominant. 

wygląda jak odlana z plastiku - coś niesamowietgo

Jedno pociągnięcie pomadki wystarcza, by usta pokryły się intensywnym kolorem, utrzymującym się do 6 godzin. Zawarty w szmince wielowymiarowy pigment nadaje wargom kształt, objętość i kontur. Niesamowita gęstość i głębia koloru sprawia, że usta stają się pełne, krągłe i kuszą zmysłowością. 


Konsystencja pomadki jest kremowa, zmysłowo gładka, luksusowa i łatwa w aplikacji. Nowoczesna formuła zapewnia wargom natychmiastowe i długotrwałe nawilżanie. Nowy kompleks nawilżający Time Release Encapsulated Moisture Complex zawierający kwas hialuronowy wspomaga naturalną zdolność ust do utrzymywania stałego poziomu nawilżenia. 


Zainspirowana nowoczesną architekturą sylwetka nowej pomadki jest imponująca i delikatna zarazem. Zachwyca nowoczesny design i mocna, smukła i elegancka linia. Opakowanie utrzymane jest w charakterystycznej dla Estée Lauder granatowo-złotej kolorystyce, a złote zdobienia umieszczone w górnej i dolnej części opakowania oraz wewnętrzne złocenia symbolizują nowoczesny glamour i niepowtarzalny styl marki. Innowacyjne, magnetyczne wspomaganie zamykania sprawia, że opakowanie jest zawsze dokładnie zamknięte, a smukły kształt sztyftu przekształca tę niezwykle elegancką pomadkę w manifest czystego luksusu


Pure Color Envy Sculpting Lipstick to starannie dobrana kolekcja śmiałych, prowokujących odcieni ucieleśniających dynamizm kobiety i otaczającą ją mistyczną aurę. Nowa szminka do ust Pure Color Envy Sculpting Lipstick jest do nabycia w punktach sprzedaży Estée Lauder na terenie całego kraju już od początku marca 2014 r. Cena 135 zł.

47 komentarzy:

  1. kolor petarda *.* świetny

    P.S.
    W mocnych kolorach jest Ci najlepiej :D <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. petarda - super określenie!!!! Dzięki Avida!!!

      Usuń
  2. wyglądasz w nich zjawiskowo!!! Ja staram się przekonać do mocniejszych odcieni na ustach, choc nie jestem przekonana czy do mnie pasują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak na co dzień nie wychodzę na ulicę bo się normalnie wstydzę

      Usuń
  3. Kolor niesamowity, a szminka na tych zdjęciach wygląda po prostu jak atrapa ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona rzeczywiście tak wyglądała - normalnie nie malowałam się nią przez kilka tygodni bo nie chciałam zepsuć tego efektu ha ha ale jestem głupolkiem

      Usuń
  4. Na zdjęciach tak szminka się świeci i odbija tło jakby była plastikowa ;D ale kolor? :D wow, jak to ktoś określił .. PETARDA !
    wygladasz w nim mega sexi :D aż mam ochote szarpać jak... ;D aaa nieważne :zastydzona:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izunia ona wyglądała właśnie jak plastikowa atrapa - w życiu nie widziałam tak perfekcyjnie wykonanej pomadki :)
      Do tej błękitnej sukienki rzeczywiście wygląda jak petarda :)

      Usuń
  5. Piękny odcień pomadki! *_*
    Nie wiedziałam,że masz tak intensywnie zielone oczy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha to szkła kontaktowe :) ale już się ich pozbyłam bo bolały mnie w nich oczy :)

      Usuń
  6. Ojj cudowny kolor! Za tak obłędny produkt warto zapłacić każdą cenę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem ciekawa jak się mają mniej intensywne odcienie z tej serii :)

      Usuń
  7. Kolor jest niesamowity, a co do zdjęć samej szminki też na początku myślałam że to jakiś plastikowy shit.

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. to już chyba mój znak rozpoznawczy oprócz korali :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. i to wykonanie pomadki - czysta perfekcja - nie mam pojęcia jak oni ją zrobili

      Usuń
  10. Usta, oczy, włosy i ten błękit - wszystko wygląda świetnie :) A pomadka wizualnie jest bardzo ładna, aż szkoda byłoby używać. Kolor naprawdę ciekawy, świetnie wygląda na Twoich ustach :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie miałam ten problem - leżała kilka tygodni i tak mi było szkoda ją naruszyc hłe hłe. Dzięki!!!

      Usuń
  11. jest cudna i nawet troche podobna do rimmel as you want victoria <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah to samo pomyślałam! Na zdjęciach wydaje się naprawdę podobna :)

      Usuń
    2. tak wiem - są bardzo podobne :) tylko cena różna ha ha

      Usuń
  12. Super. Ja tez mam swoja petarde:-) rouge absolu lancome 132 caprice. Na razie chodze w niej po domu i oswajam sie z tak mocnym kolorem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam ten kolor - tez jest taki jebutny

      Usuń
  13. Wyglada cudownie, chociaz w opakowaniu wydaje mi sie delikatniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to raczej kwestia doświetlenia zdjec :)

      Usuń
  14. Kobieto w takich kolorach wyglądasz cudnie - nic tylko chwalić się takim cudnym makijażem ;)
    W tym wypadku pomadka robi cały efekt, prócz tuszu nie potrzeba więcej ;)
    Ślicznie (zresztą jak zawsze) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki śliczne!!!! Tez uważam że to pomadka czyni cuda - oczy maluję delikatnie ale za to usta podkreślam :)

      Usuń
  15. Dlaczego mi to zrobiłaś? Mam już tyle szminek, stanowczo nie potrzebuję nowej, nie potrzebuje nowej, nie, nie potrzebuje nowej.... ojej, jaka piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mantra :) można sobie przed snem powtarzac ha ha :)

      Usuń
  16. genialny kolor! pomadka wygląda na zdjęciach jak sztuczna, plastikowa :D Pięknie wyglądasz w tak mocnych ustach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak tez wygladała w rzeczywistości - jak plastikowy odlew :0 dzięki kochana

      Usuń
  17. Ale ci ten kolor pasuje. Bosko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na co dzień wolę delikatniejsze kolory

      Usuń
  18. Pięknie Ci w niej:)
    Mam inny kolor z serii pure color, ale ja potrzebuje dwóch pociągnięć ust aby całe pokryły się równomiernie kolorem, może to przez wielkość moich ust. Jest w miarę wytrzymała, a że kupiłam ją jeszcze z 40% zniżką to już w ogóle nie wypada narzekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się wydaje, że to domena tego mocnego koloru Że tak kryje. Ale zniżkę dorwałaś mega!!! Pozazdrościc

      Usuń