wtorek, lipca 22, 2014

SkinCeuticals czyli dermokosmetyki na trądzik dorosłych

Trądzik to nie tylko domena nastolatek - ja walczę z nim odkąd pamiętam i chociaż teraz mam już 38 lat, to nadal borykam się z pryszczami. Pryszcz potrafi mi wyrosnąć w ciągu godziny i chociaż nie jest to trądzik jaki miałam w wieku lat nastu to nadal jest moim wielkim problemem. Trądzik u osób dorosłych jest bardzo popularny i powoduje wiele kompleksów. Co ciekawe częściej występuje u kobiet niż u mężczyzn. Osoby dorosłe źle psychicznie znoszą objawy tej choroby ponieważ ich wygląd w tym wieku istotnie przekłada się na jakość pracy, sukcesy zawodowe. Osobom z trądzikiem dorosłych towarzyszy też często zaniżone poczucie własnej wartości, frustracja, poczucie wstydu. Z czasem takie osoby zaczynają wycofywać się z życia towarzyskiego, ograniczają kontakty osobiste i zawodowe. Ja nauczyłam się z tym żyć chociaż ciągle szukam różnych sposobów na jego złagodzenie. 



Podczas wiosennej wizyty u mojego dermatologa - Pani dr Ivany Stankowić z gabinetu Dermea - pani doktor poleciła mi do stosowania dwa kosmetyki SkinCeuticals - Serum korygujące Blemish + Age Defense oraz Phloretin CF Gel

Serum korygujące Blemish + Age Defense to precyzyjne, nietłuste rozwiązanie do leczenia objawów starzenia się skóry i trądziku u dorosłych. Pierwsza na rynku kompozycja kwasów zawierająca 2% kwas diowy oraz optymalną formułę z alfa- i beta-hydroksykwasami mającymi na celu zapobieganie tworzeniu się trądziku, minimalizowanie niedoskonałości i zmniejszanie zmarszczek.

  • Redukuje nadmierną produkcję sebum,
  • Redukuje odpowiedzialne za powstawanie trądziku bakterie P. acnes,
  • Redukuje plamistość, niedoskonałości i wyrównuje koloryt skóry,
  • Odblokowuje zatkane pory,
  • Zmniejsza oznaki starzenia na powierzchni skóry.

Zamknięte w sterylnej buteleczce z pipetą do dozowania produktu - serum można nakładać na całą twarz lub punktowo na pojawiające się niedoskonałości. Nakładane na całą twarz, przez pierwsze kilka dni powoduje dość mocne złuszczanie się naskórka ale kiedy przetrzymamy ten okres, pojawia się nowa zaróżowiona zdrowa skóra z dużo mniejszą skłonnością do pojawiania się nieprzyjaciół i dużo mniejszym wydzielaniem sebum na całej powierzchni twarzy. Potem serum można stosować punktowo na pryszcza a ten w ciągu dosłownie jednej nocy potrafi zniknąć (mój trądzik nie jest tradycyjnym ropnym trądzikiem jak u nastolatków - teraz są to czerwone dość płaskie krostki dlatego tez nie wiem jak zachowałby się ten preparat w przypadku ropnych wykwitów). Niestety okres złuszczania nie należy do zbyt przyjemnych - podkład nie trzyma się na twarzy, skóra jest lekko ściągnięta i powiem szczerze, że było mi bardzo ciężko wytrzymać ten czas. Teraz stosuję serum wyłącznie kiedy coś wyrasta mi na twarzy ale całe szczęście dzieje się to dość sporadycznie. Serum ma bardzo mocny alkoholowy zapach, wodną konsystencję ale pipetka bardzo ułatwia jego aplikację. Dosłownie cztery krople wystarczają na całą buzię a przy stosowaniu punktowym zużywamy jego mikroskopijną ilość. 


Kluczowy składnik 1
Kwas diowy: Kwas roślinny o naturalnym pochodzeniu zmniejsza produkcję sebum, ogranicza bakterie P. acnes i zapobiega odbarwieniom powstającym w wyniku stanu zapalnego lub promieniowania UV.

Kluczowy składnik 2
Kwas LHA: Jako lipo-hydroksykwas LHA złuszcza skórę, odblokowuje zatkane pory, wygładza powierzchnię skóry i działa przeciwzapalnie.

Kluczowy składnik 3
Kwas salicylowy: Beta-hydroksykwas poprawia wygląd porów i pomaga zmniejszyć trądzik.

Kluczowy składnik 4
Kwas glikolowy: Kwas AHA eliminuje nagromadzone pozostałości martwych komórek skóry i poprawia nawilżenie skóry.

Kluczowy składnik 5
Kwasy cytrynowe: Kwas AHA przyspiesza złuszczanie i zmniejsza widoczność oznak starzenia.

Phloretin CF Gel wytycza nowe granice dla preparatów w żelu. Stworzony na bazie najnowocześniejszych środków żelujących, Phloretin CF Gel spełnia surowe parametry dla witaminy C ustalone na podstawie badań Uniwersytetu Duke'a. Podczas codziennego stosowania zabezpiecza skórę przed wieloma reaktywnymi cząstkami, znanymi z tego, że powodują mutacje DNA i inne uszkodzenia skóry. To sprawdzone trio przeciwutleniaczy przyspiesza również odnowę komórek, stymuluje syntezę kolagenu, aby ulepszyć strukturę skóry i tworzyć jędrniejszą, jaśniejszą cerę.

  • Zapewnia zaawansowaną ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB,
  • Stymuluje syntezę kolagenu w celu wyeliminowania objawów starzenia,
  • Zmniejsza przebarwienia i przyspiesza odnowę komórkową skóry oraz poprawia jej teksturę,
  • Zapobiega pojawianiu się mutacji komórek, takich jak dimery tyminy, osłaniając DNA skóry,
  • Dostarcza substancje czynne o kontrolowanej zdolności do przenikania przez skórę oraz lekką i świeżą konsystencję.


Preparat ma gęstą żelowo-oleistą konsystencję i zapach... rosołu :) Jest to specyficzny zapach, do którego musimy się przyzwyczaić. Dobrze się wchłania przez skórę i o dziwo nie pozostawia na niej tłustego filmu. Stosuję go codziennie rano na oczyszczona skórę, dopiero potem nakładam ulubiony krem i nakładam makijaż. Kosmetyk ten nie wpływa w żaden sposób na make-up i jest niewyczuwalny na skórze. Skóra po dobrych trzech miesiącach stosowania jest jaśniejsza (przez wiele lat niestety paliłam papierosy) ale niestety nie zniwelował przebarwień (chociaż przynajmniej się nie nasilają) bo na nie nie mam już sposobu oprócz kamuflowania. Skóra jest definitywnie mniej skłonna do podrażnień - nawet po mocnym peelingu nie jest zaczerwieniona - a ślady po krostkach szybciej się goją. Stosując go wiem, że chroni moją skórę przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych bowiem jest preparatem antyoksydacyjnym. Ta malutka doza jaką pokazałam na zdjęciu wystarcza do aplikacji na całą twarz - kosmetyk jest nieprawdopodobnie wydajny. Co ciekawe możemy nakładać go raz na 24 godziny, bo jego działanie jest udowodnione przez cały ten czas. 


Kluczowy składnik 1
2% floretyna: Neutralizuje wolne rodniki, przyspiesza odnowę komórek i hamuje wytwarzanie niechcianego pigmentu.

Kluczowy składnik 2
10% kwas L-askorbinowy: Neutralizuje wolne rodniki i wspomaga syntezę kolagenu.

Kluczowy składnik 3
0.5% kwas ferulowy: Ten roślinny przeciwutleniacz neutralizuje powstawanie wolnych rodników, hamuje indukowaną przez promieniowanie UV melanogenezę i ma właściwości przeciwzapalne.

Kosmetyki SkinCeuticals są do nabycia wyłącznie w gabinetach dermatologicznych. Cena Blemish+Age Defense to ok. 320 zł a Phloretin CF Gel ok. 500 zł. To rzeczywiście preparaty nie na każdą kieszeń ale w przypadku Blemisg + Age Defense, kiedy borykamy się z uciążliwym trądzikiem dorosłych i mamy zasobny portfel - warto w niego zainwestować. Jeśli chodzi natomiast o Phloretin CF Gel - myślę, że na rynku możemy znaleźć tańsze odpowiedniki. 

37 komentarzy:

  1. to świetne kosmetyki, już nie mogę doczekać się jesieni, bo mam to serum c ferulic od SC. Warte swojej ceny zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. C ferulic znam i też jest świetne - to już kultowy kosmetyk Skina

      Usuń
    2. dokładnie :) choć teraz używam dr shellera i też jest cudowne :)

      Usuń
    3. a blemish age defense u mnie się nie sprawdza niestety.. wg mnie i dla mojej cery to najsłabszy kosmetyk SC jaki uzywałam

      Usuń
    4. ja ferulic c używam przez cały rok:) na jesień polecam gorąco retinol od SkinCeuticals - pięknie poprawia gęstość i wyrównuje koloryt skóry

      Usuń
    5. u mnie blemish sprawdza się rewelacyjnie ale jakoś do Floretinu nie mogę się przekonać

      Usuń
  2. cena straszna, a w dodatku całe szczęście chyba jeszcze nie na mój przedział wiekowy (20+) : p

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem tak tez szukałam złotego środka na tradzik i znalazłam a tych kosmetykow wymienionych wyżej nie miałam i tak jak Ty wydawalam setki zeby znalezc srodek ktory rzeczywiscie pomógł w tej chwili nie chodzę juz do żadnych dermatologów gdyz polecają zwykle srodki od firm z którymi maja podpisane umowy tak jak lekarze leki dlaczego nie wypisują tańszych odpowiedników bo maja podpisane umowy z przedstawicielami firm i maja płacone za to ze wypisza srodek takiej a nie innej firmy po pierwsze mi pomogły panie farmaceutki w aptece ( ktore w tej chwili wycalowalabym po nogach ) po drugie wydawalam tysiące euro na srodki ktore w ogóle mi nie pomogły ( ponieważ mieszkam za granica ) a w większości zaszkodziły wiecej niz pomogły dzis powoli dochodzę z twarzą do ładu i powiem tak gdybym wcześniej spotkała panie farmaceutki na swojej drodze nie wydałabym tyle pieniedzy na nieskuteczne srodki kierując sie dermatologiem ( nie jednym ) opinia na internecie czy tez reklama Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. normalnie podpisuję się rakąmi i nogami pod tym co napisałaś ale akurat Panią doktor Stankowic znam od wielu lat i jej opinii ufam - poza tym SkinCeuticals na całym świecie to wiodąca marka jeśli chodzi o walkę z niedoskonałościami skóry.

      Usuń
    2. Dobrze ze masz zaufaną lekarkę mi niestety dermatolodzy zniszczyli twarz ale znalazłam panie farmaceutki raczej one mnie i juz jest ok pozdrawiam ciepło

      Usuń
  4. Ja mam 30 lat i niestety trądzik to moja zmora! Nie jest to żadna ostra forma, ale równie męcząca. A jako nastolatka cieszyłam się, że pewnie jak już będę "stara" ;) to pryszcze się skończą... Taaaa... No więc z mniejszym lub większym skutkiem się ich pozbywam, a potem one wracają nieproszone... Wieczna walka, wieczne wyrzeczenia - bo od pożarcia słodkości wysypuje więcej... co za życie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam to samo - mama mówiła mi że jak urodze dzieci to pryszcze miną ale dzieci nie mam i syfki pozostały, ech

      Usuń
    2. Ja mam dwójkę i ta teoria u mnie również się nie sprawdziła :)

      Usuń
  5. Produkty tej marki (między innymi to serum, o żelu nie słyszałam) kuszą mnie od jakiegoś czasu, ale ceny mają dosyć zaporowe:/ No i ja mimo prawie 28 lat mam trądzik ropny, którego leczenie wymaga doustnej antybiotykoterapii, więc samo serum pewnie na niewiele by się zdało. Mimo to chciałabym kiedyś wypróbować, może chociaż przebarwienia po pryszczach by szybciej zeszły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - można kupic na Allegro małe fiolki tych kosmetyków przywożone ze Stanów - tam ta marka jest bardzo popularna. Może w ten sposób spróbuj

      Usuń
  6. Chce to! Byłam nastolatką pryszczy nie miałam, dzisiaj mam wrażenie, że z każdym rokiem nowy prychol mi wyskakuje ;) Dzięki za podpowiedź muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zastanawiałam się własnie czy pisanie o kosmetykach na takie dolegliwości ma sens - jak widac MA!!!

      Usuń
  7. Chodź nigdy nie borykałam się z problemem trądziku, to regularnie przed okresem wyskakuje mi jedna dwie krostki :p
    Cena powala, chodź wygląda obiecująco :)
    Dziękuję za recenzję i miłego dnia

    Buziaki ♥ Klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przed okresem wysyp u mnie to standard :) czasami po prostu nalezy zaakceptować swoją problematyczną skórę i nie miec na tym punkcie kompleksów

      Usuń
  8. ja o kosmetykach tej firmy marzę od dawna, tylko czemu one są tak drogie? niedoskonałości w wieku dojrzałym eh wiem coś o tym, ale też wiem, że prędzej czy później Blemish + Age Defense będzie mój:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety ta wysoka cena często może byc problemem. ale one są takie drogie nie tylko w Polsce.

      Usuń
  9. Cena mnie zabiła, ale może chociaż skuteczne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mnie też zabiła ale akurat serum blemish jest warte tej ceny

      Usuń
  10. jak dobrze, że ja nie mam takich problemów :) ciekawe co Dr Ivanka poleciłaby mi na rumień??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam zielonego pojęcia ale pewnie by coś znalazła :)

      Usuń
  11. nigdy nie miałam tylu pryszczy co teraz. chętnie bym wyprobowala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest warte wypróbowania ale nie gwarantuje że na każdą postac krostek zadziała.

      Usuń
    2. w sensie, ze nie atakują watahami, ale czesto :)

      Usuń
  12. na szczęście moja cera jest tolerancyjna i tylko w momencie mojej złości daje mi sygnały ostrzegawcze w postaci "nieproszonych gości" ale jeśli to się zmieni wiem czym się ratować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy ma swój sprawdzony sposób - ja ciągle szukam czegoś idealnego. Serum blemish byłoby idealne gdyby nie to że mocno wysusza skórę

      Usuń
  13. Prezentuje się to naprawdę ciekawie, ja akurat bardzo lubię kosmetyki złuszczające i wszelkie sera, więc pewnie przy większych problemach i zasobniejszym portfelu mogłabym się zainteresować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia - z Twoją porcelanową cerą gdzie taki mocny kosmetyk. To dla ludzi rzeczywiście z dośc mocno nasilonymi problemami.

      Usuń
  14. A podobno trądzik po 25 roku znika ;) mi coś czasem wyskoczy w 'trudne dni' ale od roku spokój ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe produkty, chętnie bym poużywała ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. chciałabym się dowiedzieć jaki mógłby być tańszy zamiennik Phloretin CF Gel , bo ta cena jest dla mnie kolosalna. a przydałby się taki gel na moją zmorę :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Czasami warto zainwestować w droższe, skuteczne kosmetyki, niż wydać mniej i nie widzieć efektów. A tutaj widać, że skład jest świetny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.